Lekarze nie chcą pracować ponad normatywny czas. Klauzulę opt-out, czyli umowę, dzięki której szpital mógł wymagać od nich świadczenia usług powyżej 48 godzin tygodniowo, wypowiedziało już co najmniej 3,5 tys. lekarzy rezydentów i specjalistów.
Nie pomógł strajk głodowy, być może sytuację zmieni strajk włoski. Lekarze rezydenci od października prowadzą protest. Żądają zwiększenia nakładów na ochronę zdrowia do 6,8 proc. PKB od 2021 r. oraz podwyżek płac.
Pod koniec roku zapowiedzieli, że będą wypowiadać dobrowolnie podpisane klauzule, przez które dyrekcja szpitala może nakazać im pracę w dłuższym wymiarze niż określają to przepisy unijne, czyli 48 godzin tygodniowo.
To może spowodować paraliż pracy części szpitali, które właśnie dzięki tym umowom obsadzały mniejszym personelem całodobową pracę danej jednostki medycznej.
Jak poinformowało biuro prasowe Ministerstwa Zdrowia, już teraz wypowiedzenia klauzuli opt-out złożyło 1889 rezydentów i 1657 innych lekarzy. Jak podaje Polska Agencja Prasowa, w całej Polce na tę formę strajku zdecydowało się 3546 lekarzy rezydentów i specjalistów.
DLA CIEBIE
Biznes od środka x Mbank
Związki zrzeszające medyków twierdzą, że wypowiedzianych umów jest znacznie więcej. Jak donosi RMF24, mowa jest nawet o ponad 5 tys.
Przy okazji protestu głodowego polskich lekarzy rezydentów, o którym piszemy w money.pl, powrócił temat wynagrodzeń w służbie zdrowia, a zwłaszcza lekarzy. Opinię publiczną zszokowały paski pokazywane przez lekarzy na portalach społecznościowych.
Lekarze uciekają za granicę. Już teraz, jak wynika z danych Eurostatu, nasz kraj zajmuje ostatnią pozycję w UE pod względem liczby lekarzy na tysiąc mieszkańców.
Z danych przekazanych money.pl przez Naczelną Izbę Lekarską wynika, że - zgodnie ze stanem na 10 sierpnia 2017 r. - w Polsce zawód wykonuje 134 398 lekarzy, 36 245 lekarzy dentystów oraz 448 medyków z podwójnym prawem wykonywania zawodu.
Przemysław Ciszak
Dziennikarz portalu finansowego money.pl. Wcześniej redaktor prowadzący magazynu dla mężczyzn MenStream.pl. W 2014 roku nominowany do nagrody Grand Press w kategorii dziennikarstwo specjalistyczne za reportaż o śmiercionośnym wirusie ebola. Specjalizuje się w tematach dotyczących energetyki od atomu, gazu i ropy naftowej po OZE.