Afera tabletowa w Żabce. Sprawdziliśmy, co naprawdę chcą o nas wiedzieć sieci handlowe
Choć dajemy się śledzić przeglądając internet, na portalach publikujemy zdjęcia dzieci, codziennie przypatruje się nam tysiące kamer, a włączony GPS sprawdza dla dziesiątek aplikacji, gdzie jesteśmy, to dziwi nas gdy nagle zobaczymy czyjąś twarz na tablecie w Żabce. Sieci handlowe podobnie jak inne firmy masowo sprawdzają swoich klientów. Interesuje ich to czy i ile u nich wydał pieniędzy, a nie czy nazywa się Kowalski. Dane osobowe bardziej kręcą państwo.