Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Kryzys w Rosji. Odbicie cen ropy naftowej jest "idiotyczne"

Kryzys w Rosji. Odbicie cen ropy naftowej jest "idiotyczne"

Fot. Wojtek Laski/Eastnews

Mocny wzrost cen ropy naftowej jest "idiotyczny". Tym słowem określił ostatnie zawirowania na rynku surowców Michaił Leontiew, rzecznik spółki naftowej Rosnieft.

W ostatnich dniach kurs ropy naftowej poszedł mocno w górę, sięgając poziomu 34 dolarów za baryłkę. Pretekstem do wzrostów stała się informacja o tym, że Arabia Saudyjska zaproponowała Rosji zmniejszenie produkcji surowca o 5 procent. Tak stwierdził rosyjski minister ds. energetyki Aleksander Nowak. Dodał, że Rosja jest gotowa do koordynowania wydobycia ropy naftowej z OPEC.

Jak doniosła agencja Bloomberg, spotkanie pomiędzy Rosją a OPEC nie zostało jeszcze zaplanowane. - Jeśli Rosja i Arabia Saudyjska dojdą do jakiegoś wspólnego porozumienia dotyczącego cięcia dostaw ropy, to zrobi to tylko wolne pole dla ropy z Iranu, który zajmie to miejsce - ocenia Angus Nicholson, analityk IG Ltd. w Melbourne. Dodał, że obecne zwyżki cen ropy nie potrwają długo.

Jak pisze "Financial Times", w reakcji na doniesienia, a także na zwyżki cen ropy rzecznik rosyjskiego koncernu Rosnieft Michaił Leontiew stwierdził, że skok kursu nie ma uzasadnienia. Stwierdził, że obecny rajd cen surowca jest "idiotyczny". Dodał, że nie stało się nic, co miałoby zmienić sytuację, a rozmowy Rosji z OPEC trwają na bieżąco.

Rosja od wielu miesięcy odczuwa negatywne skutki spadku cen ropy na światowych rynkach. Eksport surowca stanowi bowiem główne źródło dochodów w rosyjskiej kasie. Tymczasem według wyliczeń OPEC spadek cen ropy o jednego dolara oznacza automatycznie niedobór 3 milionów dolarów w budżecie Rosji.

- Niskie ceny ropy naftowej negatywnie wpływają na sytuację Rosji, bowiem przychody tego państwa w dużej mierze opierają się na eksporcie tego surowca. Ponadto, budżet Rosji został poważnie obciążony po zaangażowaniu się państwa w konflikt na Ukrainie. Jeśli więc ceny ropy utrzymają się dłużej w okolicach obecnych poziomów, to oznacza dla rosyjskiego państwa duże kłopoty - komentuje dla money.pl Dorota Sierakowska, ekspert rynku surowcowego domu maklerskiego BOŚ.

Międzynarodowy Fundusz Walutowy podaje, że w 2016 roku Rosja będzie zmagać się z recesją i PKB spadnie o kolejny procent. Kraj ma szansę wyjść "na plus" najwcześniej w 2017 roku.

Prognoza dynamiki PKB dla Rosji (proc. r/r)
Instytucja20152016
Rosja, ministerstwo gospodarki -3,3 2
Międzynarodowy Fundusz Walutowy -3,8 -1,1
Deutsche Bank -3,2 -0,4

Źródło: money.pl na podstawie wskazanych instytucji i Bloomberg.

 

rosja, ropa naftowa
Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie
kriskris
89.64.63.* 2016-03-24 08:25

Tymczasem według wyliczeń OPEC spadek cen ropy o jednego dolara oznacza automatycznie niedobór 3 milionów dolarów w budżecie Rosji.

proponuję jeszcze raz to policzyć...:)
Pupil :-)
193.108.126.* 2016-02-14 13:19
Wszystkie notowania walut i cen surowców są sztucznie zaniżane albo zawyżane, gdyż jest to gra strategiczna, w którą bawi się kilku światowych bankierów/finansistów. To jest przekleństwo tego świata, że jest globalizacja i tylko takie kraje jak Chiny oraz Rosja i kilka z rejonu Półwyspu Arabskiego będą dominantami, gdyż pieprzona dupokracja zniszczy pozostałe kraje od środka. Ci tylko co tą dupokrację wszędzie szerzą, pozostaną jeszcze jakiś czas panami, ale nie długo.
ezop
212.87.244.* 2016-02-04 09:13
ŻEBY TERAZ NIKOMU NIE PRZYSZŁO DO GŁOWY OPOWIADAĆ BAJECZKI ŻE MOCNO ROSNĄCE CENY ROPY MIEDZI I INNEGO METALOWEGO SUROWCA DUSZĄ ŚWIATOWĄ GOSPODARKĘ POWODUJĄC DRASTYCZNE SPADKI NA GIEŁDACH
Zobacz więcej komentarzy (9)