Koronawirus może ułatwić decyzję o ucieczce z firmą do Czech. "Nadal zaskakuje tu normalność"
- Z przyzwyczajenia skoczyło mi ciśnienie. W Polsce wezwanie do urzędu skarbowego oznacza najczęściej problemy, a tu okazało się, że dostałam więcej zwrotu nadpłaconego podatku - opowiada Marta Czapla, która pomaga Polakom zakładać firmę w Czechach. Według jej obserwacji w czasie kryzysu przedsiębiorcy rozglądają się za spokojną przystanią na południe od Polski.