Notowania

afera rywina
28.12.2012 06:00

Tusk jest wytworem tej afery

Poseł SLD twierdzi, że gdyby nie Rywingate, Donald Tusk nie zdobyłby władzy.

Podziel się
Dodaj komentarz

Afera Rywina przyniosła nowy polityczny podział. Tak 10 lat po jej ujawnieniu sytuację ocenia poseł SLD Ryszard Kalisz. Polityk uważa, że cała sprawa przyniosła kilka pozytywnych skutków.

-_ Jednak dała pewna przejrzystość funkcjonowania organów władzy publicznej. Doszło do przewartościowania całego systemu wzajemnych kontaktów między ludźmi w Polsce. To ma skutki negatywne, bo do dzisiaj pan premier boi się brać biznesmenów na wyjazdy zagraniczne do swojego samolotu, a tak robi przecież prezydent Francji, kanclerz Merkel. A on się, boi, bo sam jest wytworem afery Rywina. Bo gdyby nie afera Rywina, to pewnie nie byłoby tego podziału i on nie byłby premierem _ - uważa poseł Kalisz.

Ryszard Kalisz podkreśla także, że afera Rywina zaszkodziła przede wszystkim SLD, które do dziś nie odzyskało zaufania.

-_ I żeby to zmienić to trzeba stworzyć partię, albo przekształcić partię, w partię zupełnie innego typu, która nie jest oparty na aparacie znajdującym się w administracji rządowej, różnych agencjach, w samorządach, tylko jest oparty na wyborcach. Nie reprezentuje interesu aparatu, ale interes wyborców - to jest szansa dla lewicy, dla SLD _- ocenia Kalisz.

10 lat temu sprawę afery Rywina ujawniła _ Gazeta Wyborcza _ w artykule _ Ustawa za łapówkę, czyli przychodzi Rywin do Michnika _ .Dotyczyła propozycji korupcyjnej, którą producent filmowy Lew Rywin złożył Adamowi Michnikowi, redaktorowi naczelnemu Gazety Wyborczej. Choć spotkanie odbyło się w lipcu 2002 roku, to sama afera wybuchła dopiero po publikacji w tejże gazecie. 17,5 miliona dolarów Rywin zaproponował Michnikowi za załatwienie korzystnych dla spółki zmian w rządowym projekcie nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji. Zmiany miały umożliwić Agorze kupno telewizji _ Polsat _, a pieniądze z łapówki - trafić do SLD. Ponadto Rywin domagał się zaprzestania przez _ Wyborczą _ krytyki premiera Leszka Millera i zatrudnienia siebie w _ Polsacie _ po przejęciu stacji przez Agorę.

Według Wyborczej, składając ofertę Agorze, Rywin powołał się na ustalenia z premierem Millerem. Twierdził, że za propozycją stoi _ grupa trzymająca władzę _. Leszek Miller zaprzeczył rewelacjom gazety. Powiedział, że nie upoważniał Rywina do pośrednictwa w żadnych sprawach.

Czytaj więcej w Money.pl
Palikotowi bliżej do Leppera niż do Tuska Rok w poważnej polityce Janusza Palikota podsumowuje Arkadiusz Droździel.
To Kaczyńskiemu dobrze wychodzi Socjolog Paweł Śpiewak o tym jak PiS walczy o powrót do władzy.
Jest szansa na koniec świata w 2013 roku. Tusk buduje mosty O czytelnych zwiastunach nieuchronnego końca pisze Anna Anagnostopulu.
Tagi: afera rywina, ryszard kalisz, wiadomości, wywiad
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz