Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
Krzysztof Janoś
Krzysztof Janoś
|

Zaczęło się szaleństwo! Wszystkiemu winna klimatyzacja

65
Podziel się

Latem naszym sportem narodowym jest zamawianie klimatyzacji "na już". Jednak przy upałach na ekipę możemy czekać do jesieni. Lepiej też uważać na "Januszy biznesu", którzy latem biorą się za klimatyzację. - Widziałem już takie wynalazki, że nawet mnie to zaskoczyło. Trzeba było zakładać wszystko od nowa i klient dwa razy płacił - mówi ekspert.

Zaczęło się szaleństwo! Wszystkiemu winna klimatyzacja
Na niektórych budynkach brakuje już miejsca na klimatyzatory (East News, Piotr Kamionka/REPORTER)
bErCxPWt

- W maju dzwonią ludzie, którzy rok wcześniej ciężko przeżywali duże upały. Wiedzą, że jak zaczną dzwonić latem, to się nie uda. Takie zamówienia, to jednak ciągle mniejszość. Z reguły przychodzi 30 stopni, pstryk i 40 telefonów. Potem dzień deszczu i 2 telefony - mówi Przemysław Stróżewski, współwłaściciel firmy Klimspec Klimatyzacje.

W innych firmach wygląda to niemal identycznie.

- Parę dni upałów i jest mnóstwo telefonów. Potem chłód i nic. Mamy pojedyncze zamówienia gdzieś w marcu. Co ciekawe, jak w zeszłym roku zrobiło się chłodniej w lipcu, sierpniu, to klienci nawet wycofywali zamówienia z czerwca - mówi Nikola Dłubacz z firmy Klima-Venta.

bErCxPWv
Zobacz także: Pogoda długoterminowa na lato. Upały w wakacje? Ekspert z IMGW komentuje

Odwoływanie zleconych już montaży pokazuje naszą krótkowzroczność. Przecież lato przyjdzie i tak w następnym roku. Ponownie zadzwonimy w upalny dzień i na ekipę trzeba będzie czekać. Jak długo?

"Nowych zleceń nie przyjmujemy"

- Teraz to około miesiąca, bo mamy jeszcze realizację w firmach. W marcu czy kwietniu to zaledwie kilka dni - przekonuje Dłubacz.

bErCxPWB

Jeśli firma latem wzmacnia zatrudnienie w ekipach montażowych, to czas oczekiwania może być krótszy. Ale na montaż "od ręki" nie ma raczej co liczyć.

- W tej chwili tydzień, dwa tygodnie. Jednak za chwilę będzie półtora miesiąca. Jak już mamy tak dużo zleceń, to nowych nawet nie przyjmujemy. Radzimy szukać dalej - mówi Przemysław Stróżewski.

Podobne terminy ma na razie w kalendarzu firma chlodniej.com.pl. Z jednym tylko zastrzeżeniem. - Jeśli montaż jest skomplikowany lub zakres prac bardzo duży i wymaga kilkudniowego zaangażowania, wówczas czas oczekiwania wydłuża się do trzech tygodni lub nawet miesiąca - mówi Jakub Zalewski.

bErCxPWC

Monter monterowi nie równy

Warto też w gorączkowym, nomen omen, poszukiwaniu pamiętać o jeszcze jednym.

- Trzeba uważać na "Januszy biznesu". Wykorzystują sezon i bez umiejętności, praktyki i certyfikatów od producenta montują, jak szybko się da. Jednak gorąco odradzam - mówi ekspert z Klimspec Klimatyzacje.

bErCxPWD

Dlaczego? Instalator niecertyfikowany przez producenta oznacza utratę gwarancji, najczęściej pięcioletniej, na urządzenia. Ponadto niedoświadczony monter to niemal pewne nieszczelności i wady.

- Nie ma tego nawet jak naprawić. Widziałem już takie wynalazki, że nawet mnie to zaskoczyło. Trzeba było zakładać wszystko od nowa - mówi Stróżewski.

Czas od jesieni do wiosny nie jest jednak całkowicie martwy, ale jak upał zaczyna dokuczać, to rzeczywiście zaczyna się prawdziwa praca dla instalatorów.

Latem ceny w górę?

