Notowania

Tusk wyciągnie ze spółek prawie 6 miliardów. Są dobre strony

Czytaj o wszystkich skutkach drenowania państwowych firm.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Jan Bielecki/East News)

Większość, bo przynajmniej pięć miliardów złotych do budżetu wypłynie ze spółek Skarbu Państwa notowanych na GPW - wynika z prognoz analityków przepytanych przez Money.pl. Pieniądze zostaną przejedzone. Dlaczego? Ponieważ rząd Donalda Tuska przyjął absolutnie nierealną prognozę wzrostu gospodarczego. Poza tym politykom zależy głównie na opinii inwestorów zagranicznych i Unii Europejskiej. _ - Jacek Rostowski uległ modzie popisywania się wskaźnikami zadłużenia - _ twierdzą eksperci. Jak to wpłynie na spółki i krajową gospodarkę?

Batalia o dywidendy spółek wchodzi w decydującą fazę, zarządy wydają ostatnie rekomendacje. W przypadku tych, w których akcjonariacie dominującą rolę odgrywa Skarb Państwa, sytuacja jest jasna: na dywidendy w tym roku pójdą rekordowe kwoty. Resort zapowiedział, że w sumie wydrenuje je do wysokości 5,9 miliarda złotych. Tak wynika z ustawy budżetowej. Spory w tym udział będą miały spółki notowane na GPW, nawet pięć miliardów złotych.

_ - Na tę chwilę MSP nie zakłada korekty planu dywidendowego, choć nie wyklucza takiej możliwości w przyszłości. Jeszcze nie wszystkie spółki publiczne - najwięksi płatnicy dywidendy - opublikowały roczne sprawozdania finansowe za rok 2012. Dopiero po ich przekazaniu do publicznej wiadomości może nastąpić weryfikacja możliwości wypłat dywidend z poszczególnych spółek - _ powiedziała w rozmowie z Money.pl Katarzyna Kozłowska, rzecznik resortu.

źródło: Ministerstwo Finansów, Ministerstwo Skarbu Państwa, *- założenia rządu

Ostateczna suma nie jest jeszcze znana, ale przepytani przez nas eksperci sugerują, że zapisana w budżecie kwota będzie jedynie dolnym ograniczeniem możliwego przedziału.

_ - Skarb Państwa maksymalnie wykorzystuje aktywa, żeby wpłacić pieniądze do budżetu - _ tłumaczy Paweł Cymcyk, manager komunikacji inwestycyjnej ING TFI. _ - A ten ewidentnie się nie spina i już teraz widać, że rząd za bardzo się zadłużył, a za mało zarobił. Jedno i drugie wynika z przeniesienia zeszłorocznych wydatków na ten rok i większego spowolnienia gospodarczego. _

_ - Rząd najwyraźniej chce być wiarygodny w oczach inwestorów zagranicznych i Unii Europejskiej. Ministrowie skarbu i finansów realizują swój polityczny interes - _ dodaje Mateusz Sutowicz, ekonomista Banku Millennium. Eksperci nie mają wątpliwości, że Skarb Państwa bez skrupułów będzie więc wykorzystywał dominujący głos na walnych zgromadzeniach spółek, które zadecydują o poziomie wypłaty dywidendy.

źródło: Ministerstwo Finansów

_ - Jestem przekonany, że zapowiedzi byłego już ministra skarbu Mikołaja Budzanowskiego o podziale zysku państwowych spółek na poziomie ponad 60 procent są jak najbardziej realne. Propozycje zarządów KGHM, PGE lub PKO BP to jedno, ale decydujący głos ma właściciel _- tłumaczy Paweł Cymcyk.

Zbyt wysoka dywidenda zaszkodzi krajowym spółkom_ - Skarb Państwa realizuję strategię wysokich dywidend już od kilku lat. Z punktu widzenia firm - delikatnie mówiąc - to bardzo niekorzystne - _ uważa Łukasz Wróbel, główny analityk Noble Securities. I dodaje, że w dalszym horyzoncie ma to też negatywny wpływ na zarząd. -_ Jeśli cała nadwyżka jest wyciągana ze spółki, to zniechęca to władze do wypracowywania coraz lepszych wyników. _

Oprócz tego, Skarb Państwa w pośredni sposób wpływa na pozostałe, niepaństwowe firmy. _ - Jeśli inwestor wie, że resort będzie mocno naciskał na dogodniejszy podział zysku w jednej spółce, to wzrosną jego oczekiwania w stosunku do innej firmy z tego sektora, która nie należy do państwa _- dodaje Łukasz Wróbel.

Eksperci zżymają się na politykę dywidendową rządu, bowiem pieniądze z wypracowanego zysku mogłyby trafić na dochodowe inwestycje lub zostać w kasie spółki w oczekiwaniu na trudniejsze czasy. Tymczasem rząd wyda te pieniądze na wypłatę emerytur lub spłatę zadłużenia, które nie mają nic wspólnego z działalnością firm ani rozwojem krajowej gospodarki.

