Notowania

prognoza
14-02-2018 (11:11)

Wstrzymaj się z tankowaniem. Za kilka dni może być sporo taniej

Wszystko przez nagły zwrot na giełdach. W dwa tygodnie notowania ropy poleciały w dół o ponad 10 proc.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Piotr Jedzura/REPORTER)
Kierowcy mogą się pozytywnie zaskoczyć cenami na stacjach paliw.

W najbliższych dniach benzyna może potanieć o ponad 8 groszy. Z kolei olej napędowy w perspektywie 2 tygodni może spaść na niektórych stacjach nawet w okolice 4,20 zł. Wszystko przez nagły zwrot na giełdach. W dwa tygodnie notowania ropy poleciały w dół o ponad 10 proc.

W ciągu ostatniego miesiąca kierowcy mogli zauważyć delikatne spadki cen na stacjach paliw. W skali tygodnia benzyna taniała średnio 2-3 grosze na litrze. A to nie koniec obniżek, które mają zdecydowanie przybrać na sile. Wszystko wskazuje na to, że popularną Pb95 będzie można tankować za mniej niż 4,60 zł. Tak tanio nie było od października ubiegłego roku.

- Perspektywy dla cen paliw z punktu widzenia kierowców wyglądają bardzo dobrze. Wynika to m.in. z niższych cen w hurcie największych rafinerii - komentuje sytuację Urszula Cieślak, ekspertka rynku paliw w BM Reflex.

- Już w ubiegłym tygodniu obniżki w hurcie wyniosły około 8 groszy na litrze benzyny i 6 groszy w przypadku oleju napędowego. To może oznaczać przecenę co najmniej 8 groszy w detalu pod koniec tego tygodnia lub na początku przyszłego - prognozuje ekspertka. Wskazuje, że w przypadku benzyny powinniśmy spaść poniżej 4,60 zł i 4,50 zł dla oleju napędowego.

W piątek średnia cena popularnej Pb95 w całej Polsce wyniosła 4,67 zł. Olej napędowy kosztował 4,57 zł. Oczywiście w zależności od województwa wartości te były kilka groszy wyższe lub niższe.

Średnie ceny paliw w Polsce (na dzień 9.02.2018)
województwo Pb95 olej napędowy województwo Pb95 olej napędowy
mazowieckie 4,73 4,61 średnia krajowa 4,67 4,57
warmińsko - mazurskie 4,71 4,63 lubelskie 4,66 4,54
wielkopolskie 4,71 4,59 małopolskie 4,66 4,61
kujawsko - pomorskie 4,69 4,57 świętokrzyskie 4,66 4,59
podkarpackie 4,68 4,58 lubuskie 4,65 4,55
podlaskie 4,68 4,58 łódzkie 4,65 4,55
pomorskie 4,68 4,54 opolskie 4,61 4,56
zachodniopomorskie 4,68 4,57 dolnośląskie 4,60 4,48
śląskie 4,67 4,57
źródło: BM Reflex

Najwięcej za benzynę płaciło się w województwie mazowieckim. Ceny benzyny przekraczały tam średnio 4,70 zł, a oleju napędowego 4,60 zł. Podobnie w warmińsko-mazurskim i wielkopolskim. Najtaniej było na południu. W dolnośląskim już w tej chwili często tankuje się PB95 w okolicach 4,60 zł i olej napędowy za 4,48 zł.

- Jeśli nic nie zmieni się na rynku, tzn. ceny ropy będą utrzymywać się na obecnym poziomie lub utrzymają trend spadkowy, możliwe są dalsze obniżki paliw. W perspektywie 2-3 tygodni na niektórych stacjach olej napędowy może być nawet po około 4,20 zł. Należy jednak podkreślić, że to raczej minimum do jakiego możemy zejść tylko niewielkiej części stacji - prognozuje Urszula Cieślak.

Oto, co składa się na cenę paliwa, którą widzimy na dystrybutorze

Ekspertka podkreśla, że wiarygodne prognozy obejmują do 2-3 tygodni. Rynek jest dynamiczny i w tym czasie może dojść do zmiany sytuacji. Tak jak miało to miejsce na rynku ropy naftowej pod koniec stycznia. W dłuższej perspektywie czasu możliwy jest zarówno powrót wyższych cen ropy, jak i pogłębienie ostatnich spadków.

Zwrot na giełdach

Na giełdzie w Londynie od początku lutego widzimy mocne spadki notowań ropy naftowej. Niemal każdy kolejny dzień przynosi przecenę. W ciągu tych dwóch tygodni cena baryłki surowca spadła z 70 do 62 dolarów. To oznacza obniżkę o ponad 10 proc.

Duża zmiana w tak krótkim czasie sama w sobie robi wrażenie. Dodatkowo znaczenie nagłego zwrotu w dół zwiększa fakt, że pod koniec stycznia wszyscy emocjonowali się 3-letnimi rekordami notowań.

Notowania ropy naftowej na giełdzie w Londynie

Skąd zwrot w cenach ropy na giełdach na przełomie stycznia i lutego?

- Mimo działań OPEC, który nałożył ograniczenia na produkcję ropy, wiele czynników działa w przeciwną stronę. Ostatnie dane rynkowe wskazują na duży wzrost produkcji i zapasów surowca w Stanach Zjednoczonych - komentuje ekspertka BM Reflex.

We wtorek pojawiła się informacja, że zapasy surowca w USA zwiększyły się tylko w ubiegłym tygodniu o blisko 4 mln baryłek. Do tego dochodzi wzrost liczby wiertni, co oznacza perspektywę jeszcze większej produkcji w przyszłości. Podaż powinna więc pozostać wysoka, co będzie ograniczać możliwość wzrostu cen.

Innym czynnikiem, który sprawia, że ceny na stacjach mają szansę spaść, jest słabość dolara. Kurs amerykańskiej waluty od 3 tygodni jest blisko 3,40 zł i niżej. Tak tani nie był od ponad 3 lat, a od końcówki 2016 roku, gdy notowania przekraczały 4,20 zł, spadł o około 80 groszy.

Jakie ma to przełożenie na paliwa? Ropa naftowa, jak większość surowców, jest na świecie kwotowana właśnie w amerykańskiej walucie. Jej osłabienie względem złotego sprawia, że taniej możemy sprowadzać ropę do kraju. Daje to więc pole do obniżki cen paliw.

Tagi: prognoza, wiadomości, gospodarka, najważniejsze, gospodarka światowa
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
14-02-2018

XdA nam wmawiają ,że ceny są rynkowe !!!!!!!!! Dolar spadł o ok 1 zł , ropa o ok 1 zł a na stacjach paliw nie zdąży cena spaść ,bo za … Czytaj całość

14-02-2018

OloTo jest Polska, tutaj ceny dolara i giełdy mają wpływ tylko w jedną stronę - przy podwyżkach. Niestety w drugą stronę to już nie działa.

15-02-2018

leszekznaczy na baku 4 zł taniej? taa to warto pisać artykuł !! co za nieudacznik pisze takie rzeczy? jak nisko trzeba upaść by coś takiego wymyślić? mozesz … Czytaj całość

Rozwiń komentarze (169)

Wybrane dla Ciebie