Wycinka Puszczy Białowieskiej. Jan Szyszko do Trybunału: wstrzymanie wycinki to szkody o wartości 3,2 mld zł

Resort środowiska podkreśla w piśmie, iż jego działania są zgodne z przepisami dyrektywy ptasiej i siedliskowej, a nawet niezbędne dla ochrony przyrody.

03.08.2017, Puszcza Białowieska. Blokada harwestera przeprowadzona przez Obóz dla Puszczy.
Źródło zdjęć: © Pawel Glogowski/REPORTER
Jacek Bereźnicki

Wstrzymanie wycinki w Puszczy Białowieskiej, jak tego chce Komisja Europejska, spowoduje szkody w środowisku o szacowanej wartości 3,2 mld złotych - pisze w odpowiedzi do Trybunału Sprawiedliwości UE resort środowiska.

Aktualizacja 16:37

Trybunał UE podjął w zeszły piątek decyzję o natychmiastowym nakazie wstrzymania wycinki Puszczy Białowieskiej na obszarach chronionych. To środek tymczasowy, o który wnioskowała KE. Polska dostała czas do piątku, by przesłać swoją odpowiedź w tej sprawie.

Z informacji uzyskanych przez PAP wynika, że resort środowiska podkreśla w piśmie, iż jego działania są zgodne z przepisami dyrektywy ptasiej i siedliskowej, a nawet niezbędne dla ochrony przyrody.

Przeciwnego zdania jest Komisja Europejska, która właśnie na podstawie nieprzestrzegania tych regulacji, jakie jej zdaniem ma miejsce w puszczy, rozpoczęła procedurę o naruszenie prawa unijnego w Polsce. Obie dyrektywy są podstawą europejskiego programu Natura 2000.

Treść listu resortu środowiska nie zostanie upubliczniona. Rzecznik resortu środowiska Aleksander Brzózka oświadczył w piątek, że dokument będzie miał charakter poufny.

- Pracujemy nad dokumentem, trwają ostatnie szlify, mamy czas do godziny 24.00 na wysłanie odpowiedzi Trybunałowi - powiedział rzecznik. Przypomniał, że fizycznie dokument do TS UE trafi za pośrednictwem Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

2,5 mld euro odszkodowania

- Dokument będzie miał charakter poufny. Chcemy to trochę inaczej zrobić niż Trybunał, o którego decyzji najpierw poinformowały media. Chcemy wysłać to najpierw do TS UE a dopiero potem ewentualnie zdradzać coś mediom - dodał Brzózka.

We czwartek "Nasz Dziennik" napisał, że polski rząd będzie domagać się od Komisji Europejskiej 2,5 mld euro odszkodowania "jeśli Bruksela doprowadzi do zaprzestania działań ochronnych na terenie Puszczy Białowieskiej".

Skąd tak wysoka kwota potencjalnego odszkodowania? Minister Szyszko tłumaczył w rozmowie z "Naszym Dziennikiem", że są to wyliczenia wynikające z wyceny strat, jakie spowodowałoby zaprzestanie działań ochronnych w Puszczy Białowieskiej.

- Jestem pewien, że wygramy proces z Komisją Europejską przed unijnym Trybunałem, więc Bruksela powinna już teraz zabezpieczyć w swoim budżecie środki na odszkodowania dla Polski - stwierdził Szyszko w wywiadzie dla "Naszego Dziennika".

Polska ignoruje wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE

Trwający obecnie konflikt wokół Puszczy Białowieskiej rozpoczął się, gdy pod koniec marca 2016 r. minister środowiska zatwierdził aneks do Planu Urządzenia Lasu dla Nadleśnictwa Białowieża. Przewiduje on większe cięcia, tłumaczone przez leśników koniecznością walki z masowym występowaniem kornika atakującego świerki.

W styczniu organizacje ekologiczne rozpoczęły zbiórkę podpisów pod petycją do Beaty Szydło domagając się od premier ochrony Puszczy Białowieskiej. Apele nie przyniosły jednak żadnego rezultatu, a w puszczy rozpoczęła się wycinka - resort środowiska przystąpił do usunięcia 1,3 mln drzew. Wtedy ekolodzy przystąpili do prób blokowania wycinki lasu.

Spór o Puszczę w końcu dotarł do Brukseli. 13 lipca Komisja Europejska pozwała Polskę do Trybunału Sprawiedliwości UE w związku ze zwiększonym pozyskiwaniem drewna w Puszczy Białowieskiej, która jest obszarem chronionym Natura 2000. Już dwa tygodnie później TSUE nakazał Polsce wstrzymać natychmiast wycinkę w puszczy, ale polskie władze nakaz ten zignorowały.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Problemy giganta. Chińska marka aut spada ósmy miesiąc z rzędu
Problemy giganta. Chińska marka aut spada ósmy miesiąc z rzędu
Tusk zapowiada kolejny ruch ws. kryptowalut. "Tryb natychmiastowy"
Tusk zapowiada kolejny ruch ws. kryptowalut. "Tryb natychmiastowy"
Notowania Orlenu przebiły kolejną granicę
Notowania Orlenu przebiły kolejną granicę
Ceny paliw od środy. Jest nowe obwieszczenie
Ceny paliw od środy. Jest nowe obwieszczenie
Najdroższy prąd w Europie. Tak wypada Polska
Najdroższy prąd w Europie. Tak wypada Polska
Polska firma uruchomiła zakład wzbogacania rud w afrykańskiej kopalni
Polska firma uruchomiła zakład wzbogacania rud w afrykańskiej kopalni
Niemcy odcięte od dostaw ropy z Kazachstanu? Motyka składa deklarację
Niemcy odcięte od dostaw ropy z Kazachstanu? Motyka składa deklarację
Jeden z gigantów przepłynął Ormuz pod eskortą USA. Firma potwierdza
Jeden z gigantów przepłynął Ormuz pod eskortą USA. Firma potwierdza
Orlen uruchomił nowe złoże na Morzu Północnym. Gaz już płynie do Polski
Orlen uruchomił nowe złoże na Morzu Północnym. Gaz już płynie do Polski
Stomatolog oskarżona o wyłudzenia z NFZ. Ma 682 zarzuty
Stomatolog oskarżona o wyłudzenia z NFZ. Ma 682 zarzuty
Fałszywe akty urodzenia dzieci z Chin. Władze Tajlandii mają dość
Fałszywe akty urodzenia dzieci z Chin. Władze Tajlandii mają dość
Polsko-chiński statek "Kopernik" gotowy. Imponujące parametry
Polsko-chiński statek "Kopernik" gotowy. Imponujące parametry