wp.pl
wp.pl
Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
WIG20 najlepszy na GPW. To zasługa jednej spółki

WIG20 najlepszy na GPW. To zasługa jednej spółki

Dzisiejsza sesja na polskim rynku kapitałowym przebiegła pod znakiem niskiej zmienności indeksów. Mimo tego sytuacja jest zadowalająca, gdyż wskaźniki giełdowe zyskały na wartości.

Indeks grupujący dwadzieścia największych spółek podczas tej sesji poradził sobie najlepiej spośród warszawskich wskaźników. Jest to jednak przede wszystkim zasługą jednej spółki.

KGHM był dzisiaj najbardziej wzrastającą spółką z WIG20. Brylowała ona także pod względem obrotów, notując ponad trzydziestoprocentowy udział w obrocie całego indeksu.

Wśród najważniejszych europejskich indeksów najlepiej radził sobie WIG20. Za nim plasuje się indeks DAX. Na około pół procentowym plusie jest londyński indeks FTSE100 oraz paryski CAC. Na niewielkim plusie po dzisiejszej sesji jest indeks FTSE MIB.

Zobacz, jak zakończyła się sesja na europejskich rynkach

Dodaj wykresy do Twojej strony internetowej

W USA sesja rozpoczęła się po zielonej stronie rynku. Nasdaq rośnie o ponad procent, natomiast pozostałe indeksy rosną o niespełna procent.



Kontrakty w USA rosną. GPW ciągle na plusie

Przemysław Ławrowski, godz. 15.25

Pięć minut przed rozpoczęciem notowań ciągłych w Stanach Zjednoczonych kontrakty terminowe na najważniejsze indeksy tego rynku zyskują około jeden procent. Inwestorzy najwyraźniej nadal są w dobrych nastrojach po wczorajszym wystąpieniu szefa amerykańskiej Rezerwy Federalnej.

Godzinę przed rozpoczęciem sesji inwestorzy zza Oceanu otrzymali dane dotyczące liczby złożonych wniosków dla bezrobotnych. Dane były gorsze niż oczekiwali analitycy. W lipcu wartość tego wskaźnika wyniosła 360 tysięcy.

W Europie zachodniej obserwujemy niewielkie wzrosty. Niemiecki DAX zyskuje ponad jeden procent, natomiast francuski CAC radzi sobie nieco gorzej.

Zobacz notowania na najważniejszych europejskich rynkach

Dodaj wykresy do Twojej strony internetowej

Na warszawskiej giełdzie cały czas obserwujemy wzrosty. Indeksy WIG20 oraz mWIG40 zyskują ponad procent. Gorzej radzą sobie najmniejsze spółki zgrupowane w indeksie sWIG80.

GPW: Wciąż spore wzrosty. Utrzymają się?

Maciej Rynkiewicz, godzina 13:00

Kupujący na europejskich rynkach akcji stracili swój impet ze startu notowań, jednak wciąż najważniejsze indeksy na Starym Kontynencie są sporo nad kreską.

Zyskuje również WIG20, który w porównaniu z wczorajszym zamknięciem urósł o około 1,2 procent. Obecnie wyraźnie pod kreską znajdują się tylko dwie spółki BRE i BZ WBK, jednak ich strata nie przekracza pół procent. Najdalej po drugiej stronie rynku są akcje KGHM i PZU, które zyskują odpowiednio około 2,6 i 1,8 procent. Obroty na GPW przekraczają 300 milionów złotych.

Podobne nastroje panują na Starym Kontynencie. Wciąż najmocniej zyskują papiery notowane na giełdach w Rosji i Turcji. Niemiecki DAX zyskuje około procent, ponad pół procent rośnie francuski CAC40. Obecnie traci tylko giełda w Bułgarii.

Notowania najważniejszych indeksów na GPW

Dodaj wykresy do Twojej strony internetowej

Inwestorzy w dalszej części notowań nie będą musieli reagować na ważniejsze dane makroekonomiczne. Publikacją dnia jest dziś z pewnością cotygodniowa informacja na temat liczby nowych bezrobotnych w USA, którą inwestorzy poznają o godzinie 14:30.

