Notowania

dziś w money
16.09.2014 16:24

Cisza przed burzą. Złoty nieco słabszy wobec franka

Sytuacja na rynku walutowym według analityka Admiral Markets.

Podziel się
Dodaj komentarz

Złoty we wtorek lekko osłabił się do euro i szwajcarskiego franka oraz nie zmienił swej wartości wobec dolara. Dzień jednak pozbawiony był większych emocji. Te zaczną się w środę.

O godzinie 15:53 kurs EUR/PLN testował poziom 4,1960 zł, CHF/PLN 3,4707 zł, a CHF/PLN 3,2410 zł. W dwóch pierwszych przypadkach oznacza to wzrost w stosunku do poziomów z wczorajszego zamknięcia, a w ostatnim brak zmian.

Dzień na rodzimym rynku walutowym upłynął w stosunkowo spokojnej atmosferze. Nie zdołały jej zmącić publikowane dziś dane z polskiej gospodarki. I to pomimo że rozminęły się one z rynkowymi prognozami.

W sierpniu inflacja bazowa wzrosła do 0,5% w relacji rocznej z 0,4% w lipcu, podczas gdy nie oczekiwano jej zmian. Niższe od prognoz okazały się natomiast odczyty danych o wynagrodzeniach i zatrudnieniu. Roczna dynamika wynagrodzeń pozostała w sierpniu na poziomie 3,5% wobec oczekiwanego wzrostu o 3,8%. Natomiast dynamika zatrudnienia wyhamowała do 0,7% z 0,8% R/R, podczas gdy zakładano jej wzrost na poziomie z poprzedniego miesiąca.

Gorsze od prognoz raporty z rynku pracy potwierdzają zasadność oczekiwanych obniżek stóp procentowych w Polsce, ale nie wpływają na zmianę prognoz co do ich wielkości. Dalej więc zakładamy, że Rada zdecyduje się w październiku i listopadzie obciąć stopy procentowe po 25 punktów bazowych, sprowadzając tym samym główną stopę do rekordowo niskiego poziomu 2%.

Z punktu widzenia przyszłych decyzji Rady neutralne były natomiast dane o inflacji bazowej. Jej wzrost w żaden sposób nie oznacza wyhamowania tendencji deflacyjnych w gospodarce.

Powyższe dane nie zmieniły rynkowych oczekiwań i tym samym nie mogły mieć dużego wpływu na notowania złotego. Takiego pośredniego wpływu nie miały też raporty jakie napłynęły dziś z Niemiec (indeks instytutu ZEW), czy USA (inflacja PPI).

Ten spokój rodzimego rynku walutowego, który można też było oglądać m.in. na eurodolarze, to przysłowiowa cisza przed burzą. Już jutro powinny pojawić się większe emocje. Dostarczy ich Fed, który wieczorem poinformuje o decyzji ws. polityki monetarnej w USA, czemu towarzyszyć będzie publikacja projekcji makroekonomicznych i stóp procentowych, jak również konferencja prasowa Janet Yellen.

W środę większych emocji mogą też dostarczyć dane z Polski. Zostanie opublikowany raport o produkcji przemysłowej. To jedna z ważniejszych publikacji. Będzie ona analizowana przez pryzmat przyszłych decyzji RPP. Zignorowane zostaną natomiast jednocześnie podawane dane o cenach producentów.

Dzisiejsze wahania nie wpłynęły na zmianę układu sił na wykresach polskich par walutowych. I tak kurs USD/PLN w dalszym ciągu stabilizuje się blisko rocznych maksimów. Na gruncie analizy technicznej, pomimo utrzymującego się sporego wykupienia, stabilizacja ta raczej będzie poprzedzać dalsze wzrosty niż silniejszą realizację zysków. Nie jest wykluczone, że sygnał do dalszych wzrostów da jutro Fed.

Trend boczny w szerokim przedziale 4,1697-4,2255 zł jest natomiast domeną EUR/PLN. Wprawdzie pokonana w sierpniu ponad roczna linia trendu spadkowego może sugerować ruch do góry, ale brakuje potwierdzenia tego wskazania przez inne elementy analizy technicznej. Na wykresie dziennym CHF/PLN natomiast dominuje trzymiesięczny kanał wzrostowy. Po tym jak frank zawrócił z poziomu powyżej 3,50 zł, odbijając się od górnego ograniczenia kanału, teraz znajduje się blisko jego dolnego ograniczenia. W tej sytuacji wzrosty są bardziej prawdopodobne niż spadki. Sygnałem sprzedaży będzie wybicie dołem z kanału, czy trwałe przełamanie poziomu 3,4550 zł.

Tagi: dziś w money, komentarze walutowe, wiadomości, gospodarka, komentarz
Źródło:
Admiral Markets
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz