Trwa ładowanie...
Zaloguj
Notowania
Przejdź na

Sankcje wobec Rosji. Kontrakt zbrojeniowy na 120 mln euro wstrzymany

0
Podziel się:

Gdyby się okazało, że w Europie można wywołać wojnę domową w sąsiednim kraju bez żadnej reakcji, to by oznaczało, że cofnęliśmy się o dziesięciolecia.

Wicekanclerz Sigmar Gabriel.
Wicekanclerz Sigmar Gabriel. (Center for American Progress Action Fund)

Niemiecki rząd definitywnie cofnął pozwolenie wydane koncernowi zbrojeniowemu Rheinmetall na dostawę do Rosji nowoczesnego centrum szkolenia bojowego dla rosyjskiej armii - podał dziennik _ Sueddeutsche Zeitung _. - _ Jesteśmy unią polityczną i musimy troszczyć się o pokój na kontynencie _- powiedział wicekanclerz Niemiec Sigmar Gabriel.

Informację o zerwaniu kontraktu zawiera odpowiedź ministerstwa gospodarki na interpelację partii Lewica, do której dotarła redakcja wydawanej w Monachium gazety.

W związku z sytuacją na Krymie szef resortu Sigmar Gabriel w marcu wstrzymał pozwolenie na opiewający na kwotę 120 mln euro kontrakt. Jak pisze _ SZ _, ministerstwo zabiegało o rozwiązanie kompromisowe, jednak pomimo kilkumiesięcznych rozmów nie doszło do porozumienia z dyrekcją Rheinmetall.

Zdaniem autorów materiału rząd w Berlinie musi liczyć się z roszczeniami odszkodowawczymi ze strony koncernu. Gazeta podkreśla, że decyzja niemieckiego rządu idzie znacznie dalej niż sankcje przyjęte niedawno przez UE, nie obejmujące podpisanych już kontraktów, lecz jedynie przyszłe umowy.

Centrum dowodzenia wyposażone w laserowe symulatory najnowszej generacji oraz komputerowe systemy oceny zdolności bojowej uczestników manewrów, miało zostać zainstalowane w tym roku na poligonie w Mulino w pobliżu Niżniego Nowogrodu. Rocznie mogłoby się tam szkolić 30 tys. rosyjskich żołnierzy wojsk pancernych i piechoty.

Rosyjska armia planuje utworzenie takich ośrodków szkolenia we wszystkich okręgach wojskowych kraju. Zastosowanie symulatorów pozwala na zaoszczędzenie sprzętu i amunicji.

Rheinmetall z siedzibą w Duesseldorfie (Nadrenia Północna-Westfalia) jest największym niemieckim koncernem zbrojeniowym. Jego roczne obroty wynoszą 2,1 mld euro. Dla Bundeswehry koncern produkuje między innymi bezzałogowe samoloty (drony). Niemiecka armia ćwiczy w zbudowanym przez Rheinmetall centrum szkolenia w okolicach Magdeburga.

Niemcy należą do największych na świecie eksporterów broni.

Europa odczuje negatywne skutki sankcji

Wicekanclerz Niemiec Sigmar Gabriel powiedział, że unijne sankcje wobec Rosji są konieczne, by bronić pokoju w Europie. Jego zdaniem gospodarka UE odczuje negatywne skutki restrykcji, lecz cena braku reakcji na politykę Kremla byłaby dużo wyższa.

_ - Europa odczuje negatywne skutki sankcji _ - powiedział Gabriel w wywiadzie dla drugiego programu telewizji publicznej ZDF.

Zastrzegł jednak, że w przypadku zaniechania działań szkody byłyby dużo większe. _ - To by oznaczało, że w Europie znów można igrać z ogniem. Że można napadać na kraje sąsiednie lub przynajmniej wspierać tam wojnę domową. To są rzeczy, których nie możemy tolerować w Europie _ - zaznaczył polityk współrządzącej SPD, kierujący ministerstwem gospodarki i energetyki.

W tym tygodniu Gabriel kieruje rządem Niemiec, zastępując kanclerz Angelę Merkel, która jest na urlopie.

_ - Gdyby się okazało, że w Europie można wywołać wojnę domową w sąsiednim kraju bez żadnej reakcji, to by oznaczało, że cofnęliśmy się o całe dziesięciolecia. Koszt byłby większy niż kilka punktów procentowych wzrostu _ - powiedział Gabriel w telewizji ZDF.

Minister potwierdził, że rząd niemiecki gotów jest wspierać finansowo firmy, które mogą odnotować straty w wyniku sankcji. Jak wyjaśnił, większość eksporterów do Rosji posiada poręczenia rządowe (tzw. poręczenia Hermesa), co uprawnia je do odszkodowania. Zastrzegł, że nie dotyczy to sprzętu wojskowego, którego wywóz został całkowicie wstrzymany.

_ - Powtarzam, to wszystko jest niczym w porównaniu z tym, co się dzieje na Ukrainie, gdzie są setki ofiar śmiertelnych, a ludność cywilna cierpi w miejscu oddalonym od Berlina o godzinę lotu. Nie możemy być bierni _ - powiedział wicekanclerz. Jak wyjaśnił, UE nie może zachowywać się jak _ wspólnota interesów gospodarczych _. _ - Jesteśmy unią polityczną i musimy troszczyć się o pokój na kontynencie _ - podkreślił niemiecki socjaldemokrata.

Gabriel poinformował, że z powodu konfliktu na Ukrainie rząd niemiecki był bardzo ostrożny w prognozach wzrostu gospodarczego na rok bieżący. Spodziewamy się wzrostu PKB o 1,8 procent, a nie o 2 procent, jak przewidywało wielu ekonomistów - powiedział.

Wartość niemieckiego eksportu do Rosji wyniosła w zeszłym roku 36 mld euro, co stanowiło 3 proc. całego niemieckiego eksportu. W Rosji działa ponad 6 tys. niemieckich firm. Dzięki wymianie handlowej z Rosją w Niemczech powstało 350 tys. miejsc pracy. Przedsiębiorcy ostrzegają, że 25 tys. z nich może ulec likwidacji.

Niemieckie firmy sprzedają Rosji przede wszystkim samochody i maszyny, a także wyroby przemysłu chemicznego. Niemcy importują głównie gaz i ropę. Niemiecka Izba Przemysłu i Handlu przewiduje, że niemiecki eksport do Rosji spadnie w tym roku o co najmniej 10 proc.

Czytaj więcej w Money.pl

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(0)