W Polsce żyje się lepiej niż w Niemczech czy Francji. Jest inaczej niż myślimy - pokazuje Eurostat [FELIETON]

Nie tylko pieniądze się liczą. Są też inne sprawy, które decydują o jakości życia. Rzut oka na raport Eurostatu o "zrównoważonym rozwoju” może niektórych zadziwić. Szczególnie tych, którzy odnośnie tego, co się dzieje w Polsce, zdanie mają zazwyczaj mocno krytyczne.

Może nie jesteśmy najbogatsi, ale mamy z czego by zadowoleni
Źródło zdjęć: © Andrzej Stawiński/Reporter
Jacek Frączyk

Nie tylko pieniądze się liczą. Są też inne sprawy, które decydują o jakości życia. Rzut oka na raport Eurostatu o "zrównoważonym rozwoju” może niektórych zadziwić. Szczególnie tych, którzy odnośnie tego, co się dzieje w Polsce, zdanie mają zazwyczaj mocno krytyczne.

Zarabiamy mało. To rzecz niepodlegająca wątpliwości, jeśli porównujemy się z Europą Zachodnią. Dlaczego jednak porównywać tylko zarobki?

Te i owszem, decydują o komforcie naszego życia - im większe pieniądze, tym bardziej stać nas na przykład na zagraniczną wycieczkę w ekskluzywnych warunkach. Ale zaraz, zaraz, przecież większość życia spędzamy wcale nie na wakacjach (niestety).

W okolicy domu, czy pracy, czyli w naszej "codzienności” na znaczeniu zyskują inne sprawy. Hałas, przestępczość, zanieczyszczenia, jakość dróg decydują bardziej o tym, jak się czujemy, niż wizja odpoczynku za granicą.

Zobacz też: Polska w czołówce niechlubnego rankingu Wydanie: 26 marca 2018

Eurostat na zlecenie ONZ przygotował właśnie serię pomiarów na temat jakości życia w miastach w poszczególnych krajach. Raport o "zrównoważonym rozwoju" zawiera wiele zaskakujących danych. W wielu aspektach żyje nam się lepiej niż Francuzom, Niemcom, czy Brytyjczykom.

Mieszkania mamy „full wypas”

Po pierwsze, okazuje się w Polsce mamy lepsze mieszkania, niż wspomniane nacje. Zaledwie 11,6 proc. ludzi w polskich miastach spędza swoje życie w lokalach o słabej kondycji, czyli z cieknącym dachem, podmokłymi fundamentami itd. Zaledwie, bo średnia unijna to aż 15,4 proc.

Dla porównania, w Wielkiej Brytanii, czy Holandii takie problemy zgłasza o połowę więcej mieszczuchów, niż u nas. We Francji jest to 14 proc. osób, a w Niemczech 13,1 proc. - jak widać dużo więcej niż w Polsce.

Procent osób w miastach mieszkających w złych warunkach

Najgorzej jest w Portugalii, na Cyprze i na Węgrzech, gdzie na złe warunki lokalowe żali się ponad jedna czwarta mieszkańców miast. Prawdopodobnie znaczenie ma tu zabytkowa zabudowa, o której brak u nas postarali się Niemcy ponad 70 lat temu. Najlepiej pod względem jakości mieszkań jest w Finlandii, Norwegii i na Słowacji.

Na lepsze wskaźniki dla Polski wpływa też fakt, że dużo się u nas w ostatnich latach buduje. Po „komunie” odziedziczyliśmy mieszkania przeładowane, więc jest popyt na nowe. W kwestii ciasnoty nadal jednak niestety odstajemy od bogatej Europy. Na zbyt duże zagęszczenie lokali narzeka aż 40,7 proc. mieszkańców polskich miast.

Wskaźnik ten powoli spada, no ale właśnie... powoli. W Niemczech, Francji i Wielkiej Brytanii za mało miejsca dla siebie ma poniżej 8 proc. osób. By osiągnąć ten poziom w tempie z ostatnich pięciu lat potrzeba nam będzie aż ćwierć wieku.

Być może jest nam ciaśniej, za to o dziwo spokojniej, tj. „o dziwo” przy tej ciasnocie. Na zbyt duży hałas w miejscu zamieszkania wskazuje u nas zaledwie 13 proc. mieszkańców miast. Tymczasem w Niemczech jest to aż ponad jedna czwarta. Tak złe wskaźniki w Europie jak Niemcy mają jeszcze tylko Malta i Holandia. Najmniej na hałas narzeka się w miastach Irlandii, Chorwacji, Macedonii i Bułgarii.

Polska bezpieczna...

To tyle o mieszkaniach. A co jeśli chodzi o przestępczość? Tu co ciekawe nie tylko nie mamy się czego wstydzić, ale powinniśmy szczycić. W polskich miastach ofiarami przestępstw kryminalnych, przemocy, lub wandalizmu padło w 2016 r. zaledwie 5,6 proc. mieszkańców i ten wskaźnik maleje od wielu lat.

