Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Pozwolenie na budowę dla przyczepy kempingowej. Prawo "produkujące" Drzymałów

490
Podziel się:

Przyczepa kempingowa, nawet zarejestrowana, ubezpieczona, z badaniami technicznymi i na kołach może zostać uznana za tymczasowy obiekt budowlany.

Pozwolenie na budowę dla przyczepy kempingowej. Prawo "produkujące" Drzymałów
(tgraham/CC/Flickr)
bELtMcLF

Przyczepa kempingowa, nawet zarejestrowana, ubezpieczona, z badaniami technicznymi i na kołach może zostać uznana za tymczasowy obiekt budowlany, który wymaga uzyskania pozwolenia na budowę. Wystarczy, że stoi w jednym miejscu dłużej niż 120 dni pełniąc funkcję rekreacyjno-wypoczynkową.

To przypomina nieco słynną sprawę polskiego chłopa Michała Drzymały, który borykał się z pruskim prawodawstwem. Nie mogąc otrzymać pozwolenia na budowę, zamieszkał w wozie cyrkowym, który systematycznie przestawiał, omijając przepisy budowlane zaborcy.

Polskie prawo podobnie zmusza właściciela przyczepy kempingowej do jej przemieszczania po 120 dniach. W przeciwnym razie zakwalifikuje przyczepę jako tymczasowy, ale jednak obiekt budowlany wymagający pozwolenia na budowę - podaje biznes.interia.pl. Absurd?

bELtMcLH

Zgodnie z przepisami nie można na stałe mieszkać w przyczepie bez uzyskania tego dokumentu. Na stałe oznacza w jednym miejscy dłużej niż wspomniane 120 dni. Po tym okresie, jeśli właściciel zostanie przyłapany bez pozwolenia na budowę swojej przyczepy kempingowej, może teoretycznie dostać nakaz jej rozbiórki, co w praktyce oznacza nakaz usunięcia z miejsca, na którym stanął nie zgodnie z prawem.

Nie pomoże nawet fakt jej zarejestrowania jako pojazdu mechanicznego z tablicą rejestracyjną, obowiązkowym ubezpieczeniem OC, aktualnym badaniem technicznym. Bez względu na to, czy jest na kołach, czy stoi na bloczkach, jeśli kontroler udowodni, że zlokalizowana jest w danym miejscu na stałe i pełni funkcję rekreacyjno-wypoczynkową, będzie podlegać prawu budowlanemu.

Pozwolenie na budowę dla przyczepy kempingowej. Prawo „produkujące” Drzymałów?

Przyczepa kempingowa, nawet zarejestrowana, ubezpieczona i na kołach może zostać uznana za tymczasowy obiekt budowlany, który wymaga uzyskania pozwolenia na budowę. Wystarczy, że stoi w jednym miejscu dłużej niż 120 dni pełniąc rolę rekreacyjno-wypoczynkową.

bELtMcLN

To przypomina nieco słynną sprawę Machała Drzymały, który borykał się z pruskim prawodawstwem. Nie mogąc otrzymać pozwolenia na budowę zamieszkał w wozie cyrkowym, który systematycznie przestawiał omijając przepisy.

Polskie prawo podobnie zmusza właściciela przyczepy kempingowej do jej przemieszczania po 120 dniach, w przeciwnym razie zakwalifikuje przyczepę jako tymczasowy, ale jednak, obiekt budowlany wymagający pozwolenia na budowę podaje biznes.interia.pl. Absurd?

Zgodnie z przepisami nie można na stałe mieszkać w przyczepie bez uzyskania tego dokumentu. Na stałe oznacza w jednym miejscy dłużej niż wspomniane 120 dni. Po tym okresie, jeśli właściciel zostanie przyłapany bez pozwolenia na budowę swojej przyczepy kempingowej, może teoretycznie dostać nakaz jej rozbiórki, co w praktyce oznacz przeniesienie z miejsca na którym stanął nie zgodnie z prawem.

Nie pomoże nawet fakt jej zarejestrowania jako pojazdu mechanicznego z tablicą rejestracyjną, obowiązkowym ubezpieczeniem OC, aktualnym badaniem technicznym. Bez względu na to czy jest na kołach czy stoi już na bloczkach jeśli kontroler udowodni, że stoi w danym miejscu na stałe i pełni funkcję rekreacyjno-wypoczynkową będzie podlegać prawu budowlanemu.

bELtMcMi
prawo budowlane
wiadomości
gospodarka
KOMENTARZE
(490)
Damian
4 miesiące temu
i jak przeanalizujemy lewackie prawo które w dużej części nie zostało jeszcze zmienione to zrozumiemy że to lewackie prawo tworzone do 2015 roku jest kontynuacją prawa pruskiego które miało za zadane blokować rozwój Polski utrudniać życie Polakom
A co z kamper...
rok temu
Czy kamper to też budowla? Albo: czy postój przyczepy kempingowej dłużej niż 120 dni na jednej działce nie powoduje zmiany kwalifikacji gruntu? A co będzie jak 120-go dnia wyjadę z działki ta przyczepą i wrócę za niedługo? Albo, jeżeli nie ma MPZP (Miejscowy Plan Zagospodarowania Przestrzennego), to żeby postawić przyczepę czy nie trzeba wystąpić o warunki zabudowy? Albo: jeżeli przyczepa uznana jest za budowlę, to czy przestaje być pojazdem? Czy wtedy trzeba płacić za nią OC? A jak wybudujemy wieżowiec na kołach to czy on będzie pojazdem? A jak zabetonujemy koła malucha to stanie się budowlą? I w końcu: czy psia buda, na trwałe powiązana z gruntem wymaga pozwolenia na budowę? Czy wobec takiego bezmiaru bezmyślności, kretyństwa, wygodnictwa i złej woli można mówić o powadze sądu? Sądy w Polsce już dawno przestały sądzić a jedynie gramatycznie interpretują przepisy. Jeżeli tak ma być, to należy zastąpić sędziów komputerami. Przynajmniej będzie szybko i bez kosztów. To wszystko budzi pusty śmiech, ale najgorsze w tym wszystkim jest to, że ci kretyńscy idioci, wydają nadal takie idiotyzmy. Ta zgraja pseudoposłów stanowiących nieżyciowe ustawy, powinna być pozbawiona wpływu na życie społeczeństwa. Zaprawdę, sądy pruskie były w sprawie Polaka Drzymały mądrzejsze niż sądy polskie w sprawie polskich obywateli.
Cadyk
2 lata temu
Nasi sojusznicy użyczą technologii stealth i przyczepa stanie się niewykrywalna dla urzędasów. Psychiatrzy powinni ich szkolić w temacie różnic między pojazdem a obiektem budowlanym
bELtMcMj
Łukasz
4 lata temu
Witam. Mam pytanie sasiad handluje przyczepami kempingowymi ktorego podworko sasiaduje z moim podworkiem i jest to uciazliwe dla mnie czy mizna tak sabie trzymac okolo 15 szt. Prosze o odp.
never
4 lata temu
W kierat i niech sie toczy po podwórku! - zawsze w ruchu......
...
Następna strona