Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
komentarze walutowe
28.10.2005 10:17

Złoty i obligacje nadal tracą

Złoty na piątkowym otwarciu jest nieco słabszy niż na czwartkowym zamknięciu. Kwotowania będą pod wpływem informacji politycznych, a kurs euro/złoty będzie poruszał się w przedziale 3,9850-4,0150. Rentwność obligacji znacznie wzrosła.

Podziel się
Dodaj komentarz

Złoty na piątkowym otwarciu jest nieco słabszy niż na czwartkowym zamknięciu. Kwotowania będą pod wpływem informacji politycznych, a kurs euro/złoty będzie poruszał się w przedziale 3,9850-4,0150. Rentwność obligacji znacznie wzrosła.

W piątek około 9.10 za euro płacono 3,9920 zł wobec 3,9870 zł na czwartkowym zamknięciu. Dolara wyceniano na 3,2875 zł w porównaniu do 3,2850 zł.

"Złoty jest trochę słabszy niż na czwartkowym zamknięciu. Jego dalsze zachowanie zależy od informacji ze sceny politycznej. Rząd mniejszościowy jest już po części w cenach, ale oficjalne informacje mogą osłabić złotego. W przypadku, gdyby PO weszła do koalicji, złoty umocni się. Jest to jednak w obecnej sytuacji mało prawdopodobne" - powiedział PAP Marcin Turkiewicz z BRE Banku.

Jego zdaniem kurs euro/złoty w piątek będzie oscylował w przedziale 3,9850-4,0150.

Desygnowany na premiera Kazimierz Marcinkiewicz w piątek ma przedstawić Platformie Obywatelskiej propozycję zmodyfikowanego programu gospodarczego.

W czwartek od rana trwała wyprzedaż, potem złoty i obligacje ustabilizowały się, a pod koniec dnia zaczęły się umacniać dzięki informacji agencji S&P, że opóźnienie w tworzeniu koalicji rządowej pomiędzy PiS i PO na razie nie wpłynie na ratingi Polski.

W piątek około 9.20 dochodowość dwuletnich papierów wynosiła 4,78 proc., wobec 4,61 proc. na zamknięciu w czwartek. W przypadku obligacji pięcioletnich było to 5,25 proc. względem 5,10, a dochodowość dziesięciolatek wynosiła 5,31 proc. w porównaniu do 5,17 proc.

"Dzień rozpoczął się od poważnych spadków spowodowanych zamieszaniem z tworzeniem koalicji. Czwartkowy optymizm okazał się zbyt duży i w piątek inwestorzy sprzedawali papiery. Do momentu jasnych deklaracji odnośnie do koalicji na rynku będzie duża zmienność. Wszystkie opcje są prawdopodobne" - powiedział PAP Marek Kaczor z PKO BP.

Zdaniem dilerów inwestorzy na rynku obligacji będę czekali na informacje ze sceny politycznej. Jeżeli doszłoby do powołania koalicji PiS-PO, rentowność znacznie spadnie.

Tagi: komentarze walutowe, wiadomości, gospodarka
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz