Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
komentarze walutowe
09.01.2006 16:45

Nowa minister finansów wzmacnia złotego

Dzisiaj złoty umacniając się sforsował kolejne poziomy wsparcia, wykorzystując doskonałe nastroje inwestorów po nominacji na stanowisko wicepremiera i ministra finansów prof. Zyty Gilowskiej, znanej z liberalnych, czyli prorynkowych poglądów.

Podziel się
Dodaj komentarz

RYNEK KRAJOWY

USD/PLN i EUR/PLN
W ostatnich dniach zeszłego tygodnia przyzwyczailiśmy się do kursu EUR/PLN w okolicach poziomu 3,80. Z kolei kurs USD/PLN utrzymywał się długo nieznacznie powyżej 3,14. W poniedziałek trzeba było te przyzwyczajenia zmienić. Złoty umacniając się sforsował kolejne poziomy wsparcia, wykorzystując doskonałe nastroje inwestorów po nominacji na stanowisko wicepremiera i ministra finansów prof. Zyty Gilowskiej, znanej z liberalnych, czyli prorynkowych poglądów.

Dopiero dziś rynek mógł zareagować na powołanie w szeregi rządu prof. Gilowskiej, o czym poinformowano w sobotę rano. Reakcja była szybka – tuż po 9:00 USD/PLN spadł do poziomu niemalże 3,11. Około południa euro wyceniano tylko na 3,7570 zł. O kilkanaście punktów bazowych obniżyła się też rentowność obligacji, a indeksy warszawskiej giełdy pobiły kolejne szczyty.

W momencie osiągania dołków uaktywniał się dziś popyt na złotego. Kurs euro chwilowo wyniesiony został do 3,78, a dolara – nawet do 3,13. Na razie nie były to jednak trwałe ruchy. O 15:35 za euro płacono 3,7610, a za dolara – 3,1130 zł.
Krótkoterminowa prognoza
Trwają dobre dni dla złotego. Jutro prawdopodobne są kolejne rekordy siły polskiej waluty. Począwszy od środy uwagę inwestorów mogą przykuć obrady Sejmu dotyczące budżetu na 2006 rok. Jeśli politycy podsycać będą niepewność dotyczącą jego przyjęcia, to może okazać się ona katalizatorem dla chęci realizacji zysków, a w konsekwencji – korekcyjnego osłabienia złotego.
* RYNEK MIĘDZYNARODOWY *

EUR/USD
W poniedziałek kurs EUR/USD testował początkowo poziom z piątkowego popołudnia. Za euro płacono 1,21 dolara. Później kurs spadł do poziomu 1,2065. Szybko jednak powrócił powyżej granicy 1,2070, która wielokrotnie ograniczała dziś ruchy eurodolara w dół. Liczne odbicia kursu od tego poziomu świadczą o niemałym popycie oraz o braku siły strony podażowej, która nie była w stanie przedłużyć korekty na kursie EUR/USD. Zachowanie inwestorów wskazuje na słabnące zainteresowanie rynkiem amerykańskim. Może to być spowodowane dobrymi doniesieniami z gospodarki europejskiej, gdzie odnotowano wysoki grudniowy odczyt indeksu PMI sprzedaży detalicznej (52,2 pkt. wobec oczekiwanych 51,5) oraz niemały wzrost wskaźnika nastroju europejskich inwestorów.

Jednakże w obliczu braku naprawdę ważnych publikacji makroekonomicznych obroty na rynku międzynarodowym przebiegały dziś nadzwyczaj spokojnie. Kurs EUR/USD konsolidował się w wąskiej strefie 1,2090 – 1,2070, nie dając większym okazji do zarobku spekulantom.

Krótkoterminowa prognoza
Po dzisiejszej korekcie można spodziewać się oscylowania kursu EUR/USD wokół obecnych poziomów. Nie ma na razie przesłanek zagrażających poziomowi oporu 1,2125.

Tagi: komentarze walutowe, wiadomości, gospodarka, najważniejsze
Źródło:
ebiznes.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz