Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
Modest Wilanowski
|
Materiał partnera

Zatory płatnicze - walczmy ze zmorą polskiej gospodarki

6
Podziel się:

Spowolnienie gospodarki i związane z tym poważne wyzwania, zwłaszcza dla sektora małych i średnich przedsiębiorstw, wymagają ponadstandardowego poczucia odpowiedzialności i solidarności. Jeszcze przed pandemią jednym w powszechnych utrudnień funkcjonowania firm MŚP były zatory płatnicze.

Zatory płatnicze - walczmy ze zmorą polskiej gospodarki
(Pixabay)

Zarówno dane polskich, jak i europejskich źródeł wskazywały na alarmujący wręcz problem z terminowymi płatnościami – według szacunków między 80% a 90% przedsiębiorstw w Polsce nie otrzymywało zapłaty w ustalonym terminie, mimo wyjątkowo długich (nawet 180-dniowych) terminów płatności.

Zator płatniczy – zmora polskiej gospodarki

Za definicją Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta, „o zatorach płatniczych mówi się, gdy przedsiębiorca nie otrzymuje na czas swoich pieniędzy od kontrahenta”. Problem wydawałoby się prosty, lecz generuje on poważne konsekwencje – nie tylko dla jednego przedsiębiorstwa czekającego na zapłatę. Zatory płatnicze mają tendencję do generowania efektu kuli śnieżnej – firmy, które nie otrzymują wynagrodzenia za swoje usługi lub towary w konsekwencji często nie mają środków na realizację własnych zobowiązań, wywołując te same problemy w kolejnych podmiotach. Zwiększone koszty działalności, zmniejszona płynność finansowa (nie mówiąc o takich elementach jak wstrzymane inwestycje i rozwój), w skrajnych przypadkach mogą doprowadzić do upadłości i likwidacji przedsiębiorstwa.

Duży więcej może?

Dane z Europejskiego Raportu Płatności pokazują, że prawie połowa przedsiębiorstw w Polsce zmuszana jest do akceptowania długich (za długich) terminów płatności. Sami przedsiębiorcy wskazują, że co czwarty kontrahent nie płaci w terminie – ponieważ jest to dla niego forma kredytowania swojej działalności, bardzo tania. Statystycznie duże firmy kredytują się kosztem mikro-, małych i średnich przedsiębiorstw. Owe podmioty sektora MŚP zmuszane są do akceptacji takich praktyk w imię dobrych relacji z partnerami o mocnej pozycji w swoich branżach.

Tzw. ustawa antyzatorowa

Ustawodawca, dostrzegłszy problem, w 2019 roku wprowadził szereg rozwiązań, mających na celu poprawę sytuacji. Poprzez tzw. ustawę antyzatorową, obowiązującą od 1 stycznia 2020 roku (Ustawa z dnia 19 lipca 2019 r. o zmianie niektórych ustaw w celu ograniczenia zatorów płatniczych, dz.u. z 2019 r. poz. 1649) między innymi skrócone zostały maksymalne, dopuszczone prawem terminy płatności, wprowadzony został obowiązek raportowania praktyk płatniczych przez największych podatników (grupy kapitałowe i firmy, których dochód przekracza rocznie 50 mln euro), wzrosły odsetki za opóźnienia w transakcjach handlowych. UOKiK wyposażony został w narzędzie karania firm, które najbardziej ociągają się z płaceniem kontrahentom – u urzędu oceniane jest opóźnienia, a kara powiązana jest z wartością niezapłaconych faktur i długością samego opóźnienia.

MŚP to podstawa polskiej gospodarki

Efektywność operujących na rynku podmiotów jest wprost przekładalna na siłę gospodarki – a w przypadku Polski decydującą rolę odgrywają właśnie mikrofirmy, małe i średnie przedsiębiorstwa. W marcu 2021 roku statystyki podawały, że w naszym kraju zarejestrowanych było blisko 3,8 miliona firm – a ponad 99% procent z nich to właśnie podmioty sektora MŚP. Aby uświadomić sobie skalę problemu zatorów płatniczych, wystarczy przypomnieć, że ośmiu na dziesięciu z tych 3,7 miliona przedsiębiorców mierzy się z nieterminowymi płatnościami.

Skuteczność opisanych w ustawie mechanizmów została dodatkowo zachwiana przez pandemię, która wywróciła znaną nam rzeczywistość do góry nogami. Kryzys wywołany przez COVID-19 pogłębił problemy, z którymi małe i średnie przedsiębiorstwa borykały się już wcześniej - zwłaszcza te związane z płynnością finansową, wynikające z zatorów płatniczych. Zarówno środki, jak i uwaga koncentrowały się na walce z koronawirusem. W chwili obecnej walka z rececją, wychodzenie z kryzysu i odbudowa gospodarki powinny być priorytetem odpowiedzialnych osób i instytucji. Pytanie o skuteczność zapisów tzw. ustawy antyzatorowej pozostaje w dalszym ciągu otwarte.

