Notowania

Przed Sejmem protestują opiekunowie dorosłych osób niepełnosprawnych

Protestujący opiekunowie niepełnosprawnych domagają się przede wszystkim przywrócenia odebranych im w lipcu 2013 r. świadczeń pielęgnacyjnych.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP/Radek Pietruszka)

Przed Sejmem protestują dziś opiekunowie dorosłych osób niepełnosprawnych; domagają się wyższych świadczeń i nie zgadzają się na dzielenie opiekunów w zależności od tego, czy zajmują się dorosłymi, czy dziećmi. Zamierzają zostać przed Sejmem do skutku.

W Sejmie od dziewięciu dni trwa natomiast protest rodziców niepełnosprawnych dzieci, którzy domagają się natychmiastowego podwyższenia świadczenia pielęgnacyjnego do poziomu płacy minimalnej (w 2014 r. wynosi ona 1680 zł brutto, czyli 1237 zł netto). Rząd zgodził się na stopniowe podwyższanie kwoty świadczenia do poziomu 1300 zł netto w 2016 r.

W związku z tym opiekunowie dorosłych osób z niepełnosprawnościami poczuli się dyskryminowani i przyjechali przed Sejm, aby domagać się spełnienia ich postulatów. Zdaniem organizatorów czwartkowego protestu rząd próbuje skłócić oba środowiska - opiekujących się dorosłymi oraz rodziców niepełnosprawnych dzieci.

_ Jesteśmy tu, ponieważ czujemy się dyskryminowani, bo rząd od lipca 2013 r. zabrał nam świadczenia pielęgnacyjne przyznane bezterminowo. (...) Nie zgadzamy się z podziałem opiekunów. Rząd stara się skłócić nasze środowiska, a my jesteśmy pod Sejmem, bo walczymy o wszystko, teraz nie mamy nic _ - mówiła Małgorzata Grzyb z Organizacji Środowiskowej Opiekunów Osób Dorosłych Niepełnosprawnych Ogólnopolskiego Pracowniczego Związku Zawodowego _ Porozumienie Pracownicze _, która jest jednym z inicjatorów protestu.

Protestujący domagają się przede wszystkim przywrócenia odebranych im w lipcu 2013 r. - na mocy noweli ustawy o świadczeniach rodzinnych - świadczeń pielęgnacyjnych. Uważają, że rozwiązania proponowane przez rząd zmierzają do tego, by zapewnić im jedynie specjalny zasiłek opiekuńczy. Ich zdaniem nie jest to wykonanie grudniowego wyroku Trybunału Konstytucyjnego, który nakazał przywrócenie im prawa do świadczenia pielęgnacyjnego. Argumentują, że dostaną świadczenie w wysokości w wysokości 520 zł miesięcznie, czyli takiej, jak przed wejściem w życie nowelizacji, choć obecnie wynosi ono 620 zł, a uprawnione do niego osoby otrzymują dodatkowe 200 zł z rządowego programu.

We wtorek rząd przyjął projekt ustawy o ustaleniu i wypłacie zasiłków dla opiekunów osób niepełnosprawnych, realizującej wyrok TK; ma trafić pod obrady Sejmu w przyszłym tygodniu.

Zgodnie z nim wszyscy opiekunowie osób niepełnosprawnych, którzy 1 lipca 2013 r. utracili prawo do świadczeń pielęgnacyjnych, na podstawie przepisów znowelizowanej ustawy o świadczeniach rodzinnych, otrzymają zwrot zasiłków. Będą one wypłacane wraz z ustawowymi odsetkami. Według szacunków, będzie to wartość ok. 5 tys. zł. Rozwiązanie to obejmie 117 tys. opiekunów osób niepełnosprawnych.

Świadczenie w wysokości 520 zł miesięcznie będzie przysługiwało za okres od 1 lipca 2013 r. do dnia poprzedzającego dzień wejścia ustawy w życie. Tyle wynosiło świadczenie pielęgnacyjne przed wejściem w życie nowelizacji.

520 zł wynosi obecnie specjalny zasiłek opiekuńczy przysługujący - na mocy znowelizowanej ustawy o świadczeniach rodzinnych - krewnym osób niepełnosprawnych, gdy niepełnosprawność powstała po 25. roku życia, a więc np. dzieciom niepełnosprawnych rodziców lub wnukom w przypadku dziadków.

Trybunał zakwestionował jedynie odebranie przyznanych wcześniej świadczeń. Oznacza to, że ustawa wciąż obowiązuje, zatem świadczenie pielęgnacyjne przysługuje tylko niepracującym rodzicom i najbliższym krewnym osób niepełnosprawnych, gdy niepełnosprawność powstała przed osiągnięciem dorosłości (do 18. lub 25. roku życia - w przypadku osób uczących się).

Specjalny zasiłek opiekuńczy przysługuje tylko wtedy, gdy spełnione jest kryterium dochodowe.

Protestujący chcą złożyć w Sejmie petycję ze swoimi postulatami.

_ Chcielibyśmy się spotkać z premierem Donaldem Tuskiem, ministrem pracy Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem, marszałek Sejmu Ewą Kopacz. Uczestniczyliśmy w konsultacjach społecznych, ale oni nie chcą spełnić naszych postulatów i teraz nas unikają _ - mówiła Grzyb.

Uczestnicy protestu skandują hasła _ Stop wykluczeniu! _, trzymają transparenty z treścią art. 32 Konstytucji, który mówi o zakazie dyskryminacji.

Protesty wsparły m.in. Ruch Oburzonych, Stowarzyszenie Ojców DzielnyTata.pl, są też Solidarni 2010.

Protestujący mówią, że zostaną przed Sejmem do skutku - do czasu spełnienia ich postulatów. Przynieśli jedzenie, koce, zamierzają nocować w samochodach.

Grzyb powiedziała, że solidaryzują się z rodzicami protestującymi w Sejmie, ale mają nieco inne postulaty.

Z kolei jedna z uczestniczek prostu w Sejmie Maja Szulc podkreśliła, że nie zależy im na połączeniu protestów. _ Rozumiemy potrzeby protestujących przed Sejmem, potrzebujemy wsparcia na zewnątrz, niekoniecznie w budynku parlamentu _ - zaznaczyła.

Czytaj więcej w Money.pl

Tagi: niepełnosprawni w polsce, niepełnosprawni, wiadomości, wiadmomości, kraj, gospodarka, najważniejsze, gospodarka polska
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz