Notowania

praca
20.08.2018 11:32

Ukraińcy garną się do pracy w Polsce. Urzędnicy nie nadążają z pozwoleniami

Do polskich urzędów lawinowo napływają wnioski cudzoziemców o pobyt. W zeszłym roku było ich 192 tys. Najwięcej od obywateli Ukrainy. Dla urzędów to problem. Nie wyrabiają się z wydawaniem zezwoleń. W efekcie posypały się skargi.

Podziel się
Dodaj komentarz
Niektóre urzędy rozpatrują pozwolenia na pobyt nawet przez rok.

Do polskich urzędów lawinowo napływają wnioski cudzoziemców o pobyt. W zeszłym roku było ich 192 tys. Najwięcej od obywateli Ukrainy. Dla urzędów to problem.

Liczba osób z zagranicy starających się o pobyt w Polsce rośnie stale od czterech lat. Tak wynika z danych Urzędu ds. Cudzoziemców. W zeszłym roku 88 proc. wszystkich wniosków dotyczyło zezwoleń na pobyt czasowy. Najwięcej pochodziło od obywateli Ukrainy. Prawdziwe oblężenie przeżywają urzędy na Mazowszu (62,6 tys. wniosków), w Małopolsce i Wielkopolsce. W konsekwencji dochodzi do zatorów z wydawaniem potrzebnych uprawnień - informuje "Rzeczpospolita".

OGLĄDAJ: * *Ważne zmiany dla firm zatrudniających pracowników sezonowych ze Wschodu

Trzeba czekać

Średni czas na rozpatrzenie wniosku o pobyt w Pomorskim Urzędzie Wojewódzkim wynosi rok. Trochę lepiej jest w innych miejscach. „Rzeczpospolita” opisała historię kobiety, która w grudniu zeszłego złożyła dokumenty w Dolnośląskim Urzędzie Wojewódzkim we Wrocławiu. Nie było odpowiedzi, więc Ukrainka wniosła ponaglenie w lutym bieżącego roku. To także nie przyniosło reakcji. Kobieta, nie mogąc podjąć legalnej pracy, straciła cierpliwość i wniosła skargę na bezczynność wojewody do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu.

*Sądy ponaglają *

Wojewoda tłumaczył, że opóźnienia nie wynikają ze złej woli pracowników, tylko z ogromnej ilości wniosków napływających do urzędu. Sąd nie przyjął tego tłumaczenia. Uznał postępowanie urzędnika za rażącą bezczynność. WSA rozpatrywał też inną, bardzo podobną skargę. Obywatelka Ukrainy złożyła wniosek w wojewódzkim urzędzie we wrześniu zeszłego roku. Wojewoda rozpatrywał sprawę przed siedem miesięcy, aż w końcu został zmuszony wyrokiem do jej szybkiego załatwienia. Dodatkowo musiał wypłacić po 2 tys. zł obu pokrzywdzonym.

*Zmiany na lepsze *

Sądy powiedziały dość postępowaniom urzędników, którzy tłumaczą się z opóźnień kłopotami kadrowymi i zmianami organizacyjnymi. Wygląda na to, że magistraty wzięły sobie to do serca. W krytykowanym urzędzie na Dolnym Śląsku postanowiono rozwiązać problem zatrudniając 35 nowych osób. Sporo zmian zaszło delegaturze w Legnicy. Powstaje tam nowoczesna sala do obsługi klienta, w której można przyjąć 22 osoby jednocześnie. Niebawem ma zacząć działać zintegrowany system obsługi klientów „Przybysz”. Podobne systemy działają już na Pomorzu i w Wielkopolsce. W Małopolsce i na Mazowszu uruchomiono w urzędach „szybką ścieżkę” dla pracodawców składających kompletne wnioski. Na nowych zasadach działa tryb obsługi bieżącej dla wnioskówprzesłanych przez portal praca.gov.pl.

Tagi: praca, pracownicy z ukrainy, wiadomości, gospodarka, gospodarka polska, najważniejsze
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
20-08-2018

AndrzejTo właśnie między innymi dzięki tym ''przybyszom'' Polska rozwija się na obecnym poziomie. Dorzucają się Oni też znacząco do ZUSu oraz … Czytaj całość

20-08-2018

złośnik :(Chwila prawdy o Ukraińcach pracujących w SSE dla korporacji tam nie zależy kto pracuje montownie itd . no i zatrudniają Unkrów przychodzi taki i nic … Czytaj całość

20-08-2018

złodziejeUkraińcy garną się do okradania polaków . Na ulicach wyrywają przechodniom telefony , w firmach okradają szafki pracowników , okradają mieszkania … Czytaj całość

Rozwiń komentarze (271)