Bieżące – i coraz pilniejsze – wyzwanie

Jedną ustawą nie rozwiąże się problemów nagromadzonych przez dekady, a przytoczona skala jest alarmująca. Jak wynika z badania Bibby MSP Index, przeprowadzonego na przełomie maja i kwietnia 2021 r. na reprezentatywnej próbie małych i średnich przedsiębiorstw, aż 37 proc. respondentów za największe wyzwanie dla swojej firmy w czasie pandemii uznaje utrzymanie płynności finansowej.

- Nadszedł czas na działanie – mówi Ewa Gawrońska – Micuń, członek zarządu, dyrektor zarządzający Bibby Financial Services. – Nie wystarczy czekać, aż przyniosą efekty wszystkie rozwiązania wprowadzone przez ustawę antyzatorową. Z problemem powinni odpowiedzialnie zmierzyć się sami przedsiębiorcy. Organizując Bibby Fair Pay Run chcemy wszystkim przypomnieć, jak szkodliwe jest nadmierne „kredytowanie się” u swoich dostawców. A tym bardziej teraz, gdy wiele firm jest osłabionych kryzysem, potrzeba nam solidarności i zrozumienia dla partnerów gospodarczych. Dlatego zapraszamy wszystkich przedsiębiorców i apelujemy: zapoBIEGAJ zatorom płatniczym!

Pobiegnij dla sprawy - ZapoBIEGAJ zatorom płatniczym

Bibby Financial Services, wspólnie z partnerami (Newsweek, My Company, PZF – Polski Związek Faktorów, serwisfaktoringowy.pl, Finexa – Stowarzyszenie Dyrektorów Finansowych, British Polish Chamber of Commerce, Biznes na Ostro, magazynfirma.pl, Klub Zabiegane Dni, Polar, Atinea, Autenti, CRIF, Ligocki Kancelaria, Praca dla Biegacza), zainicjowało nieszablonową akcję z pogranicza gospodarki i sportu amatorskiego. W maju ruszyły zapisy na Bibby Fair Pay Run, wirtualny bieg, który ma zwrócić uwagę na problem zatorów płatniczych w polskiej gospodarce i promować regulowanie własnych zobowiązań w terminie. Każdy może stanąć do biegu na 150 km (lub 50 km) w ciągu 30 dni i pomóc przedsiębiorcom, szczególnie poszkodowanym przez pandemię.

Wirtualny bieg Bibby Fair Pay Run to wydarzenie sportowe, podczas którego każdy uczestnik sam wybiera miejsce, czas i tempo biegu – mierzone przy pomocy smartfonów, smartwatchy i bandów wyniki rejestruje się na stronie biegu [link], a osiągnięcia porównywane są online. Czas na realizację wyzwania to maksymalnie 30 dni od daty zarejestrowania pierwszej aktywności. Trasa została symbolicznie wyznaczona dookoła miejscowości Zator, na stronie biegu będzie można śledzić, w którym puncie tej wirtualnej trasy znajduje się uczestnik.

- Chcemy w ten sposób symbolicznie obiec wszystkie zatory płatnicze – tłumaczy Ewa Gawrońska – Micuń z Bibby Financial Services. – Oczywiście, można biegać w dowolnym miejscu w Polsce, a także za granicą, nawet codziennie w tym samym parku koło domu. Zator jest dla nas tylko punktem odniesienia.

Uczestnicy wirtualnego biegu nie tylko zadbają o regularną aktywność sportową przez cały miesiąc, ale także przypomną wszystkim, jak ważne jest zapoBIEGANIE zatorom płatniczym. Ważne dla poszczególnych przedsiębiorców, którym klienci nie płacą na czas, ale i dla całej naszej gospodarki, która „zatyka się”, gdy kolejnym firmom brakuje środków na regulowanie swoich zobowiązań.

Cytując organizatorów: kondycja gospodarki jest równie ważna jak nasza.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Materiał partnera
gospodarka
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(6)
Cyxu
rok temu
Bla bla bla .merlin jest mi krewny 70 tysięcy i co ano nic cisza
Alicja
rok temu
Lepiej zadajmy sobie pytanie dlaczego powstały. Kto się do takiej sytuacji przyczynił, że firmy mają problem z terminowymi zaległościami. Najprościej powiedzieć że firma jest nieuczciwą. Problem ma drugie dno.
Jaa
rok temu
Place wszystko z mezem na czas. Gdzies mam takie biegi. Wole ten czas poswiecic synkowi. A wieczorem mezowi.
taki tam
rok temu
Ja emeryturę otrzymuję 10 każdego miesiąca , płatności przypadają na przed dziesiąty , co miesiąc śmiech mię ogarnia na monity .
daro
rok temu
Niestety w Polsce jest przyzwolenie na niepłacenie. Może tak rząd wprowadzi odpowiedni przepis i skarbówka to ogarnie. Ale po co? oni dbają tylko o pieniądze z vatu. Są krótkowzroczni.