Polacy zaczęli uciekać od złotego. Coraz częściej oszczędzają w walutach obcych

Od pewnego czasu można zauważyć szybszy wzrost wartości lokat w walutach obcych. Eksperci RynekPierwotny.pl analizują wspomniane zjawisko dotyczące oszczędności Polaków.

A photo illustration show Euro banknotes are displayed in Milano, Italy, on December 2019. Banknotes of the euro, the currency of the euro area and institutions, have been in circulation since the first series was issued in 2002. The euro rapidly took over from the former national currencies and slowly expanded around the European Union. (Photo illustration by Mairo Cinquetti/NurPhoto via Getty Images)Euro i inne waluty obce to w Polsce coraz popularniejszy sposób na trzymanie oszczędności
Źródło zdjęć: © NurPhoto via Getty Images | NurPhoto

Bardzo słabe warunki lokat bankowych to sytuacja, o której napisano i powiedziano już bardzo wiele. Bieżący rok pod względem rentowności lokat oraz innych depozytów wcale nie zapowiada się lepiej niż poprzedni.

Wręcz przeciwnie - wyższa inflacja w połączeniu z brakiem podwyżek stóp procentowych NBP może sprawić, że roczny bilans zysków z lokat będzie wyglądał jeszcze gorzej niż poprzednio.

Inflacja galopuje, minister uspokaja. To koniec drastycznych podwyżek?

Eksperci portalu RynekPierwotny.pl zwracają jednak uwagę na inną kwestię, o której jeszcze nie pisały branżowe media. Mowa o wzroście popularności lokat i kont oszczędnościowych w walutach obcych.

Widać, że część naszych rodaków zniechęconych niskim oprocentowaniem „złotowych” depozytów postanowiła wymienić oszczędności np. na euro i dolary. Chodziło zapewne o poczucie bezpieczeństwa oszczędności i spodziewane zyski kursowe.

W czasie pandemii Polacy zainteresowali się dolarem amerykańskim

Krajowe media zwykle prezentują informacje o wartości depozytów bankowych polskich rodzin bez podziału na waluty. Warto zatem sprawdzić walutową strukturę oszczędności przechowywanych na kontach i lokatach.

Ostatnie dane Komisji Nadzoru Finansowego informują, że nadal około 88 proc. bankowych oszczędności gospodarstw domowych jest przechowywanych w złotym. Po porównaniu wyników z końca kwietnia 2019 r. oraz kwietnia 2021 r. widzimy jednak trend spadkowy dotyczący udziału oszczędności w PLN.

Poniższy wykres podpowiada, że już jesienią 2019 r. wartość depozytów bankowych (kont i lokat) rozliczanych w walutach innych niż euro oraz złoty zaczęła szybciej rosnąć.

depozyty
Waluty obce stanowią coraz większą część depozytów Polaków © Rynekpierwotny.pl

Można przypuszczać, że chodziło głównie o wzrost zainteresowania depozytami w dolarze amerykańskim, który po euro jest drugą najważniejszą obcą walutą depozytową Polaków.

Zmiany z końca 2019 r. nie były jeszcze spowodowane znaczącym umocnieniem dolara względem złotego, bo dopiero początek pandemii COVID-19 przyniósł taką okresową zmianę.

Po około roku (na przełomie 2020 r. i 2021 r.) miał miejsce spadek zainteresowania lokowaniem środków w innych walutach obcych niż euro. Suma „eurowych” depozytów rosła natomiast bardziej jednostajnie w całym analizowanym okresie, dla którego na wykresie przedstawiono dane KNF.

Walutowo-depozytowa oferta banków nie zachęca oprocentowaniem

Można sądzić, że popularność depozytów denominowanych w walutach obcych byłaby większa, gdyby nie istnienie dwóch problemów.

Pierwszy z nich jest niemożliwy do uniknięcia. Chodzi o to, że zyski związane z umocnieniem się waluty obcej względem złotego pozostają czysto wirtualne aż do momentu ponownej wymiany oszczędności na PLN.

Drugi problem wiąże się z ograniczoną ofertą lokat i kont oszczędnościowych w walutach obcych oraz z ich niskim oprocentowaniem. Posiadacze oszczędności w euro, funcie brytyjskim lub dolarze amerykańskim też odczuwają skutki niskich stóp procentowych. Różnica polega na tym, że nie chodzi o decyzje Rady Polityki Pieniężnej, lecz o posunięcia zagranicznych banków centralnych (EBC, FED, Bank Anglii).

Analiza obecnej oferty rynkowej wskazuje, że osoba zamierzająca zdeponować 10 000 euro może liczyć na oprocentowanie lokat rocznych wynoszące 0,01 proc. - 0,40 proc. W przypadku kwoty 10 000 dolarów amerykańskich, analogiczne stawki kształtują się na poziomie 0,01 proc. - 0,50 proc.

Przy tak niskich stawkach oprocentowania perspektywa utraty odsetek związana z przedterminową wypłatą środków (np. po znaczącym umocnieniu się waluty obcej) nie będzie stanowiła dużego problemu.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy
Nie dostał Nobla, dlatego grozi Grenlandii? Wypłynął list Trumpa
Nie dostał Nobla, dlatego grozi Grenlandii? Wypłynął list Trumpa
Krajowa Grupa Spożywcza nie planuje przejęcia Carrefoura
Krajowa Grupa Spożywcza nie planuje przejęcia Carrefoura
Rynek reaguje na ultimatum Trumpa? Złoto bije historyczne rekordy
Rynek reaguje na ultimatum Trumpa? Złoto bije historyczne rekordy
Likwidacja działek ROD jest nieunikniona? Apel do rządu o pilne zmiany
Likwidacja działek ROD jest nieunikniona? Apel do rządu o pilne zmiany
Sensacyjny wynik odwiertu na Podhalu. Tego nikt się nie spodziewał
Sensacyjny wynik odwiertu na Podhalu. Tego nikt się nie spodziewał
Gigant na krawędzi. Spółka może utracić płynność finansową
Gigant na krawędzi. Spółka może utracić płynność finansową
Spada dzietność, przybywa zgonów. Co się dzieje w Chinach?
Spada dzietność, przybywa zgonów. Co się dzieje w Chinach?