Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Rząd chce zabrać nauczycielom przywileje?

0
Podziel się:

Dziś mogą liczyć m.in. na: trzynastkę, dodatki do pensji i nagrody jubileuszowe.

Rząd chce zabrać nauczycielom przywileje?
(lisapics/iStockphoto)

Ministerstwo Edukacji Narodowej chce stworzyć nową Kartę Nauczyciela - ustawę, która reguluje zasady pracy i wynagradzania. Związkowcy uważają, że nie ma takiej potrzeby. Rząd uspokaja, że nie chodzi o zamach na nauczycielskie przywileje, ale nauczyciele są gotowi ich bronić i nie wykluczają strajku. A jest o co walczyć. Dziś nauczyciele mają prawo do 13. pensji, nagród jubileuszowych, a nawet mieszkań i ogródków działkowych.

Wczoraj w MEN po raz pierwszy zebrał się Krajowy Zespół do spraw statusu zawodowego nauczycieli. Resort chce razem ze związkowcami i samorządowcami przygotować nową wersję Karty Nauczyciela. Powód? - _ Karta Nauczyciela to dokument, który był nowelizowany ponad 60 razy. Większość nauczycieli nie jest w stanie przez niego przebrnąć _ - podkreśla Grzegorz Żurawski, rzecznik prasowy MEN.

Rząd przekonuje, że dokument, który powstał 28 lat temu jest anachroniczny. Nie uwzględnia chociażby tego, że mamy w Polsce szkoły prywatne.

Broniarz: Nikt nie rozumie, za co płaci się nauczycielom
Nauczyciele uważają, że nie ma powodów, by poprawiać obecnie obowiązujący dokument. - _ Nie wystarczy uzasadnienie, że karta wielokrotnie była zmieniana i nowelizowana. Kodeks handlowy powstał przecież w latach 30., przetrwał trzy ustroje i nikomu to nie przeszkadzało _ - argumentuje Sławomir Broniarz, szef Związku Nauczycielstwa Polskiego.

Ministerstwo zapewnia, że nie chce zabierać nauczycielom żadnych przywilejów, które gwarantuje im Karta. - _ Chcemy stworzyć przejrzysty, zrozumiały i adekwatny do obecnych warunków dokument. Nie ma żadnego zamachu na Kartę Nauczyciela. Zależy nam na wzmocnieniu motywacyjnego charakteru awansu zawodowego i systemu wynagradzania nauczycieli _ - przekonuje rzecznik resortu.

Ostrożność związkowców jednak nie dziwi. Karta Nauczyciela daje pracownikom oświaty wiele praw, na które nie mogą liczyć inne grupy zawodowe. Money.pl sprawdził, czego warto bronić.

Trzynastki, nagrody, specjalne dodatki

Podobnie jak w przypadku innych pracowników sfery budżetowej, co roku każdy nauczyciel może liczyć na wypłatę trzynastej pensji.

Ponadto do zasadniczej pensji pracowników oświaty doliczane są:

  • dodatek za wysługę lat,
    • dodatek motywacyjny,
    • dodatek funkcyjny,
    • dodatek za warunki pracy.

Podstawowym dodatkiem jest ten przyznawany za wysługę lat. Prawo do niego nauczyciel nabywa od czwartego roku pracy. Stanowi on wówczas równowartość 3 procent wynagrodzenia zasadniczego. Wysokość dodatku co roku rośnie o 1 proc., jednak nie może być wyższa niż 20 procent podstawowej części pensji.

Oznacza to, że nauczyciele z długoletnim stażem mogą mieć pensję nawet o jedną piątą wyższą. W prywatnej firmie podwyżki nie są gwarantowane ustawą.

Nauczyciele otrzymują również nagrody jubileuszowe. Dostają je co pięć lat począwszy od momentu, w którym przepracowali 20 lat . Po dwudziestu latach dostaną dodatkowo trzy czwarte pensji. Następnie otrzymują:

  • za 25 lat pracy - 100 proc. wynagrodzenia miesięcznego;
    • za 30 lat pracy - 150 proc. wynagrodzenia miesięcznego;
    • za 35 lat pracy - 200 proc. wynagrodzenia miesięcznego;
    • za 40 lat pracy - 250 proc. wynagrodzenia miesięcznego.

Poza tym nauczyciele mogą liczyć na premie, ale już na zasadach obowiązujących we wszystkich firmach - jeśli szef uzna, że pracownik zasłużył, do dostanie dodatkowe pieniądze za osiągnięcia.

Mieszkania i dodatki dla wiejskich nauczycieli

Szczególne prawa mają osoby, które pracują w szkołach wiejskich lub małomiasteczkowych. Muszą mieć zapewnione lokum oraz - jeśli wymaga tego sytuacja rodzinna - dopłaty do mieszkania.

Zarabiają też 10 procent więcej więcej niż _ miastowi _ nauczyciele.

Prawo to dotyczy tych, którzy pracują na wsi lub w mieście, które ma nie więcej niż pięć tysięcy mieszkańców. Jeśli na tych terenach brakuje chętnych do pracy, to 10-procentowy dodatek można zwiększyć.

Co ciekawe, takiemu nauczycielowi przysługuje również ogródek działkowy. Szkoła musi mu wydzielić takowy ze swojego terenu, a jeśli nie ma takiej możliwości, to pozyskać taką działkę, ale nie większą niż 0,25 hektara.

Nauczyciele mogą też liczyć na dodatek _ na zagospodarowanie _. Jeśli spełniają kryteria, to dostaną dodatkowo dwie pensje, aby mieli się za co urządzić.

