PiS stawia jasny cel. Polska ma wyprzedzić Niemcy do 2035 roku

- Polska wyprzedzi Niemcy pod względem PKB per capita mierzonego parytetem siły nabywczej do roku 2035 - taki cel postawił w sobotę wiceprzewodniczący klubu PiS Marcin Ociepa.

PiS stawia jasny cel. Polska ma wyprzedzić Niemcy do 2035 rokuPiS stawia jasny cel. Polska ma wyprzedzić Niemcy do 2035 roku
Źródło zdjęć: © NurPhoto via Getty Images, PAP | Mateusz Wlodarczyk, Paweł Supernak, ZipZapic.com
Tomasz Sąsiada

W sobotę PiS zorganizowało kongres gospodarczy. Jednym z jego uczestników był Marcin Ociepa, który mówi o "Strategii wielkiego celu".

- Warto sobie zadać pytanie, jaki to ten cel być powinien. W którym kierunku nas prowadzi prezes Jarosław Kaczyński i pan profesor Przemysław Czarnek. Jaki to jest ten wielki cel. Więc w tym wymiarze gospodarczym Niemcy musieli przeczytać w gazecie "Berliner Zeitung" takie słowa: "Niemcy są największą gospodarką w Europie, a Polska należy do gospodarek najbardziej dynamicznych. W okolicach roku 2040 możliwe jest zrównanie się z Niemcami". - mówił Ociepa.

- Warto żebyśmy sobie ten cel jasny postawili. Bo bez tej siły gospodarczej nie będzie naszej siły ani politycznej, ani militarnej. W związku z tym ten wielki cel dla Polski został sformułowany w taki sposób: Polska wyprzedzi Niemcy pod względem PKB per capita mierzonego parytetem siły nabywczej do roku 2035 - ogłosił polityk.

- To jest cel, który przed sobą powinniśmy postawić. To jest cel, który zbiera wszystkie strumienie naszych ambicji, wysiłków, wielką strategię, którą możemy osiągnąć poprzez budowę silnego społeczeństwa obywatelskiego, silnego państwa ze swoją administracją, silnych polskich firm, przedsiębiorczości prywatnej, budując silną polską armię. To wówczas jesteśmy w stanie poprzez mechanizm sprzężenia zwrotnego tych sił ze sobą osiągnąć właśnie ten cel - stwierdził.

Jakie propozycje gospodarcze zaprezentowało PiS

Podczas kongresu głos zabrali m.in.: Jarosław Kaczyński, Przemysław Czarnek, prof. Mariusz Andrzejewski i Daniel Obajtek. Jedną z przedstawionych przez Andrzejewskiego propozycji jest powrót do naliczania składki zdrowotnej na zasadach sprzed 2022 r. Zgodnie z propozycją przedsiębiorcy mieliby płacić zryczałtowaną składkę od podstawy stanowiącej 60 proc. prognozowanego przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w gospodarce na dany rok.

Druga zmiana, którą Andrzejewski określił jako "rewolucyjną", zakłada wprowadzenie jednorazowej amortyzacji wydatków na inwestycje jako kosztów uzyskania przychodów dla wszystkich przedsiębiorców.

Propozycje zakładają też m.in.: przywrócenie karty podatkowej; wydłużenie możliwości wyboru formy opodatkowania dla podatników (np. za 2026 r. wybranie formy opodatkowania miałoby być możliwe do końca kwietnia 2027 r.), oraz wprowadzenie dobrowolności w Krajowym Systemie e-Faktur dla małych i średnich przedsiębiorstw na okres 2-3 lat. Obecnie MŚP zostały zobowiązane do korzystania z KSeF od 1 kwietnia 2026 r., a od 1 stycznia 2027 r. mają z niego korzystać najmniejsze podmioty (ze sprzedażą miesięczną do 10 tys. zł). Andrzejewski chciałby ponadto corocznej i automatycznej podwyżki wszystkich progów podatkowych.

Wybrane dla Ciebie