Josep Borrell, czyli szef europejskiej dyplomacji wskazał podczas przemówienia do zagranicznych urzędników, że Rosja zagraża Europie ze względu na ataki hybrydowe na państwa Unii Europejskiej, a także jej ataki na Ukrainę - podaje "Financial Times".
Europa jednak - zdaniem Borrella - musi się przygotować na pełnoskalowy konflikt. - Wojna w Europie na pełną skalę nie jest już fantazją - podkreślił Borrell.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
WIDEOMiał zrujnować rodzinną firmę, a teraz ma 120 salonów i podbija rynek w Polsce - Marcin Ochnik
"Financial Times" zaznaczył, że szef europejskiej dyplomacji pierwszy raz wskazał, że Rosja jest zagrożeniem. "FT" wskazuje, że stało się tak po ostrzeżeniach ze strony przywódców, którzy poinformowali o ryzyku większej liczby rosyjskich ataków poza Ukrainą.
Potrzebujemy nowego międzyrządowego narzędzia finansowania, podobnego do tego, który stworzyliśmy, podczas kryzysu finansowego — zaapelował polityk.
Europa przestawia wajchę na gospodarkę wojenną
Przypomnijmy, że na początku marca Komisja Europejska przedstawiła pierwszą w historii UE strategię na rzecz przemysłu obronnego. Strategia skupia się na wyzwaniach, z którymi boryka się europejska baza technologiczno-przemysłowa sektora zbrojeniowego. Komisja Europejska jest zdania, że państwa członkowskie muszą "inwestować więcej, lepiej, wspólnie i w Europie".
Komisja zwraca uwagę na wspieranie skuteczniejszego definiowania zbiorowego zapotrzebowania państw członkowskich na uzbrojenie. Ponadto KE chce zapewnienia dostępności wszystkich produktów obronnych poprzez rozwijanie i wspieranie bazy przemysłowej, a także na zapewnienie wsparcia z budżetów krajowych i unijnych na dostosowanie europejskiego przemysłu obronnego do nowego kontekstu bezpieczeństwa.
Komisja Europejska chce także, aby do 2030 roku 50 proc. budżetów krajów unijnych na uzbrojenie realizowano w Unii Europejskiej, a do 2035 roku - 60 proc.