Krótszy czas pracy

Obecnie na lekcjach nauczyciel musi spędzić 18 godzin tygodniowo. Oznacza to, że pozostałe 22 godziny brakujące do typowego, 40-godzinnego tygodnia pracy, przeznacza na zajęcia opiekuńcze, wychowawcze, przygotowywanie się do zajęć czy samodoskonalenie.

Każda ponadwymiarowa godzina zajęć dydaktycznych powyżej obowiązkowego wymiaru jest dodatkowo płatna.

Związkowcy przekonują jednak, że krótki czas pracy nie jest przywilejem. - _ Między pensum, a czasem pracy jest potężna przepaść pomijana przez polityków, rodziców i dziennikarzy _ - twierdzi Broniarz i podaje przykład Austrii, w której zbadano czas pracy nauczycieli. Tygodniowa średnia wyniosła około 56 godzin. - _ A my nie jesteśmy tu gorsi od Austriaków - _przekonuje szef ZNP. **

Dłuższe urlopy, wakacje i ferie


Nauczyciel, który pracuje w szkole, w której są ferie letnie - czyli wakacje - i zimowe, ma w tym czasie urlop. Jeśli pracuje w placówce, gdzie takowych nie ma, to należy mu się 35 dni urlopu. Pracownikowi zatrudnionemu w komercyjnej firmie przysługuje maksymalnie 26 dni.

Dyrektor placówki może _ zabrać _maksymalnie siedem dni z dwumiesięcznego urlopu, jeśli wyznaczy zadania związane z przeprowadzenia egzaminów lub prace związane z zakończeniem lub przygotowaniem roku szkolnego.

Trzy lata dodatkowego urlopu_ _

W swojej karierze zawodowej nauczyciel ma prawo spędzić aż trzy lata na specjalnym urlopie przeznaczonym na podratowanie zdrowia.

Pierwszy taki wypoczynek przysługuje mu po przepracowaniu co najmniej siedmiu lat w szkole. W tym czasie dostaje nie tylko pensję, ale też dodatek za wysługę lat i inne świadczenia - np. dodatki socjalne.

Kolejny taki urlop może wziąć po roku od zakończenia poprzedniego.

Nauczycielom z mocy ustawy należą się też wczasy _ pod gruszą _. To dość popularne w sferze budżetowej, jednak w firmach komercyjnych rzadko spotyka się, aby pracodawca płacił pracownikowi za to, że bierze urlop.

W dodatku pracodawca w żadnym przypadku nie może odmówić nauczycielowi czterotygodniowego urlopu ciągiem, podczas gdy inni pracobiorcy mają zagwarantowany tylko dwutygodniowy urlop. Dłuższy zależy już tylko od woli pracodawcy.

Szybsza emerytura to także przywilej

Nauczyciele, wychowawcy i inni pracownicy pedagogiczni zatrudnieni w szkołach i przedszkolach mogą kończyć pracę wcześniej niż w momencie osiągnięcia wieku emerytalnego. Inni idą idą na emeryturę po ukończeniu 60 roku życia (kobiety) lub 65 (mężczyźni).

Do roku 2014 nauczyciele i nauczycielki, którzy przepracowali co najmniej 30 lat - w tym co najmniej 20 lat w zawodzie nauczyciela - mogą iść na emeryturę w wieku 55 lat. Od chwili, gdy skończą pracę, aż do momentu ukończenia wieku emerytalnego otrzymują oni, finansowane z budżetu państwa, tzw. świadczenia kompensacyjne.

Wynagrodzenia w szkołach rosną, ale wciąż są niskie

Rząd informuje, że w ostatnich trzech latach wzrost wynagrodzeń nauczycieli był naprawdę odczuwalny. Jednak pensja pracownika oświaty na początku kariery zawodowej wciąż jest ponad 30 procent niższa od przeciętnego wynagrodzenia w Polsce.

źródło: Ministerstwo Edukacji Narodowej (pensje brutto)

W stosunku do roku 2007 najbardziej wzrosły wynagrodzenia stażystów. W ciągu dwóch lat średnia pensja młodego nauczyciela zwiększyła się o niemal połowę. Mniejszy wzrost wynagrodzeń miał miejsce w przypadku nauczycieli kontraktowych. Ich średnia płaca urosła o ponad 30 procent. Najmniej, bo średnio o około 20 proc. zwiększyły się natomiast pensje nauczycieli mianowanych i dyplomowanych.

Nauczyciele mają też gorzej

Nauczyciel zgodnie z ustawą musi przestrzegać podstawowych zasad etycznych. Pracownik prywatnej firmy może robić wszystko, co nie przeszkadza jego pracodawcy.

Zwykła firma ma dowolność, kogo zatrudnia i nie ma przeszkód, aby przyjęła osobę skazaną prawomocnym wyrokiem za przestępstwo umyślne. Jeśli takiego dopuści się nauczyciel, żadna szkoła nie może go przyjąć do pracy. W najlepszym przypadku przez trzy lata, w gorszym traci w ogóle prawo do wykonywania zawodu.

Mało tego, szkoła musi zwolnić skazanego nauczyciela, a prywatny pracodawca nie.

Komentarz Money.pl

| Czytaj w Money.pl | |
| --- | --- |
| | *Budżet 2010: Więcej dla nauczycieli i na boiska * Wydatki z kasy państwa przekroczą w przyszłym roku 300 mld zł. Kto skorzysta, a kto straci? |
| | *Nauczyciele wywalczyli podwyżki. Ile dziś zarabiają? * Polski nauczyciel zarabia średnio 3360 zł brutto. Ale co czwarty dostaje mniej niż 1860 zł. Najwięcej zarabiają nauczyciele na Pomorzu. |

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(0)