Notowania

W PiS się zagotowało. Wiem, czego się boją

Sugerowanie spisku nie pomoże PiS-owi. Karty rozdaje Donald Tusk.

Podziel się
Dodaj komentarz

Gra o władzę nabrała tempa. Karty zostały rozdane. I to Platforma Obywatelska jest głównym rozdającym. Jedną serią rozłożyła na łopatki Jarosława Kaczyńskiego i Grzegorza Napieralskiego. Premier Donald Tusk rzucił PiS-owi rękawicę i chce debaty.

Nieźle musiało się zagotować w partii Jarosława Kaczyńskiego po wystąpieniu premiera. W popłochu Adam Hofman wymyślał co zrobić, żeby ta propozycja nie przyćmiła konwencji PiS-u w Sali Kongresowej w Warszawie. Niestety, nie udało się. Jedno zdanie Tuska - _ zapraszam do debaty _ - opanowało wszystkie media przez cały weekend. Mimo tego, że Kaczyński miał mocne wystąpienie, bo pytał o to czy Tusk jest _ premierem Polski czy na usługi _ - wiadomo zresztą czyje - wszyscy pytali tylko o debaty.

PiS musiał więc odpowiedzieć mocniej i odpowiedział swoją propozycją. Jarosław Kaczyński zapowiedział, że zaprosi ministrów, a jak będzie trzeba to i premiera. Członkowie rządu mieliby zdać sprawę z tego, co zrobili przez cztery lata. Chyba nie na tym powinna polegać prawdziwa debata? Ma trochę racji Stefan Niesiołowski, gdy mówi, że to kuriozalny pomysł.

*STEFAN NIESIOŁOWSKI DLA MONEY.PL *

PiS nie ma wyjścia. Powinien się zgodzić na debaty zaproponowane przez Tuska. Inaczej przestanie być wiarygodny. Bo jak przekonać Polaków, że PO jest _ be _ i ministrowie są _ be _, jeżeli ludzie Kaczyńskiego boją się konfrontacji? Jeżeli ministrowie są tacy fatalni, to trzeba stanąć do boju na słowa i wskazać ich błędy. Jeżeli w PiS są lepsi, partia Kaczyńskiego musi to pokazać.

Debaty nie będą jednak uczciwe. Chyba tak uważa były premier. Poseł Hofman zdradził na konferencji, że najpierw dziennikarz TVN24 zaproponował prezesowi Kaczyńskiemu debatę, a później to samo zrobił premier. Co to znaczy? Hofman mówi, że sami sobie powinniśmy poszukać odpowiedzi. Jednak sugerowanie spisku rzecznikowi PiS-u i tak nic już nie da. Odczucie jest jedno: PiS boi się debat.

Kłopot ma też Grzegorz Napieralski, który propozycją Tuska również został _ zakasowany _. Premier nie chce rozmawiać z SLD, bo dla niego to za mały _ pikuś _. Postawił więc Sojusz w drugiej lidze. Napieralski jeszcze bardziej się na ten margines wpycha. Zamiast mocnej reakcji, stoi z boku jak skrzywdzony _ Jaś _ i popłakuje, że starsi chłopcy nie chcą się z nim bawić.

Czytaj więcej o przedwyborczych debatach w Money.pl
[ ( http://static1.money.pl/i/h/120/t155000.jpg ) ] (http://news.money.pl/artykul/pis;zaprasza;na;debaty;wskazuje;miejsce,167,0,895143.html) Kaczyński zaprasza ministrów do siebie. PO wysłała mu list Partie spierają się o czas i miejsce przedwyborczych debat.
[ ( http://static1.money.pl/i/h/106/t79466.jpg ) ] (http://news.money.pl/artykul/kowal;po;i;pis;chca;monopolu;na;scenie;politycznej,134,0,895110.html) PO i PiS mają układ? Tak twierdzi znany polityk Paweł Kowal zapowiada w tej sprawie interwencję do RPO, KRRiT i PKW.
Tagi: wybory 2011, wybory, wiadomości, felieton
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz