Notowania

przedsiębiorcy
16-01-2018 (13:58)

Mikroprzedsiębiorcy odetchną? "Zmiany w ciągu pół roku"

Obniżona stawka ZUS dla mikro i małych przedsiębiorców może zacząć obowiązywać w ciągu pół roku – dowiedział się Money.pl.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Jacek Dominski/REPORTER)
Na razie składka na ZUS jest zryczałtowana

Obniżona stawka ZUS dla mikro i małych przedsiębiorców może zacząć obowiązywać w ciągu pół roku – dowiedział się money.pl.

- To nie jest kwestia podatkowa, więc nie musi być wprowadzono z końcem roku - mówi nam Adam Abramowicz z Parlamentarnego Zespołu na rzecz Wspierania Przedsiębiorczości i Patriotyzmu Ekonomicznego. Poseł PiS jest autorem i inicjatorem projektu uzależnienia składki ZUS od przychodów przedsiębiorców. Abramowicz przekonuje, że wprowadzenie zmian w najbliższym półroczu jest w zasadzie przesądzone. I podkreśla, że to dopiero pierwszy krok w reformie systemu.

Na razie składka ZUS dla prowadzących firmy jest zryczałtowana. W ubiegłym roku wynosiła 1172,56 zł miesięcznie. - Ryczałtowy ZUS od 1989 r. był dogmatem. Nie można było tego ruszyć. To pierwsza próba dostosowania składki do możliwości przedsiębiorcy – zaznacza Abramowicz.

Zielone światło dla zmian daje minister przedsiębiorczości i technologii, Jadwiga Emilewicz. Kilka dni temu w TVP Info przekonywała, że kwestie mikro i małych firm są dla niej bardzo istotne. Zapowiedziała, że po zmianach ten, kto nie uzyska przychodu większego niż 2,5-krotność minimalnego wynagrodzenia, będzie płacił dwukrotnie mniejszą składkę.

Abramowicz podkreśla, że uzależnienie składki na ubezpieczenie od przychodów przedsiębiorcy to standard w innych krajach europejskich. W Niemczech jest w tej kwestii dobrowolność. Jeśli ktoś chce płacić składki, to płaci i później ma państwową emeryturę. Jeśli nie chce bądź nie może, to nie płaci i emerytury nie ma. Kiedy rozmawiałem z przedsiębiorcami z Niemiec, nie mogli uwierzyć, jaki jest u nas system. Również rozwiązanie angielskie jest bardzo dobrze dopasowane do portfeli właścicieli firm. Tam najniższa stawka dla mikroprzedsiębiorców wynosi w przeliczeniu 60 zł – opowiada.

Preferencyjne stawki ZUS dla najmniejszych przedsiębiorców to nie wszystko. Rząd chce także, aby nowe firmy dostawały tzw. ulgę na start. Przez pierwsze pół roku w ogóle nie płaciłyby ZUS-u. A w kolejce jest jeszcze problem przedsiębiorców, którzy zajmują się np. handlem czy produkcją, więc mają wysokie obroty, ale niskie dochody. – Piszą do mnie, że to niesprawiedliwe, że też muszą płacić zryczałtowany ZUS. I ja się z tym zgadzam, ale tym zajmiemy się później – mówi poseł.

Zmiany w systemie płatności składek mają być pierwszym krokiem, który pokaże, że nic złego się nie stanie a nawet mogą być z tego wymierne korzyści. - Rząd ocenia, że zmiana będzie kosztować 200 mln zł. To jest hipotetyczna suma, ponieważ nie uwzględnia osób, które wyjdą z szarej strefy oraz kosztów zasiłku socjalnego, który trzeba będzie zapłacić tym, którzy teraz nie płacą składek emerytalnych. W żaden sposób utrzymanie tego systemu się nie opłaca. Ktoś nie dorzuca się do ZUS-u, i tak będzie obciążeniem dla budżetu – przekonuje Abramowicz.

Szara strefa, o której mówi parlamentarzysta, jest obecnie szacowana na 600 tys. osób.

Tagi: przedsiębiorcy, drobna przedsiębiorczość, wiadomości, gospodarka, gospodarka polska, najważniejsze
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
17-01-2018

hORnETW ZŁODZIEJSKIM zusie nie jest problemem wpłata ale to że z tego nie skorzystasz Po przejściu na emeryturę dzielą kapitał na 252 miesiące ( 21 lat ) i … Czytaj całość

16-01-2018

OlosZlikwidować konkordat i opodatkować kościoły,a miliardy przeznaczyć na emerytury.

16-01-2018

LuxW końcu coś się ruszy bo ten ZUS nas wykończy. Kto nigdy nie miał swojej działalności to nawet niech nie próbuje tu coś gadać na ten temat.

Rozwiń komentarze (195)

Wybrane dla Ciebie