Notowania

rynek pracy
01.09.2018 07:51

Hindusi chętni do pracy w Polsce. Konsulat nie wyrabia z rozpatrywaniem wniosków

Nie tylko Uber Eats. Hindus jest świetnym spawaczem czy murarzem, a Hinduska szwaczką. Nie piją i znają angielski. Wniosków o wizę do Polski jest tak dużo, że urzędnicy nie wyrabiają z ich wystawianiem.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Bartek Syta / EastNews)
Polskie firmy chcą zatrudniać Azjatów. Nie tylko do rozwożenia jedzenia

- Słyszałem, że 30 tysięcy Hindusów czeka na wjazd do Polski, a Konsulat RP w New Delhi nie wyrabia z rozpatrywaniem wniosków – mówi money.pl Jacek Zieliński z Promoman, który zajmuje się rekrutowaniem Azjatów do pracy w Polsce. Jak dodaje, codziennie odbiera po 20 telefonów w sprawie zatrudnienia. Dzwonią polskie firmy i pytają o możliwość ściągnięcia do pracy Azjatów. Nie tylko Hindusów, ale też Nepalczyków czy Bengalczyków.

Jak podkreśla Zieliński, do pracy ściąga tylko ludzi z doświadczeniem. Znają język angielski i mają certyfikaty. A do tego nie piją. Na to ostatnie najbardziej skarżą się pracodawcy. Albo na to, że Ukrainiec potrafi rzucić pracę z dnia na dzień, bo dostał lepszą stawkę u konkurencji. Z tych względów pracodawcy są w stanie zapłacić Azjatom nawet więcej niż sąsiadom zza Buga.

Jacek Zieliński swoją firmę rekrutacyjną prowadzi w Bangladeszu. Nie ma dnia, by polscy przedsiębiorcy nie pytali się o budowlańców, spawaczy, szwaczki czy pracowników do zakładów produkcyjnych i przetwórczych. Ponadto dla wielu Ukraińców Polska jest teraz tylko przystankiem. Zazwyczaj jadą dalej, do Niemiec. Stąd azjatyccy pracownicy w najbliższych latach mogą stać się nową siłą pracowniczą na miarę pracowników z Ukrainy.

Na przyjazd do pracy w Polsce namawiają ich rodacy. W popularnym serwisie w internecie mnożą się filmy, na których Azjaci zachwalają życie w naszym kraju. Chcą tu ściągnąć swoich bliskich, mówią o wolnych miejscach pracy i o warunkach lepszych niż w ich krajach. Do tego zachwycają się polską naturą.

Zobacz też: W Polsce brakuje rąk do pracy

Nepal pozwala na wyzysk

Amnesty International alarmuje, że rząd Nepalu lekceważy liczne przypadki oszustw i wymuszeń w branży rekrutacji pracowników. Do tego naraża pracowników-migrantów na wyzysk za granicą i pozostawia ich z rujnującymi życie długami.

W związku z tym, że w Nepalu brakuje godnych ofert pracy, coraz większa liczba Nepalczyków szuka pracy za granicą. Każdego roku ponad 400 tys. osób wyjeżdża za granicę w poszukiwaniu zatrudnienia.

Pracownicy z Azji są atrakcyjni dla polskich firm z kilku względów. Po pierwsze są pracowici. Po drugie mają doświadczenie w branżach, które w Polsce praktycznie przestały istnieć.

- Polscy spawacze dawno wyjechali do Norwegii i tam zarabiają olbrzymie pieniądze. Polskie firmy nie są w stanie takich wyłożyć, a spawaczy potrzebują. Podobnie ma się sprawa z murarzami, ludźmi od zbrojeń, cieślami. I takich pracowników ściągamy do Polski – mówi Jacek Zieliński.

Do pracy w Polsce bliżej z Nepalu niż z Szydłowca

Polska jest jednym z krajów najsilniej przyciągających obcokrajowców do pracy. - Paradoks polega na tym, że łatwiej jest przyjmować imigrantów, niż aktywizować własnych obywateli - komentuje Roman Przasnyski, główny analityk Gerda Broker.

Z informacji Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wynika, że w Polsce pracuje około 1,5 mln cudzoziemców, a resort zastanawia się nad wprowadzeniem udogodnień dla imigrantów z większej liczby krajów, między innymi z Filipin i Wietnamu, a być może nawet z Nepalu.

Obecnie na podstawie oświadczeń firm o zamiarze zatrudnienia pracownika, czyli bez obowiązku posiadania pozwolenia na pracę, mogą być zatrudniani obywatele Armenii, Białorusi, Gruzji, Mołdawii i Ukrainy, o ile okres pracy nie przekroczy 6 miesięcy w ciągu kolejnych 12 miesięcy.

Planowane jest wydłużenie tego okresu do 18 miesięcy oraz wprowadzenie ułatwień w uzyskiwaniu zezwoleń na pracę. Prowadzone są też prace nad zmianą zasad polityki migracyjnej, w tym także mające na celu zachęcenie obcokrajowców do pozostawania w Polsce na dłużej, a nawet na stałe.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Tagi: rynek pracy, imigranci, wiadomości, gospodarka, gospodarka polska, gospodarka światowa
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
31-08-2018

ZdezorientowanyZaraz jak to było. PiS miał nas obronić przed imigrantami czy ich wpuszczać ?

01-09-2018

wszystko jasneczyli szykuje nam sie scenariusz jak maja niemcy z turkami...najpierw praca a potem przejmowanie kraju...

31-08-2018

areckipensje głodowe a chcą ściągać hindusów ja się pytam za ile???? za miskę ryżu??

Rozwiń komentarze (799)