Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Mobilność zdejmuje karoserię. Ubiera się w usługi

14
Podziel się:

Rewolucja w transporcie i motoryzacji nie oznacza jedynie futurystycznych brył elektrycznych samochodów koncepcyjnych. To przede wszystkim trzęsienie ziemi w modelach biznesowych takich gigantów jak Volkswagen czy Toyota. Na scenę wjeżdżają nowi gracze, także z Polski.

Mobilność zdejmuje karoserię. Ubiera się w usługi

- Milion aut elektrycznych na polskich drogach do 2025 r. to oś rozwoju elektromobilności nad Wisłą – początkowo te słowa premiera Mateusza Morawieckiego używano jako przykładu życzeniowego, futurystycznego myślenia.

Po kilku kwartałach premier RP, jeden ze speakerów na wrześniowym Impact mobility rEVolution'18 w Katowicach, ma już znacznie więcej argumentów i zwolenników. Coś, co jeszcze rok temu wydawało się futurologią, obecnie postrzegane jest jako biznesowy plan największych koncernów motoryzacyjnych i technologicznych. Herbert Diess, nowy prezes Grupy Volkswagen przekonuje, że przyszłość motoryzacji to szukanie zysków nie w karoserii a w...usługach.

- Jesteśmy gotowi generować zyski oparte na np. car sharingu oraz parkowaniu automatycznym – zapowiedział Diess i potwierdzają to liczby: samo tylko Audi, jako część koncernu VW planuje ponad 1,2 mld USD ekstra profitów tylko z nowych usług opartych o koncepcję smart mobility.

Boeing zamiast tramwaju

Gorączkowe ruchy gigantów oznaczają, że uznają oni nowy ład po trzęsieniu ziemi w motoryzacji. Wówczas na główną scenę wejdą też nowi gracze z nowego rozdania. Tacy jak np. niemiecki Fluidtime, działający w świeżym segmencie motoryzacyjnego rynku, ochrzczonym MaaS od Mobility-as-a-Service (mobilność jako usługa).

- Budujemy we współpracy z władzami Helsinek kompleksowy system, platformę do zarządzania mobilnością w mieście. Nasze rozwiązanie niejako nauczy się rytmu I trybu życia mieszkańców metropolii, łącząc potrzeby podróżnych z niewykorzystanymi zasobami transportowymi miasta – opisuje Michael Kieslinger, prezes Fluidtime Data Services i zarazem jeden z mówców na Impact mobility rEVolution'18.

Mobilność w nowej odsłonie oznacza jednak, że część transportowego biznesu przeniesie się też 150 m nad nasze głowy, tam gdzie operują drony. Boeing ogłosił właśnie, że nawiązuje jeszcze bliższą współpracę ze SparkCognition, specjalizującym się w sztucznej inteligencji w transporcie. Wspólnie pracują nad autonomicznymi, dużymi dronami przewożącymi ludzi i towary. Tu swój wkład w budowanie nowego porządku na niebie mają m.in. polskie firmy, rozwijając technologię do zarządzania przestrzeniami powietrznymi zarojonymi od dronów.

- To projekty obecnie warte setki milionów dolarów. Tyle trzeba wydać, by stworzyć bezpieczne, napowietrzne autostrady. I my mamy ich niezbędne elementy: systemy radarowe i oprogramowanie do zarządzania ruchem dronów – podkreśla Radosław Piesiewicz, prezes Advanced Protection Systems, jeden z gości Impact mobility rEVolution'18.

Oczy na Katowice

Dokąd jeszcze zmierza ekosystem oparty o cyfrową i elektryczną rewolucję w transporcie oraz motoryzacji? Co obecnie jest na szczycie fali porywających wizji i skrupulatnych prognoz, mających redefiniować najbliższą przyszłość? Jest miejsce, gdzie można zobaczyć cały obraz nadchodzących zmian. To do Katowic, 12 i 13 września zjadą wszyscy kluczowi gracze z ekosystemu budującego nowe oblicze mobilności. Impact mobility rEVolution'18 to największy w Polsce kongres poświęcony mobilności, przemysłowi transportowemu i zaawansowanym technologiom. 400 firm, 200 start-upów i 150 mówców z całego świata, wśród nich liderzy takich firm jak Volkswagen, Volvo, Nissan czy Airbus. Z pewnością nie zabraknie też wielkich nazwisk z polskiej sceny m.in. premiera Mateusza Morawieckiego, wicepremiera Jarosława Gowina oraz przedstawicieli największych polskich spółek np. PLL LOT, Orlen, JSW, Tauron czy Grupy Azoty. Cel? Nadać rewolucji właściwą
dynamikę.

impact mobility 2018
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
KOMENTARZE
(14)
los
4 lata temu
bardzo lubie si-fi, ale tylko dobre jak ma sens
Edward
4 lata temu
Towarzysze,pomożecie ? pomożemy!!!----propaganda sukcesu i mrzonki.
WIEM
4 lata temu
Dlaczego 100 lat karmiono arabów kasą za ropę naftową i zatrówano cały świat ,warto było truć ludzi i przyrodę ? HIPOKRYCI ŚWIAT PRECZ
maro
4 lata temu
Jak zwykle nasz rząd plecie głupoty.Trzeba zaczynać od budowy elektrowni a potem elektryczne samochody
antyklerykał
4 lata temu
propaganda sukcesu a wyjdzie jak zawsze z ręką w nocniku , był kuwejt, japonia, irlandia, grafen , itd. , KLAMSTWA przedwyborcze jak zawsze !!!!!!!!!!!!!!!!!