Świetne nastroje na europejskich rynkach akcji

Maciej Rynkiewicz, godzina 9:10

Wczorajsza publikacja minutes, czyi protokołu z czerwcowego posiedzenia Fed, spowodowała wzrosty indeksów giełdowych na rynkach w Azji i od początku sesji pozytywnie wpływają na notowania akcji w Europie.

Raport przedstawił dużo więcej argumentów zwolenników ekspansywnej polityki monetarnej, niż po ostatnim posiedzeniu przedstawił to Ben Bernanke, szef Fed. Chodzi tu przede wszystkim o stwierdzenie, że wielu członków FOMC, przed wycofaniem się z QE3, potrzebuje dalszej poprawy na rynku pracy. Innymi słowy, po kilku tygodniach niepewności od czerwcowego wystąpienia Bernanke, wracamy do dawnej interpretacji danych z amerykańskiego rynku pracy - im więcej pracujących i mniej bezrobotnych, tym gorsza kondycja giełd.

Warto tu też zwrócić uwagę na politykę informacyjną prowadzoną przez Rezerwę Federalną. Bernanke na długo przed publikacją minutes nakreślił dosyć czarny dla giełd scenariusz szybkiego wycofywania się z luzowania ilościowego. Tymczasem sama już publikacja nie okazała się - w rozumieniu gołębi - aż tak zła.

Dzisiejsze notowania na GPW w Warszawie
Dodaj wykresy do Twojej strony internetowej

Dlatego większość indeksów w Europie rozpoczyna dzisiejsze notowania od sporych wzrostów. Pozytywnie obecnie wyróżnia się turecki XU100 i rosyjski RTS, które zyskują już ponad dwa procent. Ponad półtora procent zyskuje od wczorajszego zamknięcia WIG20.

To najważniejsze wydarzenie tygodnia na rynkach. Sprawdź

Łukasz Pałka, godzina 6:00

Drukowanie dolarów w USA zostanie zakończone. Jednak dopiero wtedy, gdy większość osób - które o tym decydują - zobaczy wyraźną poprawę na amerykańskim rynku pracy. A to może nastąpić najwcześniej w przyszłym roku. Takie wnioski z opublikowanego wczoraj wieczorem protokołu po ostatnim posiedzeniu Fed wciąż dają inwestorom nadzieję na wzrosty.

Bank centralny USA wczoraj wieczorem polskiego czasu pokazał zapiski po swoim czerwcowym posiedzeniu. Publikacja tym razem była niezwykle ważna i długo wyczekiwana przez inwestorów.

Głównie dlatego, że właśnie po ostatnim spotkaniu szef Fed Ben Bernanke zasugerował podczas konferencji prasowej, że program skupu aktywów QE3 zostanie najpierw ograniczony, a potem zlikwidowany. To rzecz jasna spowodowało spadki, bo taki krok oznaczałby dla giełd ubytek 85 miliardów dolarów miesięcznie. A to właśnie te pieniądze w ogromnej mierze napędzają w ostatnich miesiącach rynki.

To jeszcze z pewnością nie koniec QE3

Najważniejszy wniosek, który można wyciągnąć po lekturze protokołu Fed, jest taki, że zakończenie QE3 wcale nie nastąpi tak szybko, jak część inwestorów mogłaby się tego obawiać. Ben Bernanke co prawda podczas czerwcowej konferencji wskazał na połowę przyszłego roku, ale z zapisków jasno wynika, że członkowie FOMC - czyli komitetu, który decyduje o polityce monetarnej USA - chcą mieć dowody na poprawę sytuacji na rynku pracy. Nie wystarczą im więc prognozy, ale twarde dane.