Najlepszym przykładem może być decyzja wypłaty dywidendy z Azotów Tarnów. Walne zgromadzenie akcjonariuszy przyjęło uchwałę o wypłacie 148,8 milionów złotych, czyli 1,50 zł na akcję. Wcześniej zarząd proponował znacznie mniejszą wypłatę 1,02 zł dywidendy na papier. Spółka co prawda obiecała, że nie zrezygnuje z żadnej z zaplanowanych inwestycji, ale zapowiedziała przesunięcie niektórych projektów w czasie. Jerzy Marciniak, prezes spółki nie udzielił nam komentarza w tej sprawie.

Wciąż otwarty jest temat wysokości dywidendy w spółce KGHM - resort skarbu do tej pory nie zdecydował, jakiej wypłaty będzie oczekiwał od miedziowego giganta. Wszystko jednak wskazuje, że nikt z rządu nie zamierza oszczędzać konglomeratowi z Lubina. Przedstawiciele MSP w ostatnich dniach wspominali, że choć spółka ma duże plany inwestycyjne, to nie powinna mieć trudności z ich finansowaniem ze względu na swoje niewielkie zadłużenie. A to otwiera pole do podziału zysku.

Jesienią Mikołaj Budzanowski mówił, że dywidenda KGHM za 2012 rok powinna przekroczyć 30 procent rocznego zysku. Realizacja tej prognozy oznaczałaby, że do budżetu trafi przynajmniej półtora miliarda złotych - KGHM miał bowiem ponad 4,8 miliarda złotych skonsolidowanego zysku netto przypisanego akcjonariuszom jednostki dominującej. Rynkowi eksperci szacują jednak, że dzięki MSP do akcjonariuszy trafi dużo więcej - około 13,72 zł na akcję, czyli grubo ponad 50 procent zysku.

Notowania KGHM w minionym tygodniu Dodaj wykresy do Twojej strony internetowej

Wartość spółki, przez niekorzystna sytuację w światowej gospodarce, w ciągu minionego tygodnia spadła o kilkanaście procent. Czy zawirowania wokół konglomeratu sprawią, że rząd zadecyduje zostawić w firmie więcej pieniędzy?

_ - Absolutnie nie. Sytuacja na rynku nie będzie miała żadnego wpływu na decyzję Skarbu Państwa w sprawie wypłaty dywidendy. Kurs miedzi, od którego pośrednio zależy cena KGHM-u, nie ma tu żadnego znaczenia. Liczą się wpływy do budżetu - _ przewiduje Paweł Cymcyk.

Czy spółki faktycznie by inwestowały?

Mateusz Sutowicz twierdzi jednak, że firmy nawet bez sporej części ubiegłorocznego zysku mają finansowe możliwości, żeby inwestować, jednak ograniczone jest ich pole manewru._ - Kondycja finansowa firm nie jest zła. Zapewniam, że gdyby zarządy tak bardzo chciały inwestować pieniądze, to mogłyby to robić posiłkując się innymi źródłami finansowanie, niż wypracowany zysk. Prawdopodobnie nie powstawałyby jednak nowe linie produkcyjne, tylko pieniądze służyłyby przejęciom i fuzjom. _

Ekonomiści w dodatku przewrotnie twierdzą, że Skarb Państwa ustalając korzystny dla siebie podział zysku, nieświadomie robi przysługę samym firmom. _ - Mam wrażenie, że niektóre decyzje państwowych spółek niosą ze sobą wątpliwości natury ekonomicznej - _mówi Paweł Cymcyk.Analityk podaje tu przykład zamieszania wokół rozbudowy Elektrowni Opole.

Polska Grupa Energetyczna w minionym tygodniu zrezygnowała z budowy nowych bloków, ponieważ projekt okazał się nieopłacalny. Wartość inwestycji na poziomie nawet 11 miliardów złotych byłaby dla PGE ogromnym obciążeniem, wynika z analiz przeprowadzonych przez firmę. Do realizacji inwestycji w Opolu przekonywał jednak Mikołaj Budzanowski. Budowa dwóch bloków miała służyć zapewnieniu bezpieczeństwa energetycznego Polski, ze szczególnym uwzględnieniem regionu południowo-zachodniego. Każdy z bloków na węgiel kamienny miał mieć moc 900 MW. Gdyby doszło do realizacji budowy, byłaby to jedna z największych inwestycji w energetyce konwencjonalnej zaplanowanych przez działające w Polsce grupy energetyczne.

_ - Nie jestem pewien, czy w okresie dekoniunktury i spadającego zapotrzebowania na prąd, rozbudowa elektrowni szybko zwróci się inwestorom - _ twierdzi Cymcyk i sugeruje, że ta inwestycja ma więcej wspólnego z polityką i iluzoryczną próbą zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego Polsce, a nie z biznesem i zarabianiem pieniędzy.

Nie taki diabeł straszny, jakim go malują

_ - Drenaż państwowej spółki z pieniędzy zmniejsza prawdopodobieństwo, że zarząd dokona absolutnie nierentownych, ale korzystnych politycznie decyzji - _ podsumowuje Cymcyk.

