"Zarabiałem 3,8 zł za godzinę". Dziś ma firmę z przychodem 200 mln zł

– Nie stać nas było więcej niż na trzy plasterki polędwicy dla dziecka. Zdarzało się, że szliśmy do sklepu kupować jedno jajko. (...) Żebrało się o pracę – mówi w Biznes Klasie Marcin Ziopaja. Dziś stoi na czele firmy Zio-Max, która doszła do 200 milionów złotych rocznych przychodów.

ZIO-MAXZio-Max odpowiadał za instalację wież chłodniczych w najwyższym budynku w Europie – Verso Tower
Źródło zdjęć: © money.pl | YouTube, ZIO-MAX
Łukasz Kijek

"Biznes Klasa" to program money.pl dostępny w serwisie YouTube. Szef redakcji Łukasz Kijek prowadzi w nim rozmowy z obecnymi i byłymi szefami największych firm, a także z ludźmi z otoczenia biznesu – o ich życiu, biznesie, zarobkach i wielu innych sprawach. Gościem najnowszego odcinka jest Marcin Ziopaja, prezes firmy budowlanej Zio-Max.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Od pomocnika hydraulika do kontraktu na najwyższy budynek w Europie - Marcin Ziopaja w Biznes Klasie

Od biedy do 200 mln zł

– Nie stać nas było więcej niż na trzy plasterki polędwicy dla dziecka. Zdarzało się, że szliśmy do sklepu kupować jedno jajko – opowiada o swojej sytuacji ponad 20 lat temu Marcin Ziopaja. Bezrobocie wynosiło ponad 20 proc., a sam Ziopaja wspomina: "żebrało się o pracę". Wówczas postanowił nauczyć się zawodu hydraulika, gdzie zarabiał 3,8 zł na godzinę, a po kilkunastu miesiącach postanowił pożyczyć części i założył własną firmę.

– Sam zgrzewałem rury, spawałem rury, izolowałem rury, więc potrafię zgrzewać, spawać, lutować. Wszystko potrafię zrobić. Wiadomo, że teraz tego nie robię, choć – szczerze mówiąc – zdarza mi się jeszcze od czasu do czasu tak całkiem anonimowo komuś, jakiejś biednej rodzinie, wykonać na przykład kotłownię, tak całkiem za free. Nawet nie wiedzą, kto to robi, no bo skąd mają wiedzieć? – opowiada gość "Biznes Klasy".

Wszystkie pieniądze, które zarabiał, inwestował w firmę. Pierwszy przychód w 2003 roku wynosił 30 tys. zł.

Dziś Zio-Max generuje około 200 mln zł przychodów. Spółka zrealizowała m.in. ogromny kontrakt na instalację wież chłodniczych w najwyższym budynku w Europie – Verso Tower.

Co było momentem zwrotnym w budowaniu firmy?

Prezes Zio-Max mówi, że w budownictwie większość firm pracuje na marży 3 proc.

– Wiadomo, lepiej mieć plus trzy niż minus trzy, ale my celujemy w marżę dwucyfrową – wyjaśnia Ziopaja. Co było momentem przełomowym w budowie tak dużej firmy budowlanej?

Do 10 mln zł, bez względu na rodzaj biznesu, właściciel jest w stanie ogarnąć praktycznie wszystko. Robi wszystko i ma pracowników, którym wszystko tłumaczy, deleguje. Później albo te firmy padają, albo trzeba wszystko poukładać i zacząć delegować zadania – podkreśla.

Według niego przełomem w budowie biznesu było zatrudnienie firmy audytowej, która pomogła mu zrozumieć, że w firmie są potrzebne struktury, działy, a "asystentka to nie jest pani do parzenia kawy".

"Samochodem pozycjonujesz firmę"

A co decyduje m.in. o tym, żeby zdobyć wysoki kontrakt? Ziopaja nie ma wątpliwości, że kluczowe są nie tylko kwalifikacje, umiejętności i kompetencje, ale także to... jakim samochodem jeździ prezes. – Jak chcesz dostać kontrakt za 100 mln zł i podjedziesz Skodą Superb, to ci go nie dadzą – uważa gość "Biznes Klasy".

Na potwierdzenie tej tezy opowiada, jak kilka la temu pojechał Fordem Mondeo podpisać umowę na miliony złotych i druga strona nagle się wycofała. Powodem miała być obawa, że jego firma finansowo nie podoła. Po tym zdarzeniu – jak mówi – od razu pojechał do salonu i kupił sobie nową Hondę CR-V.

– Niestety jeszcze ciągle tak jest, że tym samochodem pozycjonujesz firmę – uważa.

W poprzednich odcinkach "Biznes Klasy" Łukasz Kijek rozmawiał z:

Wszystkie odcinki "Biznes Klasy" dostępne są pod tym linkiem.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Polski przemysł pozytywnie zaskoczył. To zła wiadomość dla kredytobiorców
Polski przemysł pozytywnie zaskoczył. To zła wiadomość dla kredytobiorców
Miliard dolarów za obecność w Radzie Pokoju? Ekonomista mówi, czy warto
Miliard dolarów za obecność w Radzie Pokoju? Ekonomista mówi, czy warto
Niemiecki gigant chce zainwestować w Polsce. W grze miliardy złotych
Niemiecki gigant chce zainwestować w Polsce. W grze miliardy złotych
Dolar znów szuka dna. Nie minęła nawet doba od słów Trumpa
Dolar znów szuka dna. Nie minęła nawet doba od słów Trumpa
Obowiązkowa wymiana opon na zimowe? "Od lat apelujemy"
Obowiązkowa wymiana opon na zimowe? "Od lat apelujemy"
Macron założył okulary. Akcje producenta wystrzeliły. Miliony dolarów w górę
Macron założył okulary. Akcje producenta wystrzeliły. Miliony dolarów w górę
Europa znalazła narzędzie nacisku na USA. "Jeśli to zrobią, będzie duży odwet"
Europa znalazła narzędzie nacisku na USA. "Jeśli to zrobią, będzie duży odwet"
Polska firma farmaceutyczna przejmuje zakład produkcyjny w Hiszpanii
Polska firma farmaceutyczna przejmuje zakład produkcyjny w Hiszpanii
Santander Bank Polska zmienia nazwę. Jest decyzja
Santander Bank Polska zmienia nazwę. Jest decyzja
GPW odrabia straty. Orlen i banki liderami wzrostów po deklaracji Trumpa Davos
GPW odrabia straty. Orlen i banki liderami wzrostów po deklaracji Trumpa Davos
LOT odbiera kolejne trzy Boeingi 737 MAX 8. Samoloty lecą z fabryki do Warszawy
LOT odbiera kolejne trzy Boeingi 737 MAX 8. Samoloty lecą z fabryki do Warszawy
Bogactwo ukryte pod lodem. Surowce głównie na papierze
Bogactwo ukryte pod lodem. Surowce głównie na papierze