Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
CHE
|

Co piąty Polak padłby ofiarą oszusta. "Przeważa naiwność i chęć zysku"

7
Podziel się:

Oszustwa "na wnuczka" czy "na policjanta" powoli ustępują coraz bardziej zuchwałym metodom wyłudzania pieniędzy, a Polacy nie tak znowu rzadko dają się oszustom wykorzystywać. Nawet co piąty z nas może paść ofiarą kradzieży.

Co piąty Polak padłby ofiarą oszusta. "Przeważa naiwność i chęć zysku"
Co piąty Polak padłby ofiarą oszusta. "Przeważa naiwność i chęć zysku" (Pexels)

Choć łudzimy się, że jesteśmy zbyt zapobiegliwi, by paść ofiarą przekrętu, rzeczywistość okazuje się pokazywać co innego. Z badania Fundacji Rozwoju Rynku Finansowego wynika, że już co 5. Polak dałby się złapać w sidła oszustów. Wystarczy wizja dużego zysku.

Polak jest skłonny zainwestować m.in. w kryptowaluty, jeśli tylko ktoś obieca mu finansowe korzyści. Cóż z tego, że sama oferta pochodzi z nieznajomego źródła. Badania wykazują również, że nie uczymy się na złych doświadczeniach.

Słysząc historie poszkodowanych osób, większość z nas ignoruje problem i traktuje go tak, jakby nas nie dotyczył - wskazuje Fundacja Rozwoju Rynku Finansowego.

Z badania przeprowadzonego przez Fundację na próbie 1100 osób wynika, że w razie otrzymania maila z propozycją zainwestowania 10 tys. zł w kryptowaluty od nieznanej firmy, która oferuje wysokie zyski, 20 proc. z nas nie miałoby oporów przed wejściem w "niepewny biznes".

Niemal połowa respondentów (45 proc.) nie skorzystałaby z tego rodzaju oferty, a kolejne 35 proc. badanych w ogóle odrzuca możliwość inwestowania w kryptowaluty.

Co 20. Polak zdecydowałby się na ofertę, gdyby oferowane zyski roczne z inwestycji wynosiły 20 proc. zainwestowanego kapitału, a już 1 na 5 osób skorzystałaby z oferty, gdyby obiecywano zysk na poziomie 5 tys. złotych rocznie lub więcej.

Zobacz także: Rok koronawirusa w Polsce. Tak wyglądał początek pandemii w marcu 2020 roku

Jednocześnie osoby, które już raz padły ofiarą internetowego oszustwa finansowego są zdecydowanie bardziej skłonne zaufać ofercie inwestycyjnej z nieznanego źródła niż osoby, które takich przykrych doświadczeń za sobą nie mają.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(7)
Mmm
rok temu
Oszuści są wszędzie! W Polsce połowa pracujących czyli 8 mln ludzi zarabia do 3000 zł na rękę. Studia rekrutują i obiecują złote góry. A po studiach okazuje się że nie ma pracy lub jest ale za grosze. Tysiące młodych ludzi jest oszukiwanych każdego roku. Nie dajcie się oszukiwać. Zamiast iść na studia lepiej wyjechać do pracy za granicę. Spokojnie można zaoszczędzić 50 tyś zł netto na rok. Jak wyjedziesz we dwójkę to lepiej. Wystarczy 3-5 lat żeby w parze uzbierać 300-500 tyś zł. Ludzie robią 5 lat studiów i nic z tego nie mają. I muszą wziąć kredyt na 30 lat. Stają się niewolnikami banków. Lepiej wyjechać, zarobić i kupić dom lub mieszkanie. Uczelnie wyższe oszukują i mówią że warto. A 90% absolwentów średniej krajowej nie zarobi. I tak większość skończy w sklepach, centrach handlowych, restauracjach. Moi znajomi po studiach to wszyscy mają kredyty na 25-30 lat. Nie dajcie się bankom! Obecnie w PL jest kilka uczelni i kilka kierunków które warto studiować i po których zarobicie godne pieniądze. Reszta to oszustwo które zmarnuje wam 5 lat życia. Nieuki co zamiast iść na studia wyjechali za granicę to mają dzisiaj domy czy mieszkania. A magistrzy to mają kredyty. A praca w PL taka sama dla wszystkich. Znam też ludzi w PL co nie studiowali informatyki tylko się przebranżowili, zrobili tylko jakieś kursy z programowania i dzisiaj trzepia taką kasę że głowa mała. Mam koleżankę co zrobiła kurs programistyczne, pracowała w Warszawie kilka lat i doszła do zarobków 12 000 zł netto. Teraz się zwolniła i zaczęła pracować zdalnie dla zagranicznej firmy. Fajnie, zarobki zachodnie a żyje w Polsce. Rozmawiałem z nią i jedynie czego żałuje to 5 lat studiów na kierunku po którym i tak nie ma pracy. Dzisiaj to nawet zawodowka lepiej się opłaca niż większość tych śmiesznych kierunków studiów. Przyklad: jeden mój sąsiad uczył się bardzo dobrze i poszedł na studia. Został magistrem matematyki. W szkole i tak nie ma wolnych miejsc więc w zawodzie nie pracuje. Obecnie spotykam go za kasą w sklepie. Zarobki pewnie z 2000 na rękę. A drugi sąsiad co się nie uczył i skończył tylko zawodowke to zrobił tylko prawko na ciężarówki i jeździ po Europie w systemie 3+1 czyli 3 tygodnie pracy i 1 tydzień w domu. Weekend+5 dni wolnego+weekend czyli w sumie 9 dni wolnego z rzędu. Takie wakacje co miesiąc:) A zarobki to 8000 na rękę. I czy warto było uczyć się? Jak chcecie być wybitnymi hilurgami czy prawnikami to studia wam są potrzebne. Ale 90% kierunków to DNO.
Janek
rok temu
Chyba ty
Bullioner
rok temu
Posluchalem wrozki i kupilem tokena 1000 sztuk po 0,15 dol. W miedzyczasie zamokl moj smartfon a nie mam prywatnego klucza ( token jest juz Po 7 dol za sztuke.) Pamietajcie o kluczach I trzymaniu krypt poza gieldami
Obatel
rok temu
Świetny artykuł. Autor powinien jeszcze dodać, że prawdziwy patriota trzyma pieniądze na lokacie albo kupuje polskie obligacje. Dodatkowo nie wie czym są realne stopy procentowe. Btw zobaczcie sobie jaka jest średnia stopa zwrotu z najpopularniejszych kryptowalut w ciągu ostatniego roku.
Adam
rok temu
Każdego polaka okrada rząd ZUS podnosząc podatki i wymyślając nowe. Większych złodziei nie ma