Dziękujemy ci polska Policjo! A może to po prostu Polacy są spokojniejsi? Tak czy inaczej lepsze od polskiego wskaźniki przestępczości mają w Europie tylko w Chorwacji, na Litwie i w Macedonii. Co polecam pod rozwagę przy rozważaniu kierunku podróży zagranicznych przez tych, którzy cenią sobie bezpieczeństwo.

Procent ofiar przestępstw w polskich miastach (kryminalne, przemoc, lub wandalizm)

A gdzie jest najgorzej? W Bułgarii, gdzie aż co czwarty mieszkaniec padł ofiarą jakiegoś przestępstwa. Trochę lepiej, ale też źle jest w Serbii, Holandii i Wielkiej Brytanii - tam aż co piąta-co szósta osoba doświadczyła różnych form napaści w 2016 roku.

Fizyczne bezpieczeństwo to jednak nie tylko ryzyko przestępstwa, ale i bezpieczeństwo na drodze. Tu niestety mamy gorzej. Na milion mieszkańców w wyniku wypadków samochodowych ginęło w Polsce 77 osób w 2015 roku. W Wielkiej Brytanii zaledwie 28 osób, a w Niemczech 42. Średnia unijna to 51.

Na pocieszenie, widać, że w miarę poprawy jakości dróg w Polsce ta liczba dość szybko maleje. Jeszcze do 2008 roku utrzymywała się statystyka ponad 140 śmiertelnych ofiar wypadków na milion mieszkańców, by potem dynamicznie spadać. Teraz jest o połowę mniejsza.

...ale zanieczyszczona

Na koniec wchodzimy w rejony wałkowanego w ostatnich kilku latach w Polsce tematu, czyli smogu. Powietrze mamy generalnie niespecjalnie nadające się do zdrowego oddychania.

Średnia koncentracja pyłów poniżej 2,5 mikrometra (PM 2,5) na m.sześc. wynosiła w Polsce w 2015 roku 23,8 mikrogramów. To najgorszy wskaźnik w Europie. Średnia unijna to zaledwie 14,5 mikrograma.

Porównywalny z naszym smog mają we Włoszech i Słowenii. Najczystsze powietrze jest w miastach skandynawskich: Norwegii, Finlandii i Szwecji. Również w Wielkiej Brytanii i Irlandii można odetchnąć pełną piersią.

Pewnie, chciałoby się lepiej pooddychać - a w ciągu lat 2005-2015 nie tylko się w tej sprawie nie polepszyło, ale wręcz przeciwnie. Na wiele rzeczy jednak nie możemy narzekać. Statystyki pokazują, że o ile nawet było źle, to się szybko poprawia (z wyjątkiem powietrza), a w niektórych kategoriach w Polsce jest dużo lepiej niż na zachodzie Europy. Nawet pogoda jakby u nas od paru tygodni taka ładna się zrobiła.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie
Ruch statków w cieśninie Ormuz znów zamarł. Ożywienie było chwilowe
Ruch statków w cieśninie Ormuz znów zamarł. Ożywienie było chwilowe
Słowacy porównali ceny diesla w całej Europie. Co im wyszło?
Słowacy porównali ceny diesla w całej Europie. Co im wyszło?
Trump za bardzo się spieszy? Europa obawia się skutków negocjacji z Iranem
Trump za bardzo się spieszy? Europa obawia się skutków negocjacji z Iranem
40 porwań związanych z kryptowalutami. Francja bije na alarm
40 porwań związanych z kryptowalutami. Francja bije na alarm
MON wzywa kierowców na ćwiczenia. Branża boi się paraliżu
MON wzywa kierowców na ćwiczenia. Branża boi się paraliżu
CPK wybrało inżyniera kontraktu. Oferta na 1,6 mld zł
CPK wybrało inżyniera kontraktu. Oferta na 1,6 mld zł
Będą badać jakość życia. GUS apeluje do Polaków
Będą badać jakość życia. GUS apeluje do Polaków
Rozbudowa autostrady A2. Krytyczny moment dla terminu rozpoczęcia prac
Rozbudowa autostrady A2. Krytyczny moment dla terminu rozpoczęcia prac
Wiercenie za ścianą. Polacy planują remonty. Ruszą wiosną i latem
Wiercenie za ścianą. Polacy planują remonty. Ruszą wiosną i latem
Gotowy na "wielką umowę" z USA. Łukaszenka spotka się z Trumpem?
Gotowy na "wielką umowę" z USA. Łukaszenka spotka się z Trumpem?
Sześciu chętnych do budowy pierwszego odcinka kolei dużych prędkości
Sześciu chętnych do budowy pierwszego odcinka kolei dużych prędkości
Ceny najmu mieszkań spadają. Oto co się dzieje na rynku
Ceny najmu mieszkań spadają. Oto co się dzieje na rynku