Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Sankcje wobec Rosji. Wkrótce nowa rezolucja w Radzie Europy

0
Podziel się:

Przedstawiciele parlamentów 47 państw członkowskich zdecydują o ewentualnym zawieszeniu rosyjskiej delegacji.

Sankcje wobec Rosji. Wkrótce nowa rezolucja w Radzie Europy
(Wikimedia Commons (CC 3.0))
bEDArELF

Obrady odbywającej się w Strasburgu plenarnej sesji Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy, zdominowały wydarzenia na Ukrainie i aneksja Krymu. Przedstawiciele parlamentów 47 państw członkowskich zdecydują o ewentualnym zawieszeniu rosyjskiej delegacji.

W sprawie sankcji zdania są podzielone. Grupa posłów, której przewodniczy duński liberał Michael Jansen, uważa, że zawieszenie pełnomocnictw rosyjskiej delegacji, czyli, wykluczenie Rosjan z prac Zgromadzenia, zaostrzy jedynie sytuację i uniemożliwi dialog. Innego zdania jest grupa skupiona wokół Brytyjczyka Roberta Waltera, która twierdzi, że Moskwie nie należy ponownie ulegać.

Posłowie przypominają, że po wydarzeniach w Czeczenii Zgromadzenie Parlamentarne zdecydowało o odebraniu delegacji rosyjskiej prawa głosu, zaś po ataku na Gruzję, nie zastosowano żadnych sankcji. Aneksja Krymu i naruszenie integralności terytorialnej Ukrainy nie może, ich zdaniem, pozostać bez zdecydowanej odpowiedzi. Projekt rezolucji, którą podpisało 74 posłów - wśród nich większość polskiej delegacji, stwierdza, że reakcją Zgromadzenia powinno być wykluczenie Rosjan.

bEDArELH

O tym jakie wprowadzone zostaną sankcje, dowiemy się w czwartek po głosowaniu.

Czytaj więcej w Money.pl
Rada Europy oskarża rosyjską policję o tortury Raport instytucji to owoc inspekcji przeprowadzonych w Rosji na wiosnę 2012 roku.
Rosja pozbywa się kolejnego opozycjonisty? 37-letni Nawalny to rosyjski adwokat walczący z korupcją, znany bloger i jeden z przywódców protestów z 2011 i 2012 roku przeciwko fałszerstwom przy urnach wyborczych.
Moskwa przestrzega przed użyciem siły Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow powiedział wczoraj szefowi MSZ Ukrainy Andrijowi Deszczycy w rozmowie telefonicznej, że Kijowowi nie wolno użyć siły wobec prorosyjskich demonstrantów na Ukrainie południowo-wschodniej.
bEDArEMi
KOMENTARZE
(0)