Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
Michał Krawiel
Michał Krawiel
|

Polski Ład to rewolucja podatkowa? Eksperci są innego zdania: to "Polska Łatka"

21
Podziel się:

Polski Ład miał być rewolucją, która odciąży podatkowo najmniej majętnych Polaków. W ferworze dyskusji na temat przedsiębiorców opinia publiczna straciła z oczu najmniej uprzywilejowanych obywateli. Czy Polski Ład faktycznie wywróci polski system podatkowy i odciąży najbiedniejszych? Eksperci nie są o tym do końca przekonani.

Polski Ład to rewolucja podatkowa? Eksperci są innego zdania: to "Polska Łatka"
Polski Ład ma poprawić sytuację materialną 90 porc. Polaków (PAP, Radek Pietruszka)
bEKFmmXp

Wokół Polskiego Ładu toczyła się głównie dyskusja inicjowana przez środowiska przedsiębiorców. Uwaga opinii publicznej skupiła się na tej grupie, pomijając poniekąd tych, do których pomysły PiS miały być skierowane, czyli najmniej majętnych Polaków.

Z rządowych materiałów wynika, że na Polskim Ładzie skorzysta 90 proc. Polaków, w których kieszeniach ma zostać łącznie dodatkowe 16,5 mld zł.

Brak rewolucji, ale Polski Ład to zmiany w dobry kierunku

bEKFmmXr

Jakub Sawulski z Polskiego Instytutu Ekonomicznego zgadza się z wyliczeniami polityków obozu rządzącego. - 70 proc. podatników zyska, dla 20 proc. zmiany będą neutralne, a około 10 proc. na nich straci. Główną składową obniżki podatków ma być oczywiście kwota wolna od podatku. Mniejsze znaczenie będzie miało podniesienie drugiego progu podatkowego – tłumaczy Sawulski.

Zobacz także: Gowin mówi: dość rozdawnictwa. "Trzeba postawić na ludzi ciężko pracujących"

Zdaniem Sawulskiego zmiany podatkowe nie są wcale rewolucyjne. – Mamy do czynienia z minimalną korektą polskiego sytemu podatkowego. Osoby o dochodach niższych niż mediana zarobków będą miały klin podatkowy kilka procent niższy, a osoby o najwyższych dochodach będą miały o kilka procent wyższy. Nie jest to zmiana rewolucyjna, ale jest to krok w dobrym kierunku. To krok w stronę progresji podatkowej. W tej chwili mamy tak, że niskie wynagrodzenia są wysoko opodatkowane, a Polski Ład to zmienia – podsumowuje Jakub Sawulski.

bEKFmmXx

Nie Polski Ład, a Polska Łatka

Zdaniem ekonomisty i publicysty Łukasza Komudy, Polski Ład nie zmienia tak naprawdę dużo w polskim systemie podatkowym.

– Jeżeli mamy system fiskalny, w którym występuje podatek liniowy, z którego korzystają osoby bogate, żeby oszczędzić na podatkach, a przy okazji ryczałtują sobie składkę zdrowotną, to tworzymy rozwiązanie z malejącą stopą podatkową. Oficjalne i proste rozwiązanie służące ulżeniu doli najlepiej zarabiającym przedsiębiorcom prawdziwym i udającym takich ze względów na finansowe korzyści. Polski Ład nie miał wywracać tego porządku, dlatego nazywam go Polską Łatką. Kolejną łatką fundamentalnie niesprawiedliwego i niedorzecznego systemu – ocenia podatkowe rozwiązania Polskiego Ładu Komuda.

Polski Ład to korekta łagodząca objawy

bEKFmmXy

Komuda jest podobnego zdania, co Jakub Sawulski – Polski Ład nie jest rewolucją, a jedynie pewną korektą systemu podatkowego. Korektą nieeliminującą systemowych problemów fiskusa, ale chociaż łagodzącą niektóre objawy

Rewolucyjna mogła być zmiana, która nie doszła do skutku w zapowiadanej formie.

- Pomysł, żeby składka zdrowotna była płacona od dochodu, a nie była stała, ryczałtowana i w dodatku liniowana, był ruchem progresywnym, ale jak już wiemy, nie wejdzie to w życie. Chociaż pomogłoby to początkującym samozatrudnionym i tym JDG, które przędą nie najlepiej. Cóż, zagrożone zostały interesy przedsiębiorców o wyższych dochodach oraz samozatrudnionych-uciekinierów z etatu. Politycy rzadko wchodzą tej grupie w paradę, a gdy już tak się dzieje, to dość często ogłaszają odwrót. System zostanie taki sam, tylko ze skopaną korektą – mówi Łukasz Komuda.