- Niektórzy (członkowie FOMC - Money.pl) dodali, że potrzebują więcej dowodów na przyspieszenie wzrostu gospodarczego, zanim zdecydują się na ograniczenie skupu aktywów - czytamy w opublikowanym wczoraj protokole.

Możemy więc założyć, że obok innych wskaźników makroekonomicznych to właśnie wskaźnik bezrobocia będzie najistotniejszym czynnikiem przy decyzji o likwidacji QE3. W tej chwili bezrobocie w USA wynosi 7,6 procent i jest najniższe od początku 2009 roku. Poziomem, przy którym można prognozować zakończenie programu skupu aktywów, jest 6-6,5 procent. Mniej więcej do tego czasu, co również zapowiadał Ben Bernanke, stopy procentowe w USA zostaną utrzymane na rekordowo niskim poziomie 0-0,25 procent.

Jeżeli przyjmiemy stopę bezrobocia na poziomie 6-6,5 procent jako granicę, która dzieli nas od zakończenia QE3, możemy spokojnie obstawiać co najmniej przyszły rok. Oczywiście przy założeniu, że ostatnie prognozy makroekonomiczne Fed się sprawdzą. Jak pokazuje raport, większość członków FOMC zgadza się z tym, że amerykańska gospodarka wchodzi na ścieżkę wzrostu. Jak czytamy, widać to nie tylko na rynku pracy, ale również na rynku nieruchomości.

Zobacz najważniejsze prognozy gospodarcze Fed (w proc.)

201320142015
Zmiana PKB 2,3-2,6 3-3,5 2,9-3,6
Bezrobocie 7,2-7,3 6,5-6,8 5,8-6,2
Inflacja 0,8-1,2 1,4-2 1,6-2,0

Źródło: Money.pl na podstawie danych Fed.

Nie wszyscy decydenci zgadzają się z takim podejściem i - jak wynika z protokołu - część z nich preferowałaby zakończenie programu skupu aktywów jeszcze w tym roku. Możemy jednak wnioskować, że wciąż są oni w mniejszości.

W protokole możemy również przeczytać, że członkowie FOMC będą bacznie obserwować informacje ekonomiczne w kolejnych miesiącach, szukając wskazanych wyżej sygnałów ożywienia gospodarczego. Na razie, co można wyraźnie wyczytać z raportu, wart 85 miliardów dolarów miesięcznie program będzie kontynuowany.

- Komitet jest gotowy do zwiększenia lub zmniejszenia tempa skupu aktywów w zależności od prognoz dotyczących rynku pracy oraz zmian inflacji - czytamy w protokole.

Dlaczego Ben Bernanke wskazał daty?

Inwestorzy już od rana będą mogli odnieść się do wczorajszej publikacji, która jest zdecydowanie najważniejszym wydarzeniem rynkowym tego tygodnia. Można założyć, że reakcje będą albo neutralne albo pozytywne. A to dlatego, że w protokole nie znalazły się żadne negatywne zaskoczenia. Co więcej, można wnioskować, że członkowie FOMC zwrócili również uwagę na to, jak rynki będą reagować na komunikowaną przez nich politykę. W publikacji są m.in. wzmianki o tym, że polityka informacyjna w sprawie QE3 powinna być jaśniejsza.

Czytaj więcej Wall Street ma szansę na dalsze wzrosty Zobacz, jak w środę przebiegła sesja na nowojorskiej giełdzie. I właśnie w tym stwierdzeniu znajduje się odpowiedź na pytanie, dlaczego Ben Bernanke podczas czerwcowej konferencji prasowej zaczął po raz pierwszy podawać konkretne dany związane z zakończeniem QE3.

- Większość zgodziła się z tym, że podczas konferencji prasowej po posiedzeniu przewodniczący (Ben Bernanke - Money.pl) powinien opisać prawdopodobne działania w sprawie skupu aktywów na kolejne kwartały - czytamy w protokole FOMC.

Takie stwierdzenie pozwala inwestorom mieć nadzieję na to, że polityka Fed i komunikacja rynkiem będzie jaśniejsza niż do tej pory.

