Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. Hubert : Orzechowski
|

SKOK Wołomin. Podejrzany twierdzi, że dawał pieniądze politykom PiS. Sasin: pomówienie

1575
Podziel się:

Piotr P., jeden z głównych podejrzanych w aferze SKOK Wołomin, stwierdził, że przekazywał pieniądze czołowym politykom PiS. Wśród nich wymienił Jacka Sasina, szefa Komitetu Stałego Rady Ministrów. - To absurd - mówi polityk.

Jacek Sasin odpiera zarzuty oskarżonego Piotra P.
Jacek Sasin odpiera zarzuty oskarżonego Piotra P. (Andrzej Hulimka/REPORTER/EAST NEWS)

P. składał wyjaśnienia w Sądzie Okręgowym Warszawa-Praga w procesie szefa Kółek Rolniczych Władysława Serafina. "Jeżeli sąd usłyszy, że czołowe nazwiska polityków, którzy są dziś u władzy, np. poseł Sasin, senator J., senator B., są to osoby, które bardzo dobrze znam i otrzymywały od nas ze SKOK pieniądze. Mówię w liczbie mnogiej, ponieważ nie byłem jedyną osobą, która przekazywała tym panom koperty z banknotami" – miał powiedzieć P. w sądzie. Do jego zeznań dotarło Radio ZET.

Zobacz także: SKOK-i. Niekończąca się afera

P. to były oficer kontrwywiadu WSI. W sprawie afery SKOK Wołomin usłyszał on łącznie 911 zarzutów. Miał oszukać klientów na kwotę 2 mld zł.

Co ciekawe, jak twierdzi P., zeszyt, w którym zapisywał nazwiska polityków i oficjeli, z którymi się kontaktował, zniknął z akt sprawy. Stwierdził także, że prokuratorzy mieli ponoć instruować go, jak zeznawać w sprawie. Serafin zwrócił się do sądu o wykorzystanie tych słów do obrony swojego wizerunku. Według prokuratorów Serafin miał wyłudzić od SKOK-u Wołomin trzy pożyczki na 3,6 mln zł oraz pomagać na oszustwa kredytowe na tzw. słupy na kolejne 3 mln zł.

- To absurdalne pomówienie. Pozwę tego pana do sądu. Z panem P. nigdy nie miałem żadnego spotkania, nigdy go nie poznałem, nie kojarzyłem człowieka. Byłem na dwóch oficjalnych uroczystościach SKOK Wołomin razem z innymi politykami. Kiedy się dowiedziałem, że w radzie nadzorczej jest osoba występująca w raporcie z likwidacji WSI i że są jakieś zastrzeżenia finansowe, zerwałem kontakty. Nie brałem żadnej pożyczki w SKOK Wołomin, nie miałem konta, nie miałem żadnych kontaktów finansowych – skomentował doniesienia stacji Jacek Sasin.

Relacje PiS, w tym Sasina, ze SKOK Wołomin były przedmiotem wielu medialnych publikacji. Na jaw wyszły m.in. zdjęcia z imprez, na których politycy występują wraz z podejrzanymi i oskarżonymi w aferze. Ale należy zaznaczyć, że byli to nie tylko politycy PiS, ale także np. SLD.

W sprawie SKOK Wołomin zarzuty postawiono 872 osobom. Ponad 70 z nich siedzi w areszcie. 305 osób jest oskarżonych. Z kasy w Wołominie wyłudzono nawet ok. 3 mld zł.

Na Twitterze pojawiły się już pierwsze komentarze do sprawy.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

wiadomości
gospodarka
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
KOMENTARZE
(1575)
1953
4 lata temu
Sasin oddaj kasę coś zaimał.
Schab
4 lata temu
W tym przypadku. nawet ganster jest bardziej prawomocny niz ten drugi = SASIN. czolowy klamca obludnik
bubu
4 lata temu
Podejrzewam, że ów nieszczęśnik wnet śmiertelnie poślizgnie się na skórce od banana .......
zyg
4 lata temu
Coraz lepiej, a będzie jeszcze lepiej! To dopiero początek!
3xX
4 lata temu
Przecież od minimum 5 lat mówiło się, że SKOK'i są portfelem pisu. A teraz wielkie odkrycie DAWAŁ PIENIĄDZE!! Dawali i dają
...
Następna strona