- To norma dla klienta indywidualnego. Upał skutkuje telefonem, wcześniej montujemy klimatyzacje np. w wykańczanych domach i mieszkaniach. Na szczęście obsługujemy też firmy, te zamawiają przez cały rok - mówi Nikola Dłubacz.

bErCxPWE

Pojawia się jednak chłodny powiew zmian na lepsze.

- Jest zdecydowanie lepiej niż w latach poprzednich, ale klientów, którzy w pełni sezonu oczekują montażu z dnia na dzień, nie brakuje. Czas pandemii, a co za tym idzie praca zdalna, spowodował, że część klientów szybciej podejmuje decyzję o zakupie klimatyzacji - mówi Zalewski.

Moi rozmówcy zapewniają, że ceny są stałe i nie windują ich latem dla większych zysków. Jednak inni... sobie nie żałują.

- To byłoby nie fair. Jednak na rynku 70 proc. firm latem podbija cenę średnio o 20 proc. To moje obserwacje z rozmów z klientami. Ja zakładam np. za 3 tys. zł, a dokładnie to samo ktoś inny proponował np. za 4,2 tys. zł - mówi Przemysław Stróżewski.

Serwisowanie - zdrowe i oszczędne

Z zamawianiem klimatyzacji z wyprzedzeniem mamy jeszcze problem, ale lepiej jest z dbaniem o sprzęt i własne zdrowie.

- Świadomość rośnie i nasi klienci serwisują regularnie. Kiedyś bali się kosztów. Jednak teraz już wiedzą, że dwa razy w roku trzeba przejrzeć klimę, odgrzybić. Cena nie powala. To 250 zł. Znacznie taniej niż wymiana instalacji - przekonuje Dłubacz.

Utrata 5-letniej gwarancji rzeczywiście może być kosztowna, a to dzieje się, kiedy książka gwarancyjna nie jest podbijana dwa razy w roku po przeglądzie.

- Niektórzy jednak nawet i 4 lata nic nie robią. Jak jadę do takich urządzeń, to już nie ma co naprawiać. Taniej zatem serwisować i na szczęście większość tak robi - opowiada Stróżewski.

Zmianę świadomości widzi też Jakub Zalewski. Z jednym jednak wyjątkiem. - Niestety dość częsty jest pogląd klientów, którzy twierdzą, że nie serwisują, bo mało używają. Nic bardziej mylnego - przekonuje, dodając jednocześnie, że przecież chodzi tu o nasze zdrowie i serwisować po prostu trzeba.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
bErCxPWW
gospodarka
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(65)
Klau
miesiąc temu
A można sobie kupić klimatyzator przenośny i samemu zamontować za free ;) Tylko nie dać się nabrać na klimatyzatory bez rury - NaChłodno.pl wyjaśniają o co z tym chodzi.
eryk
miesiąc temu
Długo zastanawialiśmy się nad klimatyzacją, ale w ostateczności zdecydowaliśmy się na markizy Fakro do okien pionowych. Niestety z moją alergią i problemami z zatokami klima na dłuższą metę jest męcząca. Markizy może nie ochłodzą tak mieszkania, ale zbijają temperaturę o kilka stopni. Nawet w takie upały jak teraz da się wytrzymać bez wentylatora.
Naciagacze
miesiąc temu
Jak kupowałem sprzęt w Karcher to też mnie straszyli, że muszę serwisować co pół roku bo gwarancja przepadnie. Ja się pytam ile? to mi mówią 200 zł od sprzętu. Wyśmiałem ich i sprzęt działa już 8 lat. W jednym odkurzaczu tylko padł silnik ale kupiłem nowy za 150 zł i sam wymieniłem.
bErCxPWX
Rada
miesiąc temu
Może serwisować co miesiąc za 300 zł lepiej dmuchać teściową na zimne.
Na marginesie...
miesiąc temu
Klimę powinno się instalować na etapie budowy nowych budynków, tak jak kotłownie. Dwa chillery, żeby jeden byl w zapasie, rozprowadzenie wody lodowej rurami po całym budynku i po krzyku. Zero skraplaczy na elewacji budynku i hałasu. W zimie zamiana, ta sama instalacja rozprowadza ciepłą wodę po odwróceniu cyklu. Koszty też mniejsze, w mieszkaniach tylko jednostki FCU z jedną nagrzewnicą. Ale kto by deweloperom kazał..
...
Następna strona