Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Zomowcy skazani za pacyfikację "Wujka"

0
Podziel się:

Oklaskami i odśpiewaniem hymnu narodowego przyjęli zgromadzeni w sali katowickiego sądu przedstawiciele rodzin zabitych i rannych górników wyrok, uznający byłych milicjantów za winnych strzelania do górników podczas pacyfikacji kopalń "Wujek" i "Manifest Lipcowy" na początku stanu wojennego.

Oklaskami i odśpiewaniem hymnu narodowego przyjęli zgromadzeni w sali katowickiego sądu przedstawiciele rodzin zabitych i rannych górników wyrok, uznający byłych milicjantów za winnych strzelania do górników podczas pacyfikacji kopalń "Wujek" i "Manifest Lipcowy" na początku stanu wojennego.

"Sprawa pacyfikacji śląskich kopalń na początku stanu wojennego należy do najtrudniejszych spraw sądowych, a wszystkie okoliczności tamtych wydarzeń nigdy nie będą do końca wyjaśnione" - uznała w ustnym uzasadnieniu wydanego wyroku przewodnicząca składu orzekającego, sędzia Monika Śliwińska.

Mimo to w zebranym materiale sąd dopatrzył się dowodów winy oskarżonych o strzelanie do górników byłych zomowców, wydając skazujący wyrok.

Sędzia Śliwińska podkreśliła, że stan wojenny, po ogłoszeniu którego doszło do strajków i pacyfikacji kopalń, dotąd nie został rozliczony ani politycznie, ani procesowo. Zaznaczyła, że w świetle obowiązującego wówczas prawa, stan wojenny był nielegalny.

Obrońcy zomowców zapowiedzieli odwołanie od wyroku.

| WYROKI W SPRAWIE "WUJKA" |
| --- |
| Sąd skazał na 11 lat więzienia Romualda Cieślaka, byłego szefa plutonu specjalnego ZOMO z kopalni "Wujek" i "Manifest Lipcowy" i orzekł kary 3 lat oraz 2 i pół roku dla jego podwładnych. Cieślak, który według sądu dał sygnał do otwarcia ognia do górników, otrzymał łączną karę 11 lat więzienia. Kary 3 lat więzienia sąd wymierzył byłym zomowcom Andrzejowi Bilewiczowi i Ryszardowi Gaikowi. Kary dwóch i pół roku więzienia - złagodzone przez sąd o połowę na mocy amnestii z 1989 r. - sąd wymierzył pozostałym oskarżonym zomowcom (z wyjątkiem Teopolda Wojtysiaka, którego sprawę co do wydarzeń w kopalni "Manifest Lipcowy" umorzono). Są nimi: Maciej Szulc, Grzegorz Włodarczyk, Antoni Nycz, Henryk Huber, Zbigniew Wróbel, Józef Rak, Grzegorz Berdyn, Marek Majdak, Edward Ratajczyk, Bonifacy Warecki, Grzegorz Furtak i Krzysztof Jasiński. Sąd uznał, że wszyscy oni są winni zbrodni komunistycznej. Uniewinniony został zaś wicekomendant wojewódzki MO w Katowicach Marian Okrutny, oskarżony o sprawstwo kierownicze pacyfikacji
strajkujących kopalni. |

wiadomości
gospodarka
polityka
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(0)