Główny Urząd Statystyczny poinformował w poniedziałek, że stopa bezrobocia w sierpniu 2023 wyniosła 5 proc. (rok do roku). Wykres stanął więc w miejscu. W lipcu wyniosła 5,0 proc. - tyle samo, co w miesiącu poprzednim. I ten właśnie poziom należy uznać za historycznie najniższy.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
WIDEOW sklepach zarabiają więcej niż nauczyciele? "To hipokryzja"
Najnowsze dane skomentowali eksperci Polskiego Instytutu Ekonomicznego. "Stopa bezrobocia w sierpniu utrzymała się na poziomie 5,0 proc. Liczba bezrobotnych maleje w większości grup wiekowych. Spowolnienie sprawia jednak, że osobom wchodzącym na rynek jest trudniej rozpocząć karierę. Liczba osób bezrobotnych poniżej 30 r. życia jest podobna do 2022 r." - napisali w mediach społecznościowych.
Eksperci PIE przedstawili też swoją prognozę. "Na początku przyszłego roku wzrośnie do ok. 5,5 proc. głównie z uwagi na zmiany sezonowe. W 2024 roku stopa bezrobocia utrzyma się na poziomach zbliżonych do tegorocznych" - napisali.
Bezrobocie w sierpniu. Są najnowsze dane GUS
Rząd uznaje utrzymanie niskich wskaźników bezrobocia za swój sukces. Minister pracy Marlena Maląg mówiła o tym po raz pierwszy w lipcu. - Mamy historycznie najniższe bezrobocie. Jesteśmy drugim państwem w Unii Europejskiej z najniższym bezrobociem - komentowała.
Do sprawy wróciła we wrześniu. Z szacunków Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej opublikowanych w pierwszym tygodniu miesiąca, wynikało bowiem, że w sierpniu br. stopa bezrobocia w Polsce wciąż wynosiła 5 proc.
W porównaniu do stanu z końca sierpnia 2013 r. liczba bezrobotnych w rejestrach zmniejszyła się o 1 mln 300 tys. osób, czyli o ponad 62 proc. - mówiła Maląg na Forum Ekonomicznym w Karpaczu..
Bezrobocie jest problemem w tych rejonach
Niski poziom bezrobocia nie jest jednolity dla całego kraju. Jak pisaliśmy, są w Polsce regiony, gdzie bezrobocie wynosi kilkanaście proc. W powiecie szydłowieckim na Mazowszu to nawet 24,6 proc. - wynika z danych GUS za lipiec tego roku.
Marlena Maląg pozostaje jednak optymistką. "Nie jest kwestią przypadku, że mamy takie niskie bezrobocie i najwięcej osób pracujących, bo ponad 17 milionów" - mówiła.