Brak pewności co do faktycznego przeprowadzenia inwestycji oraz wątpliwe korzyści wynikające z tych działań w nieco lepszym świetle stawiają polski rząd. Nie można bowiem zapominać o korzyściach, jakie płyną ze zrównoważonych finansów.

_ - Wykonanie budżetu może okazać się większą wartością, niż inwestycje tylko na papierze. Sytuacja na arenie międzynarodowej i europejski kryzys udowadniają, że dbanie o poziom długu jest niezwykle ważne. Nie trzeba chyba już dziś nikogo przekonywać, że przymykanie oka na powiększający deficyt może skończyć się tragicznie. Rostowski wyraźnie uległ modzie popisywania się pozytywnymi wskaźnikami zadłużenia - _ twierdzi Mateusz Sutowicz.

Komentarz Ministerstwa Skarbu Państwa dla Money.pl Dodaj wykresy do Twojej strony internetowej

Warto zainwestować w dywidendowe spółki?

_ - Strategia inwestowania w spółki dzielące się zyskami to jedna z najlepszych strategii. Większość zysku nie pochodzi bowiem ze wzrostu cen akcji, tylko stałych przepływów pieniężnych. Długoterminowi inwestorzy indywidualni powinni szukać spółek, które nie tylko wypłacają dywidendę, ale w przyszłości planują ją zwiększać - _ tłumaczy Łukasz Wróbel.

Dywidendy spółek z WIG20
spółka dywidenda na akcję stopa dywidendy* uwagi spółka dywidenda na akcję stopa dywidendy* uwagi
źródło: Money.pl na podstawie danych spółek, * - na dzień 19 kwietnia 2013 r.
Asseco Poland 2,41 zł 5,6 proc. WZA 24 kwietnia Lotos - - brak informacji
Bogdanka nie mniejsza niż 4 zł 3,4 proc. informacja zarządu Pekao 8,39 zł 5,4 proc. rekomendacja zarządu
Boryszew - - brak informacji PGE 0,86 zł 5,3 proc. rekomendacja zarządu
BRE Bank 10 zł 2,9 proc. zatwierdzone przez WZA PGNiG - - brak informacji
Eurocash - - brak informacji PKN Orlen 1,5 zł 3,2 proc. rekomendacja zarządu
GTC - - brak informacji PKO BP 1,8 zł 5,3 proc. rekomendacja zarządu
Bank Handlowy 5,79 zł 6,3 proc. rekomendacja rady nadzorczej PZU 29,7 zł 7,3 proc. rekomendacja rady nadzorczej
JSW 2,52 zł - rekomendacja rady nadzorczej Synthos 0,76 zł 15,8 proc. zatwierdzone przez WZA
Kernel - - brak informacji Tauron 0,15 zł 3,8 proc. WZA 16 maja
KGHM minimum 30 procent zysku 9,6 proc. zapowiedź prezesa, prognozy rynkowe TP SA 0,5 zł 7,5 proc. zatwierdzone przez WZA

Wszystko wskazuje na to, że w tym roku najwyższą stopą dywidendy, czyli stosunek wypłaty przypadającej na jedną akcję i ceny rynkowej akcji, inwestorzy uzyskają w przypadku chemicznego Synthosa. Spółka Michała Sołowowa wypłaci ją w dwóch ratach - 50 groszy już 25 kwietnia i pozostałe 26 groszy 11 lipca. W pierwszej trójce dywidendowego rankingu WIG20 znajdą się również KGHM i TP SA.

Warto zwrócić uwagę, że każda spółka, która chce podzielić się zyskiem, podaje dzień dywidendy. Aby załapać się na wypłatę, inwestor musi kupić udziały firmy trzy dni robocze wcześniej, aby akcje były zaksięgowane w Krajowym Depozycie Papierów Wartościowych. Zakup spółki wypłacającej dywidendę i tak nie oznacza pewnego zysku. Kurs jej akcji na otwarcie w dniu wypłaty dywidendy spadnie o _ odciętą _ wartość.

Czytaj więcej o giełdzie w Money.pl
[ ( http://static1.money.pl/i/h/26/m258842.jpg ) ] (http://www.money.pl/gielda/wiadomosci/artykul/gpw;polaczy;sie;z;gielda;w;wiedniu,132,0,1284484.html#utm_source=money.pl&utm_medium=referral&utm_term=redakcja&utm_campaign=box-podobne) GPW połączy się z giełdą w Wiedniu? Obu parkietom zależy na współpracy. Rozmowy są jednak na razie na wstępnym etapie.
[ ( http://static1.money.pl/i/h/238/m154606.jpg ) ] (http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/likwidacja;ofe;katastrofa;i;marazm;dla;gieldy;czy;mniejszy;dlug;publiczny,229,0,1280229.html#utm_source=money.pl&utm_medium=referral&utm_term=redakcja&utm_campaign=box-podobne) 100 miliardów wycieknie z giełdy? Tak, jeśli... Eksperci są zgodni - likwidacja tych funduszy może doprowadzić do katastrofy na GPW.
Tagi: dywidendy spółek giełdowych, dywidendy, giełda, wiadomości, wiadmomości, kraj, gospodarka, porady, raport, najważniejsze, gospodarka polska
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz