Wykradł dane klientki Orange i wziął telefon. Kobieta po roku dowiedziała się o tym przez przypadek
Od ponad roku nalicza jej się dług w Orange na telefon, z którego nie korzysta. Kobieta dowiedziała się o tym przez przypadek, gdy chciała zablokować kilka funkcji na stronie internetowej. - Nikt się ze mną nie kontaktował przez rok, choć firma ma wszystkie dane kontaktowe — opowiada money.pl klientka telekomu, która padła ofiarą oszusta. Korporacja zapewniła, że wstrzymała proces odzyskania należności, w tym sprzedaż długu firmie windykacyjnej.