Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. Jakub Ceglarz
|

PO składa wniosek o komisję śledczą w sprawie afery KNF. PiS się na nią nie zgadza

322
Podziel się:

Posłowie PO zapowiedzieli złożenie wniosku o powołanie komisji śledczej do wyjaśnienia tzw. afery KNF. - To jest inny wniosek niż zwykle, zakładamy, że komisja będzie liczyła 11 posłów, z czego 6 z klubów opozycyjnych - powiedział na konferencji prasowej Sławomir Neumann. Rzeczniczka PiS Beata Mazurek odpowiedziała, że jej partia wniosku nie poprze.

Przewodniczący klubu PO poinformował dziennikarzy, że Platforma Obywatelska składa w Sejmie uchwałę o powołaniu komisji śledczej do wyjaśnienia tzw. afery KNF
Przewodniczący klubu PO poinformował dziennikarzy, że Platforma Obywatelska składa w Sejmie uchwałę o powołaniu komisji śledczej do wyjaśnienia tzw. afery KNF (Andrzej Iwanczuk/REPORTER)

To rzeczywiście pewna nowość, bo w przepisach czytamy, że komisja śledcza co prawda może liczyć do 11 członków, ale musi odzwierciedlać sejmowy układ sił. A w parlamencie większość ma koalicja rządząca, więc podobnie powinno być w składzie komisji.

Tak jest choćby w komisji ds. wyjaśnienia nieprawidłowości w sprawie Amber Gold. Tam co prawda jest 9 członków, ale aż 5 z nich to przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości.

- Czekaliśmy, aż premier Morawiecki odniesie się do afery KNF, bo ona obciąża także jego hipotekę - mówił dziennikarzom w Sejmie przewodniczący klubu PO Sławomir Neumann. - Jeśli nie poprzecie naszego wniosku, to te taśmy będą wypływać cały czas, aż afera nie zostanie wyjaśniona - apelował do posłów koalicji rządzącej.

Wydaje się jednak, że jego apel nie trafił do obozu rządzącego. Jak kilka minut później poinformowała Beata Mazurek, rzeczniczka klubu PiS, jej ugrupowanie nie poprze wniosku o powołanie komisji śledczej.

Zobacz także: Zobacz także: Tylko w money.pl: Prezydent o aferze KNF

- Już wielokrotnie mówiliśmy, że komisja śledcza ma rację bytu wtedy, gdy nie działają organy państwa. W tym przypadku nie mieliśmy do czynienia z taką sytuacją - poinformowała Beata Mazurek.

Co więcej, nie zanosi się na to, by prace nad ustawą wzmacniającą nadzór nad rynkiem finansowym miały zostać wstrzymane. Obecnie jest ona w Senacie i zdaniem rzeczniczki PiS, będzie procedowania podczas najbliższego posiedzenia. - Nie ma decyzji, by wstrzymywać prace nad ustawą - poinformowała Beata Mazurek.

Dziennikarze pytali również rzeczniczkę PiS, czy przed śledczymi powinni zeznawać politycy PiS, w tym premier Morawiecki, prezydent Duda czy senator Bierecki. - Jeżeli prokuratura wezwie kogokolwiek do złożenia zeznań, to nie widzę powodu, dla którego mieliby się na takie wezwanie nie stawić - powiedziała Mazurek.

I dodała, że prezydencki minister Andrzej Dera podobnie wypowiedział się co do ewentualnych zeznań prezydenta w pracach prokuratury.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
KOMENTARZE
(322)
Mk49
4 lata temu
No pewnie że nie poprą,sami się będą oskarżać, złodzieje naszych pieniędzy.
Babcia Aniela
4 lata temu
Kto ukradł pieniądze z banku Czarneckiego? Czyżby jego sąsiedzi Iluminati z Majami?
Monter
4 lata temu
Pani Mazurek pokazała co to jest transparentność w/g PiS-u...
Th
4 lata temu
Czy PO ma obiecane jakieś korzyści?
agent 07
4 lata temu
PaniMazurek w aferach amger goldd i reprywaryzaci Warszawy też już działały służby państwowe a komisje zostały powołane aby zniszczyć opozycję .prawda. przecież daliście przykład jak to zrobić,
...
Następna strona