Zobacz, na jakie dane zwrócić dziś uwagę

Poranek na rynku przyniesie nam więc reakcje na publikację Fed i wystąpienie Bena Bernanke. Inwestorzy powinni jednak zwrócić też w międzyczasie uwagę na doniesienia z Azji. Stamtąd bowiem napłyną do nas doniesienia z konferencji prasowej po posiedzeniu banku centralnego Japonii. Prognozy mówią, że doniesienia będą raczej optymistyczne, mówiące o lepszych perspektywach gospodarczych tego kraju.

Co innego w Chinach, które w tej chwili mogą niepokoić inwestorów. Tym razem ostatnie dane o spadku eksportu w czerwcu (3,1 procent r/r) dowodzą spowolnienia, co prędzej czy później może stać się dla inwestorów pretekstem do wyprzedaży akcji.

W kontekście najważniejszego jednak wydarzenia tygodnia warto po południu zwrócić uwagę na informacje z amerykańskiego rynku pracy. Tym razem będą to cotygodniowe dane na temat liczby wniosków o zasiłki dla bezrobotnych.

Odwiedź fanpage autora na Facebooku

 

Porównaj na wykresach spółki i indeksy
Money.pl

Powyższy tekst stanowi wyraz osobistych opinii i poglądów autora i nie powinien być traktowany jako rekomendacja kupna bądź sprzedaży papierów wartościowych. 

Czytaj także
Polecane galerie
Handel na giłdach zamiera z powodu manipulacji
178.36.159.* 2013-07-11 19:52
Rośnie w Stanach krytyka handlu tzw. wysokiej częstotliwości (HFT), i zaostrzenie nadzoru nad firmami brokerskimi i ich klientami z powodu zwyczajnej manipulacji rynkiem, w czym biorą udział rożne fundusze hedge i banki inwestycyjne, przerzucając się gorącym kartoflem, czyli pieniędzmi drukowanymi przez Fed na 0%, gdzie nie na normalnego handlu tylko straszenie ciągłym żonglowaniem zleceniami, bez chęci realizacji transakcji, a tylko na wymuszaniu ich na innych uczestnikach w pożądanym kierunku i dla wpływu na kontrakty terminowe. A także manipulacji kursami na zamknięciu, dla ekstra zysku, czy na otwarciu handlu.

W Stanach właśnie jeden z czołowych na świecie brokerów dla kontraktów, Newedge, zapłacić musi rekordową jak do tej pory karę 9,5 mln $.

Dobrze,że nadzór wziął się w końcu do roboty, bo z rynku wygonili w ten sposób wielu inwestorów i handel powoli zamiera.

Czas żeby u nas zajęli się tym także.

High frequency trading is a sophisticated market manipulating parasite, whose only real function is to abuse market structure and integrity, by making conventional market manipulation practices more difficult to spot and identify. It turns out some, i.e., Newedge, thought they could still get away with traditional manipulative practices such as spoofing, layering, momentum ignition, wash trading, bypassing, and others, if only they were wrapped in an HFT blanket. It did so for four years from 2008 until 2011. As it turns out it was wrong, and in a stunning example of actually doing its job, FINRA fined Newedge, which is one of the largest futures brokers in the world and ranks third in terms of U.S. customer assets on deposit, a record $9.5 million.
2013-07-11 19:34 portfel Pan Forumowicz (ponad 500 wypowiedzi)
Gwiazda doji lub gwiazda wieczorna na wykresie WIG20, jutro zobaczymy rozwój sytuacji :)
ZT
37.8.199.* 2013-07-11 18:47
Impas trwa, giełda chętnie by poszła do góry, ale niestety trzyma nas sprawa OFE i w związku z tym będziemy w konsoli ubijając denko na 2150 i to jest okazja do tanich zakupów, no chyba, że Vincent wymyśli coś nieprzewidywalnego. Ja
Zobacz więcej komentarzy (73)