"Rewolucyjna zmiana". PiS odkrywa karty ws. programu gospodarczego

- Chcemy wprowadzić jednorazową amortyzację od wydatków inwestycyjnych - zapowiedział w sobotę prof. Mariusz Andrzejewski z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie, który doradza PiS.

"Rewolucyjna zmiana". PiS odkrywa karty ws. programu gospodarczego"Rewolucyjna zmiana". PiS odkrywa karty ws. programu gospodarczego
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | DOLORES HARVEY
Tomasz Sąsiada

W sobotę Prawo i Sprawiedliwość zorganizowało wydarzenie o nazwie "Kongres Gospodarka", w którym podzieliło się swoimi pomysłami na rozwiązania gospodarcze dla Polski. Pierwszą kluczową zmianą jest modyfikacja w składce zdrowotnej, a dokładnie powrót do zasad sprzed zmian wprowadzonych Polskim Ładem. - Druga główna zmiana jest jeszcze poważniejsza - stwierdził podczas kongresu prof. Andrzejewski.

- To jest ta zmiana rewolucyjna, która ma spowodować, że sam przedsiębiorca stwierdzi, że mu się opłaca wziąć te miliony czy miliardy ze swoich kont i zainwestować. Czyli chcemy wprowadzić, uwaga, jednorazową amortyzację od wydatków inwestycyjnych. Czyli przedsiębiorca kupuje nowy samochód dla celów prowadzenia biznesu. I ten samochód kosztuje 300 tys. zł. Nie amortyzuje go przez pięć lat, tylko amortyzuje go - jeśli chce, nie przymusowo - w tym roku, w który wydał pieniądze. Tego mały i średni biznes też chce - stwierdził Andrzejewski.

"Wielu przedsiębiorców z tego skorzysta"

- Czy dzisiaj samochody firmy kupują za gotówkę? Raczej nie. Biorą w leasing. Ten leasing jest popularny, dlatego że tam wtedy jest możliwość zaliczenia kosztów zakupu tego samochodu w koszty uzyskania przychodu. Jeżeli tam przedsiębiorca płaci swoje pieniądze za ten samochód i odsetki, to teraz, jak my wprowadzimy takie coś, nie będzie musiał płacić tych odsetek. I zapewniam państwa, że wielu przedsiębiorców jak najbardziej z tego skorzysta, a przy tej okazji, właśnie przez to rozwiązanie, poważnie rozruszamy gospodarkę, mówiąc kolokwialnie - tłumaczył.

Jak podkreślił, te zasady mają dotyczyć zarówno małych i dużych firm (płacących zarówno PIT, jak i CIT).

- Jeżeli w Polsce będą takie zasady i dla CIT, i dla PIT, czyli dla wszystkich prowadzących działalność gospodarczą, to spodziewamy się większych inwestycji zagranicznych. Że nie będzie przenoszenia firm z Polski do Rumunii, tylko że firmy z Rumunii wrócą do Polski. Bo dlaczego firmy idą do Rumunii? Bo tam mają lepsze warunki dzisiaj - stwierdził.

Wybrane dla Ciebie