Sejm przyjął poprawkę Petru. Ekonomista alarmuje: co z podatkami?

Magda Żugier
Ryszed PetruRyszed Petru
Źródło zdjęć: © East News | Adam Burakowski

Sejm przyjął poprawkę Ryszarda Petru, która zakłada automatyczną waloryzację progów podatkowych o inflację od 2028 r. Ekonomista Artur Krawczyk wskazuje na niejasności w przepisach. Wątpliwości dotyczą m.in. sposobu waloryzacji kwoty zmniejszającej podatek.

W czwartek Sejm uchwalił zmiany w skali podatkowej PIT. Ustawa podnosi pierwszy próg podatkowy ze 120 tys. zł do 130 tys. zł, wprowadza drugi próg na poziomie 150 tys. zł oraz stawkę 24 proc. dla dochodów między 130 a 150 tys. zł.

Do ustawy przyjęto również poprawkę zgłoszoną przez Ryszarda Petru z Centrum, która przewiduje automatyczną waloryzację progów podatkowych o wskaźnik inflacji. Nowe rozwiązanie ma wejść w życie od 2028 r.

Jak argumentuje Petru, inflacja nie powinna prowadzić do ukrytego wzrostu obciążeń podatkowych. Gdy wynagrodzenia rosną nominalnie, ale jednocześnie zwiększają się ceny, podatnik niekoniecznie zyskuje większą siłę nabywczą. Jeśli jednak większa część jego dochodu trafia do wyższego progu, może zapłacić wyższy podatek.

Ekonomista wskazuje na niejasności

Wątpliwości dotyczące konstrukcji przepisów zgłosił ekonomista Artur Krawczyk. Jego zdaniem zapis o waloryzacji "kwot górnych granic przedziałów skali podatkowej" może być nieprecyzyjny i nie wyjaśnia jednoznacznie, co stanie się z pozostałymi elementami skali.

Krawczyk zwraca uwagę, że ustawa określa nie tylko granice przedziałów, lecz także konkretne kwoty podatku i kwotę zmniejszającą podatek. Ta ostatnia nie jest osobnym progiem podatkowym. W efekcie literalne odczytanie nowych przepisów może prowadzić do wątpliwości, czy waloryzacji podlegają wyłącznie granice przedziałów, czy również kwoty podatku i kwota zmniejszająca.

Ekonomista wskazuje, że sposób interpretacji przepisów może mieć istotne konsekwencje finansowe. Jako przykład podaje podwyższenie kwoty zmniejszającej podatek o 600 zł, co oznaczałoby wzrost kwoty wolnej o 5 tys. zł. Według niego koszt takiej zmiany przekroczyłby 10 mld zł.

Krawczyk uważa, że przepisy powinny wyraźnie rozdzielać zasady waloryzacji progów podatkowych i kwoty zmniejszającej podatek. Zastanawia się też, kto powinien rozstrzygnąć wątpliwości: Rządowe Centrum Legislacji, Ministerstwo Finansów czy sądy.

Do sprawy odniósł się również ekonomista Janusz Jankowiak, który w mediach społecznościowych ironicznie skomentował działania Petru.

Wybrane dla Ciebie