Ekonomista zwraca też uwagę na to, że pomysły dotyczące składki zdrowotnej zostały wstrzymane ze względu na opór samozatrudnionych, którzy w stosunku do etatowców stanowią mniejszą grupę osób płacących podatki.

bEKFmmXz

- Daje plusa PiS za próbę, mimo że z programu wdrożony zostanie pewnie ogryzek, a niepokojącym rezultatem tych zmian, jakie wejdą w podatkach, może być pogorszenie sytuacji budżetowej samorządów. Uważam, że gdyby u władzy byliby liberałowie, zapewne w ogóle nie dotykaliby podatków – podsumowuje podatkowe pomysły Polskiego Ładu Łukasz Komuda.

Jak widać, eksperci są zgodni co do jednego – Polski Ład nie jest rewolucją, a jedynie korektą obecnego sytemu podatkowego. Na tej korekcie zyskają najbiedniejsi, którzy zyskają dodatkowe środki, ale nie jest to wciąż całkowita zmiana polskiego systemu fiskalnego.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
bEKFmmXS
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(21)
Gość
3 tyg. temu
Dotychczas kwota wolna od podatku wynosiła 8 tys. zł, jeżeli będzie miała wynosić 30 tys. zł i jednocześnie składka zdrowotna ma nie być odliczalna od podatku, bzdurą jest mówienie, że kwota wolna od podatku jest podnoszona aż do 30 tys. zł, bo od tych 30 trzeba odjąć kwotę, której się nie odliczy. Samotne matki potraktowali w sposób bezwzględny. Nie dość, że w kość dostają od życia, więcej muszą się wysilać, to jeszcze kasę im odbierają. W sumie najlepiej takim matkom iść na zasiłek, z funduszu alimentacyjnego brać pieniądze, 500+ i przynajmniej dzieckiem się porządnie zajmą, a nie szarpanina.
PiArek
miesiąc temu
Dlaczego używacie określenia "składka zdrowotna"? To nie ma absolutnie nic wspólnego ze składką na ubezpieczenie ani zachorowalnością. To jest klasyczny podatek celowy. Świadczenie na rzecz państwa całkowicie nieekwiwalentne dla podatnika. Płatnikami są głównie osoby zatrudnione w formie umowy o pracę a beneficjentami - hmmm... głównie inne osoby... System finansowania publicznej służby zdrowia jest do dupy. Podnoszenie "składki" tylko pogłębi patologię....
Gorszy sort
2 miesiące temu
PiS czego się tknie, to zepsuje.Nikt nie skorzysta a obłowią się rządzący.W taki sposób kupuje się głosy,biorąc jednym a dając nierobom.Już najwyższy czas aby odsunąć od władzy tę patologię.
bEKFmmXT
Przechodzień
2 miesiące temu
Chciałbym zwrócić uwagę na to, że przedsiębiorcy osiągający dochody poniżej 3000 zł miesięcznie (36000 rocznie) będą zobowiązani płacić składkę zdrowotną wyższą niż 9% podstawy wymiaru jaką, w takim przypadku, jest kwota najniższego wynagrodzenia. To oznacza, że osoba dla której działalność jest jakimś zajęciem dodatkowym - dorabiająca do emerytury, renty czy etatu co miesiąc i tak będzie musiała wpłacić "na NFZ" 270 zł (nawet jeśli w takim miesiącu uzyskała dochód w kwocie 500 zł). Przy ryczałcie i porównywalnych do powyższych dochodów przychodach jest jeszcze gorzej, bo podstawę wymiaru stanowi "tylko" 60%, ale nie najniższego, a przeciętnego wynagrodzenia (z IV kwartału), tj. zapewne ponad 350 zł. A wszystko to w imię obniżania podatków. A propos podatki - czy mi się zdaje, czy obowiązek naliczania i odprowadzania podatku od podstawy zawierającej w sobie składkę zdrowotną to nie jest czasem klasyczne pobieranie podatku od podatku? - Tak tylko pytam.
Marklar
2 miesiące temu
Cenzura na portalu ma się dobrze!
...
Następna strona