Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
Damian Słomski
Damian Słomski
|

Średnia płaca w Polsce. Blisko rekordu w listopadzie

182
Podziel się:

Główny Urząd Statystyczny opublikował najnowsze dane z rynku pracy.

Zarabiamy coraz więcej. Statystyki blisko rekordu.
Zarabiamy coraz więcej. Statystyki blisko rekordu. (Pixabay.com/Domena publiczna)

Przeciętna wysokość wynagrodzenia w średnich i dużych firmach wyniosła w listopadzie 4 610,79 zł brutto, a więc na rękę około 3 280 zł - podał właśnie Główny Urząd Statystyczny. Zaledwie 25 złotych brakuje do pobicia rekordu sprzed roku. Wszystko wskazuje na to, że padnie w grudniu.

Dokładnie rok temu średnia krajowa, jeśli chodzi o firmy zatrudniające co najmniej 9 osób, była na poziomie 4 329,71 zł brutto. Teraz płaci się przeciętnie o blisko 280 zł więcej. To oznacza podwyżki rzędu 6,5 proc. rocznie. W porównaniu z październikiem pensje wzrosły o 0,8 proc.

To oznacza mniejsze podwyżki niż te odnotowane przez GUS miesiąc wcześniej. Przypomnijmy, że tempo wzrostu płac w październiku było najwyższe od 5 lat - w skali roku wyniosło 7,4 proc. Mimo spowolnienia, zbliżyliśmy się do wyrównania rekordu wszech czasów, jeśli chodzi o przeciętną płacę w Polsce. Do maksimum wyznaczonego w grudniu ubiegłego roku brakuje już tylko 25 zł.

Średnia płaca w Polsce na przestrzeni ostatnich 10 lat

Dane GUS dotyczące wynagrodzeń są dosyć wyraźnie gorsze od prognoz ekonomistów. Średnia typowań wskazywała na podwyżki rok do roku rzędu 7,1 proc. Gdyby się potwierdziły, mielibyśmy wynik na poziomie 4 637,12 zł brutto. Tym samym byłby o niecałe 2 zł większy niż dotychczasowy rekord z grudnia 2016.

Nic straconego. Wszystko wskazuje na to, że płacowy rekord padnie również w grudniu tego roku. To statystycznie najlepszy okres w roku pod względem płac. Oczywiście ma to związek m.in. z różnego rodzaju premiami świątecznymi, wypłacanymi pracownikom, a które wliczają się do wynagrodzenia.

Kwota 4 610,79 zł podawana przez GUS to wartość brutto wynagrodzenia. Oczywiście na konto statystycznego Kowalskiego wpływa znacznie mniejsza kwota. Na rękę typowego pracownika zatrudnionego na umowę o pracę wychodzi przy takiej stawce 3 279,58 zł. Mniej więcej 632 zł zjadają składki na ZUS (emerytalna, rentowa, chorobowa). Kolejne 358 zł idzie z kwoty brutto na NFZ i 341 zł na zaliczkę z tytułu podatku dochodowego. Szczegółowe wyliczenia można zrobić samemu, korzystając z kalkulatora płac money.pl.

Zobacz także: Płaca minimalna w górę. Nowa stawka od 2018 roku

Należy wyraźnie podkreślić, że publikowane dane dotyczą pracowników średnich i dużych firm, zatrudniających 9 i więcej pracowników. Dotyczy to około 6 mln ludzi. Jest jeszcze ogromna grupa, około 4 mln pracowników, którzy są w małych firmach lub jednoosobowo prowadzą działalność gospodarczą. Tu średnie zarobki są dużo niższe, na poziomie 2600-2700 zł brutto.

Wraz z rosnącymi płacami w górę idzie zatrudnienie. W listopadzie w sektorze przedsiębiorstw pracę miało o 4,5 proc. więcej osób niż rok wcześniej. Mowa dokładniej o 6 mln 53 tys. pracowników.

Rośnie zatrudnienie i maleje bezrobocie w kraju. Według wstępnych wyliczeń Ministerstwa Rodziny Pracy i Polityki Społecznej w listopadzie bez pracy było 6,6 proc. Polaków, a więc około 1,06 mln. Tak dobrych statystyk nie było od 1991 roku.

wiadomości
gospodarka
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(182)
ryż
4 lata temu
Za 10 zł nawet palcem nie kiwnę. A znam takich, co pracowali po 4-6 zł/h i to w wieku 20+. Dopóki będą chętni, kapitaliści będą robić wszystko, by płacić jak najmniej (z kilkoma chlubnymi wyjątkami). Januszom biznesu podziękowałem w wieku 23 lat, jeszcze na studiach i to w ogóle niezwiązanych z tym, co robię, a mam lekką i przyjemną pracę, wymagającą jednak koncentracji, myślenia, znajomości języków i komputerów. Niektórzy mówią, że są zmuszeni iść pracować jako niewolnik. Nieprawda. Większość z nich może w każdej chwili pojechać za granicę i zarabiać w przeliczeniu minimum 30 zł na godzinę, co pozwala w miarę spoko żyć na miejscu, nie mówiąc już o przywiezieniu tych pieniędzy do Polski. Przestańcie dawać się strzyc tym cwaniakom, którzy żerują na WASZEJ pracy, to będą musieli się dostosować. Tak w końcu działa wolny rynek. Będą wieszać na was psy (co się w paru regionach już zdarzało ku mojej uciesze) ale w końcu się dostosują.
ryż
4 lata temu
Za 10 zł nawet palcem nie kiwnę. A znam takich, co pracowali po 4-6 zł/h i to w wieku 20+. Dopóki będą chętni, kapitaliści będą robić wszystko, by płacić jak najmniej (z kilkoma chlubnymi wyjątkami). Januszom biznesu podziękowałem w wieku 23 lat, jeszcze na studiach i to w ogóle niezwiązanych z tym, co robię, a mam lekką i przyjemną pracę, wymagającą jednak koncentracji, myślenia, znajomości języków i komputerów. Niektórzy mówią, że są zmuszeni iść pracować jako niewolnik. Nieprawda. Większość z nich może w każdej chwili pojechać za granicę i zarabiać w przeliczeniu minimum 30 zł na godzinę, co pozwala w miarę spoko żyć na miejscu, nie mówiąc już o przywiezieniu tych pieniędzy do Polski. Przestańcie dawać się strzyc tym cwaniakom, którzy żerują na WASZEJ pracy, to będą musieli się dostosować. Tak w końcu działa wolny rynek. Będą wieszać na was psy (co się w paru regionach już zdarzało ku mojej uciesze) ale w końcu się dostosują.
Gaywer
5 lata temu
Przeciętna wysokość wynagrodzenia w średnich i dużych firmach wyniosła w listopadzie 4 610,79 zł brutto, a więc na rękę około 3 280 zł - podał właśnie Główny Urząd Statystyczny. Najgłupsze wyliczenia na swiecie. Bzdurne dane i średnia. 80% biedę klepie za 1600zł na rekę. I po co ludziom robić wodę z mózgu????? Chory kraj biedych ludzi
OO
5 lata temu
NIE MA ŻADNEJ ŚREDNIEJ PŁACY JEST RZECZYWISTA JEDEN WIĘCEJ DRUGI MNIEJ O DOŻO MNIEJ
httt
5 lata temu
i tak są dane zakłamane ja jestem bogaty bo mam ponad 4000 do ręki ,buduje dom murarze to biedacy bo im średnia dniówka wyszła na głowę 300 zł
...
Następna strona