Zakaz handlu uderza w studentów. "Tracą dzień pracy"

Na zakazie handlu zyskają najsłabiej chronieni pracownicy, ale stracą ci, którzy pracować mogą przede wszystkim w weekendy - czyli studenci dzienni. Wielu z nich straci możliwość dodatkowego zarobku.

Ustawowo wolne niedziele mają wyrównywać szanse najsłabszych na rynku pracy
Źródło zdjęć: © Piotr Kamionka/Reporter
Hubert Orzechowski

Na zakazie handlu stracą ci, którzy pracować mogą głównie w weekendy - czyli studenci dzienni. Dla wielu z nich była to jedyna możliwość dodatkowego zarobku.

- Niepewność? Jasne, że jest. Ale nie dla mnie. Ja sobie jakoś poradzę. Ale moi pracownicy już niekoniecznie – mówi nam Mateusz Przygoński, młody przedsiębiorca z Warszawy. Przygoński prowadzi w stolicy trzy bary: jeden z sushi, a dwa w ramach franczyzy popularnej, amerykańskiej sieci kanapkowej.

W branży działa już niemal dekadę. Jedna z restauracji, które prowadzi nasz rozmówca, znajduje się w popularnym centrum handlowym. Niedziela to był dla niej czas żniw. – Przychodziły całe rodziny. Wiadomo, zakupy bywają wyczerpujące – uśmiecha się restaurator. Przygoński nie chce ujawnić, jaką część utargu zarabiał, kiedy w niedziele warszawiacy przyjeżdżali uzupełniać swoja garderobę, a przy okazji ochoczo konsumowali jego produkty. – Mogę tylko powiedzieć, że dość znaczną – powiedział.

Ucierpią studenci dzienni

To już jednak przeszłość. Centrum handlowe, w którym znajduje się wspomniana restauracja, nie będzie otwarte w niedzielę. Przez to przedsiębiorca będzie musiał obciąć zatrudnienie. – Wszyscy, których tam zatrudniam, to studenci. To dobrzy pracownicy, a ja mogę zaoferować im elastyczny grafik i niezłe zarobki. Część z nich przeniosę do swoich pozostałych dwóch knajp, ale nie mam tam aż takiego zapotrzebowania, żeby przenieść wszystkich. "Co mamy teraz zrobić?” pytają mnie – mówi. Poza tym, jak podkreśla, jest rzesza studentów dziennych, którzy dorabiają w soboty i w niedziele. Zakaz handlu spowoduje, że odpadnie im jeden dzień pracy.

"To uderzenie w wolność osobistą Polaków". Balcerowicz o zakazie handlu w niedziele

Nawet jeśli studenci zwolnieni przez zakaz handlu znajdą nową pracę, mogą być na tej zmianie stratni. Dlaczego? Bo praca w punkcie gastronomicznym w centrum handlowym może być bardzo dochodowa. W dobry dzień, tj. właśnie przede wszystkim w sobotę i w niedzielę, dobry kelner lub barista może z napiwków zarobić nawet kilkaset złotych. Dla studenta to całkiem niezłe pieniądze.

Małgorzata Piasecka z Biura Karier Uniwersytetu Warszawskiego podkreśla, że nie jest w stanie powiedzieć, ile ofert dla studentów dotyczy pracy w weekendy. – Kiedy pracodawca kieruje ofertę dla studenta, to jest dla niego jasne, że w grę wchodzi elastyczny czas pracy – mówi. Dodaje, że obecna sytuacja tak naprawdę dla wszystkich jest niepewna i jeszcze nie wiadomo, jak firmy będą radzić sobie z zakazem handlu. – Ogólnie można spodziewać się, że dla studentów będzie to o jeden dzień mniej pracy i płacy. Wielu pracodawców będzie jednak „zabiegało” o utrzymanie swojej działalności na odpowiednim poziomie, dlatego skorzystają na tym również studenci. Sprawa jest rozwojowa, więc czas pokaże zyski i straty również dla studentów.
– stwierdza.

Rządzący umywają ręce

Na razie dużo się mówi o próbach ominięcia zakazu przez galerie i centra handlowe. Jedna z głośniejszych miała miejsce w Gdańsku. Tamtejsza Galeria Metropolia wybudowała u siebie kasy biletowe i poczekalnie dla podróżnych (jest zlokalizowana przy dworcu). W intencji zarządzających obiektem ma to pomóc obejść zakaz prowadzenia działalności w niedziele i święta. Można jednak przewidywać, że kiedy nowe prawo zacznie „krzepnąć”, to wtedy zostaną ukrócone podobne wybiegi i kruczki prawne.

Zapytani przez media o problemy dorabiających studentów politycy PiS odpowiadają, że "każda zmiana jest kompromisem między różnymi interesami". – Z punktu widzenia przedsiębiorcy, cała ustawa jest przede wszystkim nie fair, ponieważ różnicuje, kto może, a kto nie może pracować i zarabiać. Wystarczy uregulować umowy zawierane z pracownikami, którzy mogliby zadeklarować, czy chcą, czy nie chcą pracować w niedziele. Przymus wypoczywania, czy obchodzenia świąt, jest absurdalny. Wiadomo również, że wszelkie zakazy poszerzają szarą strefę i tego nie da się uniknąć. Osobiście wierzę, że ta idea prędzej czy później upadnie tak, jak stało się na Węgrzech – twierdzi Przygoński.

Wybrane dla Ciebie
Pakiet "CPN". Tyle mieli zaoszczędzić Polacy
Pakiet "CPN". Tyle mieli zaoszczędzić Polacy
Ceny maksymalne na najbliższe dni. Minister energii podał stawki
Ceny maksymalne na najbliższe dni. Minister energii podał stawki
Seul widzi ożywienie gospodarki Korei Płn. po zbliżeniu z Rosją i Chinami
Seul widzi ożywienie gospodarki Korei Płn. po zbliżeniu z Rosją i Chinami
Lumina Metals idzie na GPW. Miedziowy gigant planuje nową inwestycję w Polsce
Lumina Metals idzie na GPW. Miedziowy gigant planuje nową inwestycję w Polsce
Sejm zdecydował ws. weta prezydenta o kryptowalutach. Tak głosowali posłowie PiS
Sejm zdecydował ws. weta prezydenta o kryptowalutach. Tak głosowali posłowie PiS
Sejm przyjął eLicytacje. Sprzedaż majątku dłużników ma przenieść się do internetu
Sejm przyjął eLicytacje. Sprzedaż majątku dłużników ma przenieść się do internetu
MI oddala widmo porzucanych budów. Resort zgodził się na postulaty branży
MI oddala widmo porzucanych budów. Resort zgodził się na postulaty branży
"Za pieniądze rosyjskiej mafii". Mocne słowa Tuska o Zondacrypto
"Za pieniądze rosyjskiej mafii". Mocne słowa Tuska o Zondacrypto
Ceny ropy  pod presją rozmów USA z Iranem
Ceny ropy pod presją rozmów USA z Iranem
Orlen obniżył hurtowe ceny paliw. Diesel potaniał najmocniej
Orlen obniżył hurtowe ceny paliw. Diesel potaniał najmocniej
Wiceprezes Totalizatora Sportowego zawieszony. Oto powód
Wiceprezes Totalizatora Sportowego zawieszony. Oto powód
Weto prezydenta ws. kryptowalut. Sejm zdecydował
Weto prezydenta ws. kryptowalut. Sejm zdecydował