Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
budżet 2013
23.10.2012 12:08

"Rząd wpędza kraj w długi, a Polska się wyludnia"

- Marnotrawienie pieniędzy publicznych, brak pomysłów na walkę z bezrobociem, budżet jest nierealny - opozycja miażdży ustawę budżetową.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Money.pl/Tomasz Brankiewicz)

Polityka rządu wpędza kraj w długi i sprawia, że Polska się wyludnia - przekonuje Prawo i Sprawiedliwość. Wiceprezes partii Beata Szydło gruntownie skrytykowała w Sejmie rządowy projekt budżetu i zwróciła się o odrzucenie go w pierwszym czytaniu. Marnotrawienie pieniędzy publicznych, brak pokrycia realizacji obietnic w dochodach - to zarzuty Ruchu Palikota.

Beata Szydło mówiła, że Polska potrzebuje alternatywy dla niedobrych działań rządu. _ - Wasza droga to droga wyludnienia, rosnącego zadłużenia. Przecież Polska to nie jest kraj nieudaczników, muszących wciąż tłumaczyć się, że coś znowu nie wyszło - _powiedziała Szydło.

Według PiS-u, polski rząd nie potrafi zadbać o interesy obywateli, tak, jak inne kraje potrafią zadbać o swoich obywateli. Beata Szydło wytknęła rządowi Donalda Tuska, że nakłada na samorządy nowe obowiązki, a nie daje pieniędzy na ich realizację. _ - Polskie samorządy nie mogą być kołem ratunkowym dla budżetu. Rząd nie może ich obarczać wciąż nowymi podatkami i obowiązkami - _ mówiła posłanka.

_ - Rząd musi mieć przygotowany spójny program zmian systemowych _ - podkreśliła. Zaznaczyła, że PiS przedstawiło program alternatywny wobec propozycji rządu. _ Po dzisiejszym wystąpieniu ministra finansów i również reakcji posłów koalicji rządzącej ta alternatywa dla Polski jest po prostu jak najszybciej konieczna _ - podsumowała.

Marnotrawienie pieniędzy publicznych, brak pomysłów na walkę z bezrobociem, brak pokrycia realizacji obietnic w dochodach - to zarzuty Ruchu Palikota wobec twórców przyszłorocznego budżetu.

Sławomir Kopyciński z Ruchu Palikota wskazywał, że budżet powiela błędy z lat poprzednich, nie stoją za nim żadne pomysły i reprezentuje _ politykę wegetacji _.

Kopyciński podkreślał, że w budżecie nie ma mechanizmów pobudzających gospodarkę, zwiększających efektywność fiskalną państwa, chroniących Polskę przed nędzą i destabilizacją. Według posła, jedynym pomysłem rządu na stabilizowanie finansów publicznych jest podnoszenie podatków, a nie próba znajdywania rezerw.

Poseł podkreślił, że administracja państwowa przejada publiczne pieniądze. Przypomniał, że np. Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa ma koszty funkcjonowania na poziomie 1,24 miliarda złotych - wyższym niż koszty realizowania zadań, dla których została powołana.

Zobacz transmisję na żywo z posiedzenia Sejmu:

źródło: sejm.gov.pl

Rostowski tylko się chwaliłPolska przechodzi bezpiecznie przez kryzys, finanse publiczne są wiarygodne jak nigdy, a trzymanie w ryzach wydatków dało pozytywne efekty - powiedział minister finansów Jacek Rostowski podczas sejmowej debaty.

Minister ocenił, że przyczyną recesji w Unii Europejskiej i spowolnienia gospodarczego w Polsce jest niepewność co do przyszłości wspólnej europejskiej waluty. Niepewność ta spowodowała, że przedsiębiorcy zaczęli mniej inwestować, a konsumenci mniej kupować. Rostowski wskazał jednak, że w lecie br. nastąpiła _ zasadnicza zmiana w polityce gospodarczej w strefie euro _ - Europejski Bank Centralny podjął się nieograniczonej interwencji na rynkach obligacji skarbowych państw strefy euro przeżywających kłopoty.

Zdaniem ministra to spowodowało, że ryzyko chaotycznego rozpadu strefy zostało usunięte, a razem z nim ryzyko bardzo długiej recesji w Europie i długiego spowolnienia w Polsce. Dlatego - zdaniem Rostowskiego - _ po trudnym roku 2013 _ europejska gospodarka się ustabilizuje, a polska - przyspieszy.

Minister finansów mówił, że rząd Donalda Tuska przewidział spowolnienie gospodarcze i zaprojektował budżety na lata 2011, 2012 i 2013 tak, aby Polska była bezpieczna. _ Fundamentem bezpieczeństwa gospodarczego Polski była nasza polityka szybkiego wzrostu, połączonego z odpowiedzialnością finansową. Nie zgodziliśmy się na drastyczne cięcia wydatków w 2010 r., kiedy nam właśnie taką politykę podpowiadali niektórzy ekonomiści. Dzięki temu Polska miała w latach kryzysu największy skumulowany wzrost gospodarczy w całej Europie _ - powiedział Rostowski.

Rostowski mówił podczas debaty, że dzięki trzymaniu w ryzach wydatków bieżących sektora publicznego udało się sprowadzić ich relację do PKB do poziomu najniższego od początku transformacji. Dodał, że polityka trzymania w ryzach wydatków dała wymierne, pozytywne skutki, przyniosła spadek relacji długu publicznego do PKB. Jak mówił, pozwoliło to Polsce znaleźć się wśród czterech krajów UE, którym to się udało w pierwszym kwartale 2012 r. - pozostałe trzy to Dania, Szwecja i Finlandia.

Minister zaznaczył, że polskie finanse publiczne są wiarygodne jak nigdy w przeszłości. Rząd w projekcie założył, że w przyszłym roku polska gospodarka będzie rozwijać się w tempie 2,2 proc., a średnioroczna inflacja wyniesie 2,7 proc. Deficyt ma nie przekroczyć ok. 35,5 mld zł.

Czytaj więcej w Money.pl
Rostowski chwali się w Sejmie. Ma czym? - _ Czy chcemy, żeby Polska była podziwiana w Europie, czy chcemy Budapesztu w Warszawie? _ - pytał minister.
Śmiech, drwiny i przezwiska w Sejmie. Tak oceniają Tuska - _ Brak wizji i konkretów, brak dalekosiężnych planów _ - grzmią politycy opozycji. W Sejmie trwa batalia o być, albo nie być rządu.
Rekordowe wpływy z podatku. Poznaliśmy plan Rostowskiego W przyszłym roku rząd chce pozyskać z podatku CIT aż trzy miliardy złotych więcej niż w tym roku.
Tagi: budżet 2013, budżet, wiadomości, wiadmomości, kraj, gospodarka, najważniejsze, gospodarka polska
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz