Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
komentarze walutowe
05.01.2006 13:44

Złoty bije kolejne rekordy

Dotychczasowe notowania przebiegają pod znakiem dalszego umacniania się krajowej waluty względem pozostałych. Warto jednak zwrócić uwagę, że aktualna fala aprecjacji złotego wynika z rzeczywistego popytu na naszą walutę, a nie jedynie z odzwierciedlania relacji eurodolara (traci koszyk).

Podziel się
Dodaj komentarz

USD/PLN
Dotychczasowe notowania przebiegają pod znakiem dalszego umacniania się krajowej waluty względem pozostałych. Warto jednak zwrócić uwagę, że aktualna fala aprecjacji złotego wynika z rzeczywistego popytu na naszą walutę, a nie jedynie z odzwierciedlania relacji eurodolara (traci koszyk). Jeśli chodzi o parę dolar/złoty, to przełamaniu uległ poziom dotychczasowego, grudniowego dołka w rejonie 3.1700/50, a to z kolei przełożyło się na dalszy wzrost wartości krajowej waluty. Obecnie można się doszukiwać popytu w rejonie 3.1100/50, gdzie zlokalizowane są okolice wrześniowego dołka (również dolne ograniczenie średnioterminowej formacji prostokąta 3.11 - 3.45) oraz 161,8% wysokości grudniowej korekty. Najbliższego oporu doszukiwałbym się natomiast w rejonie przełamanego wczoraj, grudniowego dołka, czyli 3.17. Jeśli udałoby się kupującym wyciągnąć ceny powyżej tego poziomu, wówczas sygnalizowałoby to wyczerpywanie się aktualnej presji podażowej. Do poziomu 3.17 krótkoterminowi posiadacze złotego mają obecnie
przewagę.

EUR/PLN
Pozytywnie dla krajowej waluty przedstawia się również techniczna sytuacja na parze eurozłotego. Po nieznacznym naruszeniu miesięcznej formacji trójkąta symetrycznego na początku tygodnia, kupujący krajową walutę zdołali sprowadzić ceny w stronę ograniczenia dolnego, czyli 3.81, natomiast dzisiejszy dzień przyniósł już przełamanie tego poziomu w dół i to dość znaczące. Daje to podstawę do tego, by sądzić, że okres miesięcznej korekty mamy już za sobą i złotego czeka kolejna fala umocnienia. Najbliższym celem kupujących krajową walutę będzie teraz zrealizowanie zasięgu spadku, który z wysokości formacji wynika, czyli umocnienia złotego do poziomu 3.7350. Co ciekawe, poziom ten pokrywa się również ze 161,8% wysokością korekty z przełomu października i listopada. Najbliższym poziomem oporu jest obecnie przełamane 3.81 i powrót w zakres trójkąta winien w tym układzie przełożyć się na wzrost w kierunku 3.8500/50, czyli ponownie ograniczenia górnego. Póki co, przewaga leży zdecydowanie po stronie posiadaczy
krajowej waluty.

PLN BASKET
Wspomniałem już na wstępie o bardzo dużym popycie na złotego, który jednak nie wynika z zachowania się np. jedynie dolara na rynku międzynarodowym (zwykle jego osłabienie umacniało złotego również względem pozostałych walut). Siłę krajowej waluty widać dość dobrze po zachowaniu koszyka, który przełamał już poziom grudniowych minimów i dalej kontynuuje marsz na południe. Obecnie najbliższym wsparciem jest poziom ok. 3.45, czyli 161,8% wysokości grudniowej fali korekcyjnej. Zakończenie korekty zasugerowało już przebicie około miesięcznej linii trendu wzrostowego, która znajdowała się przy 3.53, natomiast aktualna fala wzrostu wartości krajowej waluty jest już niejako tylko tego rezultatem. Najbliższym poziomem oporu będzie teraz przełamany, grudniowy dołek, wyznaczony przy cenie 3.4934. Powrót nad ten poziom miałby szansę nieco wyhamować zapędy kupujących złotego. Jak na razie są oni w dość komfortowej sytuacji.

GBP/PLN
Względem złotego traci dziś również funt brytyjski. Tutaj jednak sytuacja w nieco dalszej perspektywie pozostaje nadal bez zmian. Przypomnę, że od końca listopada kurs ukształtował tu formację spadkowego kanału, w której przez cały czas ceny się poruszają. To głównie z tego powodu poprawianie dotychczasowych dołków nie przynosi jakieś dynamicznej kontynuacji fali spadkowej, bowiem niewiele niżej rynek już zatrzymuje się na dolnym ograniczeniu formacji. Obecnie znajduje się ono przy 5.5450. Sytuacja tej pary pozostaje zatem bez zmian, czyli do momentu, gdy kurs w zakresie formacji (5.5450 - 5.66) się porusza, przewaga leży po stronie posiadaczy krajowej waluty, a tym samym długie pozycje w złotym wydają się zasadne. Kwestia ta ulegnie zmianie dopiero, gdy rynek wyraźnie wybije się ponad ograniczenie górne. Wówczas byłby to już sygnał możliwości zapoczątkowania jakieś korekty ponad 1,5-miesięcznego trendu spadkowego.

CHF/PLN
Wspomniałem wczoraj, że nieco kłopotliwa sytuacja utworzyła się na parze franka do złotego. Kurs naruszył tu dość poważnie górne ograniczenie analogicznej formacji kanału spadkowego, z jaką mamy również do czynienia na funcie. Problem pojawił się jednak w tym, że to naruszenie ograniczenia formacji nie wciągnęło do gry szerszego grona inwestorów. W efekcie mieliśmy kilkudniowe oscylacje w rejonie 2.4650 - 2.49, które ostatecznie pozwoliły na ukształtowanie się RGR. Jej losy nie były jeszcze wczoraj pewne, ale przełamanie linii szyi przy 2.4650 zakończyło już dywagacje na ten temat i w efekcie złoty ponownie się umocnił. Jak na razie niemalże co do punktu przetestowane zostało grudniowe minimum na poziomie 2.4466. Z tych okolic widzimy nieznaczne odreagowanie. Można jednak zakładać, że jego przekroczenie przełoży się na dalszy wzrost wartości złotego w stronę poziomu 2.42. Znajduje się tam bowiem dolne ograniczenie nadal aktualnej formacji spadkowego kanału, w której rynek porusza się już od ponad miesiąca,
jak również 161,8% wysokości korekty, jaka pojawiła się w ubiegłym tygodniu. Jak na razie sytuacja krótkoterminowa jest tu zatem analogiczna, jak w przypadku pozostałych par, czyli większym prawdopodobieństwem cechuje się wariant kontynuacji trendu aprecjacji złotego, natomiast za pierwszy poziom oporu, którego przekroczenie miałoby szansę przewagę posiadaczy krajowej waluty wyraźnie zmniejszyć, uznałbym cenę 2.49. Przełamanie tego poziomu będzie już zwiastunem możliwości pojawienia się korekty obecnego trendu.

Tagi: komentarze walutowe, wiadomości, gospodarka
Źródło:
Forex - Desk
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz