Notowania

ukraina
12.01.2014 17:20

Ukraina: wielki wiec przeciwników władz w Kijowie

Kilkadziesiąt tysięcy osób przyszło na Majdan Niepodległości w Kijowie. Żądających całkowitej zmiany władz.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP/EPA)

Kilkadziesiąt tysięcy osób przyszło na pierwszą w tym roku opozycyjną demonstrację na Majdanie Niepodległości w Kijowie, gdzie od listopada trwają protesty zwolenników integracji europejskiej Ukrainy, żądających całkowitej zmiany władz państwowych. Tymczasem demonstracją przeciwników władz w Charkowie zakończyło się krajowe Forum Euromajdanów. Doszło do kilku bójek, podczas których rzucano petardami.

Podczas demonstracji nawoływano kraje Zachodu do wprowadzenia sankcji personalnych wobec urzędników, odpowiedzialnych za milicyjną przemoc wobec protestujących. Apelowano też do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, by jak najszybciej rozpatrzył skargę b. premier Julii Tymoszenko na karę siedmiu lat więzienia, wymierzoną jej za rzekome nadużycia przy podpisywaniu umów gazowych z Rosją w 2009 r. Zachód uważa, że skazanie Tymoszenko miało charakter polityczny.

_ Zwracamy się do naszych zachodnich partnerów z postulatem: nadszedł czas działań, gdyż czas słów już upłynął. Pierwszą osobą, która powinna znaleźć się na liście osób objętych sankcjami Zachodu, jest minister spraw wewnętrznych (Witalij) Zacharczenko i cała ta banda, która wydaje rozkazy bicia ludzi _ - przemawiał do zgromadzonych jeden z przywódców opozycji Arsenij Jaceniuk. Protestujący na Majdanie Niepodległości Ukraińcy są oburzeni brutalnym zachowaniem milicji od samego początku ich akcji.

30 listopada nad ranem milicja brutalnie rozpędziła uczestników demonstracji na Majdanie Niepodległości, wśród których dominowali studenci kijowskich uczelni. 1 grudnia doszło do zamieszek przed administracją prezydencką, które - jak twierdzi opozycja - wywołali wynajęci przez władze prowokatorzy. Po obu tych zdarzeniach o pomoc medyczną poprosiło łącznie ponad 300 osób.

Pod koniec grudnia kilku młodych ludzi pobiło 34-letnią dziennikarkę śledczą Tetianą Czornowoł, która pisała o bogactwie na szczytach władz. Na początku stycznia około dziesięciu nieznanych sprawców napadło i pobiło w centrum Kijowa opozycyjnego posła do Rady Najwyższej Ukrainy Andrija Ilienkę i jego adwokata Sydora Kizina. Do zdarzenia doszło po ich wyjściu z przesłuchania na komisariacie milicji.

W nocy z piątku na sobotę z ciężkimi obrażeniami głowy trafił na odział intensywnej opieki medycznej jednej z klinik w Kijowie Jurij Łucenko, b. szef MSW Ukrainy i jeden z przywódców protestów na Majdanie. Milicja pobiła go pałkami, gdy próbował pośredniczyć w sporze między demonstrantami i funkcjonariuszami specjalnych oddziałów milicji Berkut w trakcie demonstracji przed jednym z sądów w stolicy Ukrainy.

W Charkowie bójki

Demonstrację Forum Euromajdanów, w której uczestniczyło około 300 zwolenników integracji europejskiej, zagłuszały pieśni nadawane z samochodu wyposażonego w kolumny głośnikowe. Znajdujący się w nim mówcy zachęcali uczestników Forum do jak najszybszego opuszczenia miasta, którego mieszkańcy - jak twierdzili - chcą pracować, a nie szerzyć _ chore idee majdanów _.

Wcześniej delegaci Forum przyjęli rezolucję, w której napisali, że głównym celem ich działalności jest usunięcie uzurpatorskich władz państwa. _ Władze ignorują trwające w kraju protesty i represjonują ich uczestników. Naszym zadaniem jest usunięcie uzurpatorów od władzy i niedopuszczenie, by w przyszłości rządzili oni państwem. Protesty na majdanach powinny doprowadzić do całkowitej zmiany ustroju. Ukraina powinna być budowana oddolnie, a nie na rozkaz i w kajdankach _ - powiedział pisarz Dmytro Kapranow, członek prezydium charkowskiego Forum.

Uczestnicy Forum podkreślali, że choć nie uczestniczyli w nim politycy opozycji, spotkanie to nie było wymierzone przeciwko nim. _ Budowana jest struktura, której zadaniem jest koordynacja naszych wspólnych wysiłków oraz wzajemna pomoc. Wśród nas nie ma równych i równiejszych. Jesteśmy zaangażowani w proces osiągnięcia celów, które są ważne dla całej Ukrainy _ - oświadczył obserwator Forum, a w przeszłości działacz ruchu dysydenckiego w b. ZSRR Josyp Zissels.

Organizatorzy Forum skarżyli się na prowokacje, które towarzyszyły temu spotkaniu. Pierwszego dnia młodzi ludzie w strojach sportowych próbowali wtargnąć do cerkwi, w której rozpoczynano naradę, jednak zatrzymała ich milicja. Tego samego dnia księgarnię, w której obradowała jedna z tematycznych grup Forum, zaatakowało kilkunastu mężczyzn, demolując pomieszczenia i rozpylając gaz łzawiący.

Andrij Kurkow, jeden z najbardziej znanych ukraińskich pisarzy nazwał to wydarzenie w swoim Facebooku _ pierwszym pogromem księgarni na niepodległej Ukrainie _.

W niedzielę miejsce, w którym odbywało się Forum, otoczone było przez ubranych na czarno mężczyzn, którzy raz po raz wykrzykiwali w stronę jego uczestników: _ Won na zachodnią Ukrainę, wracajcie do swego karpackiego lasu! _ Ci sami młodzi ludzie rzucali potem petardami podczas demonstracji, która zakończyła Forum.

Czytaj więcej w Money.pl

Tagi: ukraina, wiadomości, wiadmomości, gospodarka, gospodarka światowa
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz