Notowania

umowy śmieciowe
30.01.2014 17:56

Rząd walczy ze śmieciówkami. Są pierwsze konkrety

Dzięki zmianom FUS zyska 650 milionów złotych. Czy tylko to jest celem planowanych zmian?

Podziel się
Dodaj komentarz
(Matloch/Reporter)

Zapowiadana przez rząd walka z tzw. umowami śmieciowymi nabiera konkretnych kształtów. Jak powiedział minister pracy Władysław Kosiniak Kamysz, odpowiedni projekt ustawy w tej sprawie jest już po obradach komitetu stałego Rady Ministrów.

- _ Konkret jest na pewno jeden, bardzo namacalny, czyli oskładkowanie umów zleceń od wartości minimalnego wynagrodzenia czyli 1680 zł w tym roku. Ta ustawa jest już po obradach Komitetu Stałego, zaraz trafia na Radę Ministrów. Tam jest też mowa o odprowadzaniu składek od zarobków członków rad nadzorczych. To jest pierwszy krok. Dodatkowe wpływy z tego tytułu szacujemy na 680 mln złotych do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych _ - tłumaczy minister Kosiniak-Kamysz.

POSŁUCHAJ WYPOWIEDZI MINISTRA KOSINIAKA-KAMYSZA:

Według związków zawodowych oskładkowanie umów śmieciowych czyli umów cywilnoprawnych - umów zleceń i umów o dzieło oraz oskładkowanie członków Rad Nadzorczych to krok w dobrym kierunku ale niewystarczający.

Wszystko oskładkować!

OPZZ domaga się oskładkowania wszystkich dochodów z pracy i pochodnych. Jak zaznaczył przewodniczący związku Jan Guz, pracodawcy zamiast zawierać umowy o pracę zawierają umowy śmieciowe, gdyż jak do tej pory, jest to dla nich opłacalne.

- _ Dzisiaj stosuje się niepłatne wolontariaty, bezpłatne umowy stażowe bardzo wydłużone w czasie, umowy śmieciowe - cywilne, zlecenie, agencje pracy tymczasowej. To wpływa niekorzystnie nie tylko na sytuację pracownika, ale i na budżet państwa. Bo jeśli nie są płacone składki i podatki równo od wszystkich rodzajów dochodów, wówczas z podatków każdego obywatela musimy dołożyć do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, do służy zdrowia _ - tłumaczy szef OPZZ.

POSŁUCHAJ WYPOWIEDZI JANA GUZY:

Według niego, rządowe propozycja oskładkowania umów związanych z pracą nie są wystarczające. Jego zdaniem trzeba wziąć pod uwagę większe spektrum rodzajów dochodu.

- _ Myślę tutaj szczególnie o takich wynagrodzeniach jak diety, które stosowane w sejmie i samorządach, ale także dochody z tytułu pełnienia określonych funkcji, zarówno w przedsiębiorstwach i instytucjach państwowych jak i firmach prywatnych, bo w firmach często stosują to prezesi - nie płacą składek na FUS, a jeśli mają wysokie pobory, to po przekroczeniu trzydziestokrotności minimalnej krajowej nie płacą także podatku dochodowego. Dlatego my proponujemy, co do zasady, wszystkie dochody z pracy oskładkowane _ - podkreśla Jan Guz.

POSŁUCHAJ WYPOWIEDZI JANA GUZY:

OPZZ domaga się również podwyższenia minimalnej miesięcznej płacy do poziomu połowy średniego wynagrodzenia. Chce też wprowadzenia minimalnej płacy godzinowej w wysokości 11 złotych we wszystkich formach zatrudnienia.

Postulaty związkowców z OPZZ to także radykalne ograniczenie umów na czas określony, liczby umów zleceń i umów o dzieło.

Czytaj więcej w Money.pl

Tagi: umowy śmieciowe, praca, wiadomości, wiadmomości, kraj, gospodarka, podatki, prawo, najważniejsze, gospodarka polska, wiadmości, czołówki
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz