Notowania

Pracodawcy i związki zawodowe jednym głosem. Piszą list do premier i ministra zdrowia

Autorzy narzekają na dewaluację Rady Dialogu Społecznego. Apelują, żeby rząd zajął się rozwiązaniem problemu finansowania służby zdrowia i niskich płac w opiece medycznej.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Andrzej Hulimka/REPORTER)
Beata Szydło i Konstanty Radziwiłł nie ucieszą się z listu partnerów społecznych

Taka sytuacja zdarza się rzadko. Związki zawodowe i przedstawiciele pracodawców połączyli siły i napisali wspólny apel do rządu. Chcą rozwiązania problemu finansowania służby zdrowia i niskich płac w opiece medycznej.

We wtorek Forum Związków Zawodowych, OPZZ, Konfederacja Lewiatan, BCC, Związek Rzemiosła Polskiego a także - wspierające zwykle rząd PiS - NSZZ "Solidarność" wystosowały wspólny list do premier Beaty Szydło i ministra zdrowia Konstantego Radziwiłła.

Tak pracują polscy lekarze. Podają sobie kroplówki, żeby wytrzymać dyżur:

"Po raz kolejny jako reprezentatywni partnerzy społeczni stajemy się uczestnikami przykrej praktyki polegającej na dewaluacji Rady Dialogu Społecznego jako instytucji, której misją jest poszukiwanie kompromisów w sprawach strategicznych dla przyszłości społeczno-gospodarczej naszego kraju. W naszej ocenie nie ma logicznego uzasadnienia dla decyzji powołania przez Ministra Zdrowia dodatkowego 'zespołu do spraw systemowych rozwiązań finansowych w ochronie zdrowia, przyszłości kadr medycznych i sposobu ich wynagradzania' poza strukturą RDS" - czytamy w liście.

Zdaniem autorów jest to próba przeniesienia dyskusji poza przestrzeń dedykowaną dla podejmowania tego typu wyzwań, którą jest właśnie RDS.

"Rząd również jest stroną RDS. Powstaje więc pytanie - dlaczego deprecjonuje wartość trójstronnego dialogu społecznego, będąc zarazem jego integralnym elementem?" - pytają partnerzy społeczni.

Podpisani pod listem domagają się od rządu, by podjął próbę rozwiązania kwestii finansowania całego systemu ochrony zdrowia oraz niskich płac zatrudnionych w nim ludzi. Chcą, by w pracach nad nimi brali udział także lekarze rezydenci.

- Powinny one również obejmować prace nad nowelizacją ustawy z dnia 8 czerwca 2017 r. o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego pracowników wykonujących zawody medyczne zatrudnionych w podmiotach medycznych - czytamy w liście do premier i ministra.

- Jesteśmy zmuszeni ponownie zaapelować o przychylenie się do naszej propozycji. Nasz apel oznacza również odmowę przystąpienia do prac w kierowanym przez wiceminister Józefę Szczurek-Żelazko zespole do spraw systemowych rozwiązań finansowych w ochronie zdrowia, przyszłości kadr medycznych i sposobu ich wynagradzania - kończą list partnerzy społeczni.

Pod listem podpisali się szefowie trzech związków zawodowych i trzech organizacji zrzeszających pracodawców (zabrakło podpisu Pracodawców RP) wchodzących w skład RDS.

Tagi: rada dialogu społecznego, wiadomości, gospodarka, gospodarka polska, najważniejsze
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
17-10-2017

vnm,.......kto chce płacić 2 x większe ZUSy, żeby ludzie zaraz po studiach zarabiali, tyle ile niektórzy zarabiają w ciągu roku

17-10-2017

GogoRezydenci do pracy!!!!!!!! W głowie się nie mieści to co wyprawiacie,co za wychowanie i brak empatii,w moich czasach młodzi uczyli się pracy nie … Czytaj całość

17-10-2017

dziwne"Niskie płace w opiece medycznej" ktoś tu chyba żartuje, kolega zarabia 3500 netto i mówi że przy zarobkach jego żony pielęgniarki to śmieszne … Czytaj całość

Rozwiń komentarze (13)