Emerytura tylko dla pracujących odpowiednio długo? Prezes ZUS znów wspomina o dodatkowym warunku

Być może warto się zastanowić nad pomysłem, żeby emeryturę dostawały tylko te osoby, które przepracują odpowiednio długi okres - wspomina prof. Gertruda Uścińska, prezes ZUS.

Emerytury tylko dla tych, którzy popracują odpowiednio długo? To pomysł, który rozważa prezes ZUS Gertruda Uścińska.
Źródło zdjęć: © KRYSTIAN DOBUSZYNSKI/REPORTER/EAST NEWS
Tomasz Sąsiada

To jedna z konkluzji zawartych w przeglądzie emerytalnym, który był opublikowany już rok temu. Jednak teraz prezes ZUS znów wraca do tego pomysłu. Przypomniała o nim przy okazji wywiadu dla "Faktu".

- Obecnie najniższa emerytura, jaką wypłaca ZUS, to 4 grosze miesięcznie, największa - 20 tys. zł. Taka różnica sugeruje, że należałoby poważnie zastanowić się nad wprowadzeniem dodatkowego warunku nabycia prawa do emerytury. Mogłoby to być 5 lub 15 lat okresów składkowych lub nieskładkowych albo zgromadzenie kwoty składek pozwalającej na przyznanie co najmniej minimalnej emerytury, albo jakiejś jej części - mówiła w rozmowie z dziennikiem Gertruda Uścińska.

Zobacz też: Nowy sposób opłacania ZUS. O tym powinni pamiętać przedsiębiorcy

Jak wyjaśniła, kto przepracowałby mniej, odłożone przez siebie środki mógłby mieć wypłacane w ratach, ale nie dożywotnio, tylko w skończonej liczbie lat - do momentu, aż odłożone przez niego w ZUS pieniądze się skończą.

- Chodzi o to, aby z jednej strony zapewnić adekwatność emerytury, a z drugiej zachować zasadę zdefiniowanej składki, która oddaje każdemu taką emeryturę, na jaką sobie odłożył - dodała Uścińska.

Wybrane dla Ciebie