Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. Przemysław Ciszak
|

Nie zapłacisz podatku od kryptowalut? Ministerstwo Finansów się ugina

7
Podziel się:

Ministerstwo Finansów zdecydowało się ulżyć inwestującym w kryptowaluty.

Ministerstwo Finansów zdecydowało się ulżyć inwestującym w kryptowaluty.
Ministerstwo Finansów zdecydowało się ulżyć inwestującym w kryptowaluty. (PHILIPPE LOPEZ/AFP/EastNews)

Aby nie płacić Podatku od Czynności Cywilnoprawnych (PCC) inwestor musi jedynie udowodnić, że nie ma jak tego zrobić. Skarbówka obiecuje łagodne podejście.

Ministerstwo Finansów zdecydowało się ulżyć inwestującym w kryptowaluty. Uznało, że podatek od czynności cywilnoprawnych łamie tak zwaną zasadę "dogodności opodatkowania" – podaje RMF24.

Wcześniej resort wydawał się nieugięty. Na początku kwietnia przypominał o konieczności rozliczenia się w PIT oraz konieczności zapłacenia PCC. Podczas gdy ten pierwszy podatek zostaje, z drugiego inwestor może być zwolniony.

Może jednak oznacza, że wcale nie musi. Jak pisze RMF24, fiskus zakłada, że jeśli osoba zajmująca się kryptowalutami ma możliwość opłacenia podatku, to powinna to zrobić. Jeśli nie jest w stanie, wówczas może liczyć na przychylne oko organów skarbowych.

Zobacz także: Ministerstwo Finansów ma problem z kryptowalutami

- Funkcjonuje zasada dogodności opodatkowania. Jeśli możemy się rozliczyć, jest to realne i możliwe, to powinniśmy to rozliczyć. PCC jest w tej chwili kwestionowany przez to, że nie ma dogodności opodatkowania. Trudno opodatkować trzysta, czterysta czy tysiąc transakcji u jednego podatnika i zmusić go do składania PCC za każdym razem – wyjaśnia wiceminister finansów Paweł Cybulski cytowany przez RMF24. - W związku z tym widzimy już, i idziemy w tym kierunku, że nie ma dogodności opodatkowania w podatku PCC. To podatek, który nie jest dostosowany do realiów kryptowalut - dodaje minister.

Jak informowaliśmy w money.pl, na początku kwietnia, fundacja Trading Jam napisała w tej sprawie list otwarty do premiera Mateusza Morawieckiego. Ostrzegała, że skarbówka zostanie zalana setkami tysięcy deklaracji, a wszyscy przedsiębiorcy i osoby fizyczne zajmujące się kryptowalutami i technologią blockchain na stałe opuszczą Polskę.

Organizacja zrzeszająca ponad 20 tysięcy inwestorów i traderów, także z rynku kryptowalut, przekonywała, że aby takie firmy jak Googole czy Yahoo powstawały w kraju, a rewolucja technologiczna miała szansę się rozwijać, potrzeba prostego i stabilnego prawa.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

podatki
wiadomości
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
KOMENTARZE
(7)
M620
5 lata temu
Czyli mamy jasność, żadne kryptowaluty w Polsce nie będą tolerowane. Jeśli ktoś liczy, na to, że za handel kryptowalutą nie będzie gnojony przez US to musi być głupi lub naiwny.
Piotr
5 lata temu
Tytuł powinien brzmieć: Ministerstwo Finansów zamydla oczy w sprawie kryptowalut. To jest prawo z XIX w. , które teraz nie obowiązuje. Jak zwykle wypuszczają zająca i patrzą co się będzie działo. Ale widać od razu ,kto pisze te artykuły! DROGA REDAKCJI Zanim coś zatwierdzisz , skontaktuj się z drugą stoną i nie podawaj bajek.
qwerty
5 lata temu
I pułapka przygotowana. Żaden podatnik nie wie, czy jego transakcje uchodzą za "dogodne" czy "niedogodne", ale możemy być pewni, że za kilka lat w trakcie kontroli dla US wszystkie transakcje wykazywane w PIT w kosztach będą "dogodne" pod kątem PCC ("bo skoro był pan w stanie wyliczyć koszty, to jak nie PCC?"). Oczywiście w MF nikt nie chce wziąć odpowiedzialności i powiedzieć: ten PCC to jakiś żart, dlatego zaniechujemy poboru PCC (na przeszłość) i wprowadzamy zwolnienie (na przyszłość) do ustawy o PCC.
Indy
5 lata temu
Kompletny absurd. Wiekszość osób, która nie jest w stanie określić podatku, nie jest też w stanie udowodnić że tego nie może, lub udowowdnienie będzie ekstremalnie trudne i/lub wątpliwe. Ba, to co dziś oczywiste moze nie być - wg urzedasów - oczywiste za dwa lata i mozliwe, ze za dwa lata US powie "to nie był zadne dowód!". Jakw praktyce wyglądałć miał by taki dowód? Czy nie podlegałby interpretacji? Czy interpretacje sie nie zmieniają? Spójrzmy prawdzie w oczy - wyglada na to że fiskus jest bezradny wobec nowych rozwiazań i usiłuje swoje problemy przerzucic na innych.
krypto bot
5 lata temu
Ja tam nie widzę niedogodności, mam gotowy skrypt, który wyśle te 100 tyś formularzy do e-deklaracje. Oczywiście 99,9% jest ze stawką 0 zł, bo transakcje były poniżej 50 zł. Czekam tylko na dogodny moment, zaczne wysyłać tak pod koniec kwietnia, jak będzie gorący okres z PIT. W sumie podatku od tych pozostałych 0,1 % będzie jakieś 200 zł ;)