Na skróty
Money.plGospodarkaRaportyKradzieże i oszustwa w pracy. Oto grzechy Polaków
Maciej Miskiewicz
Maciej Miskiewicz, redaktor Money.pl
2011-12-04 07:00
Kradzieże i oszustwa w pracy. Oto grzechy Polaków
[fot: Kadmy/Dreamstime]

Kradzieże i oszustwa w pracy. Oto grzechy Polaków

Autor: Maciej Miskiewicz


Poleć artykuł:

Ośmieleni anonimowością, na internetowych forach przyznajemy się, że do domów wynosimy: koperty, markery, papierowe ręczniki, bandaże, baterie i worki na śmieci. Służbowy telefon i samochód służą do załatwiania prywatnych spraw. A gdy nie chce nam się pracować, idziemy na lewe zwolnienie. Polacy w pracy kradną i oszukują. Firmy tracą miliardy.

Okazja czyni złodzieja. Z raportu firmy ubezpieczeniowej Euler Hermes wynika, że jest tak niemal w połowie przedsiębiorstw. Kradniemy praktycznie wszystko, bo polski pracownik udowadnia, że nie ma rzeczy, których z pracy nie da się wynieść.

Tak jak magazynierzy, kierowcy i operator wózka widłowego z produkującej przetwory firmy z Błoń, których łupem padło 29 ton cukru. Albo dwaj trzydziestolatkowie z podwarszawskiego Czosnowa, którym udało się wynieść siedem ton mrożonych owoców morza i jagnięciny. Nie mniej imponującym wyczynem może pochwalić się trójka pracowników mleczarni w Inowrocławiu. Przywłaszczyli sobie sześć ton sera i ponad dwa tysiące litrów mleka.

Ale do rąk zatrudnionych kleją się też pozornie bezwartościowe przedmioty. - Jeden z moich kolegów pracujących na kierowniczym stanowisku wynosił z firmowej kuchni herbatę. Tłumaczył, że jest tak bardzo zapracowany, że nie ma czasu iść na zakupy - opowiada Justyna, pracownica centrali jednego z banków. - W jednej z dużych instytucji nagminnie pojawiały się kradzieże koszyczków z kostkami do toalet wieszanych na brzegu muszli. Wiem, że trudno w to uwierzyć, ale mam na myśli demontaż używanych kostek - donosi na jednym z forów internauta przedstawiający się jako Jerzy Woźniakiewicz.

Niektórzy kradną, bo widzą, że inni tak robią i nie spotykają ich żadne nieprzyjemności. Przecież każdy coś wynosi - tłumaczą się na internetowych forach. - W mojej firmie wynoszenie do domu papieru do drukarki albo długopisów jest normą. Gdy ktoś tego nie robi, wychodzi na frajera, więc też zaczyna brać - mówi Karol, pracownik jednego z wrocławskich call center.

Psychologowie potwierdzają: tak to działa. - Jeżeli w naszym otoczeniu pojawiają się osoby, które w nieuczciwy sposób osiągają swoje cele i budzą dodatkowo sympatię, podziw lub też zazdrość otoczenia, to prawdopodobieństwo naśladowania takiego zachowania niebezpiecznie rośnie - podkreśla Wojciech Wypler, specjalista z firmy Psychodiagnostyka, która na zlecenie firm sprawdza m.in. uczciwość przyszłych pracowników.

Polacy kradnący w pracy przodują w niechlubnych statystykach. Aż jedna trzecia kradzieży w sklepach, to sprawka osób w nich pracujących. Jak wynika z najnowszej edycji raportu o kradzieżach w handlu detalicznym, mniej lojalni w Europie są tylko pracownicy placówek handlowych w: Rosji, Wielkiej Brytanii i na Słowacji.

źródło: Checkpoint Systems

- Pracownicy dużych sieci handlowych często nie należą do osób dobrze zarabiających. Więc próbują sobie w ten sposób rekompensować braki w wynagrodzeniu - tłumaczy Jacek Kauch z firmy Checkpoint Systems, która przygotowała raport.

Problem jest duży, bo wartość kradzieży dokonywanych przez pracowników jest aż 15 razy większa niż wartość rzeczy, które przywłaszczają sobie klienci. - Często nie jest to kradzież pary spodni z półki, ale na przykład znaczącej części dostawy - mówi Kauch.

źródło: Checkpoint Systems

792 mln euro

taka jest wartość strat spowodowanych przez kradzieże dokonane przez pracowników i klientów placówek handlowych w Polsce

98,12 euro

takim kosztem związanym z kradzieżami w handlu obciążona jest każda, uczciwa, polska rodzina

Pracownicy ryzykują, choć konsekwencje mogą być poważne. I to nawet w mniej spektakularnych przypadkach. Latem głośno zrobiło się o sprawie 10 pracownic hipermarketu Tesco. Jedna zjadła parówkę druga pieroga, kolejne dwa plasterki kiełbasy i trochę sałatki. Wpadły po tym jak w chłodni zainstalowana została mikrokamera. Zostały zwolnione. Firma uwzględniła jednak ich wcześniejsze wzorowe zachowanie. Zamiast dyscyplinarek były zwolnienia za porozumieniem stron.

Są i firmy, które patrzą na to przez palce. - Znam takie, w których założono, że trzy procent rocznych przychodów jest jakby spisane na straty z powodu takich sytuacji. Co ciekawe pracownicy wiedzieli o tym i nie przekraczali limitu. Wszyscy byli więc zadowoleni - mówi Dariusz Pauch z Uniwersytetu Szczecińskiego, który bada nadużycia pracownicze.

W walce z nieuczciwymi pracownikami sieci handlowe coraz częściej sięgają więc po nowe metody. - Częściej decydują się na znakowanie już w fabryce. Mogą to być na przykład etykiety zabezpieczające wszywane w ubrania. Na przykład w metkę, na której opisane są sposoby prania. Taka etykieta coraz częściej ma chip RFID, który umożliwia śledzenie drogi produktu od fabryki do sklepu - mówi rzecznik Checkpoint Systems.

Kradną nie tylko w handlu i gastronomii - barmani wnoszą swój alkohol, przebitka na półlitrowej butelce wódki to przecież nawet 40 złotych - po całej Polsce krążą opowieści o stratach firm transportowych, których pracownicy kradną paliwo.

W ubiegłym miesiącu policjanci z Jawora złapali mężczyznę, który spuścił ze stojącej na parkingu cysterny 210 litrów oleju napędowego. Okazało się, że to kierowca pojazdu, który przed wyjazdem pobrał z bazy 32 tysiące litrów paliwa.

W Białymstoku siedmiu kierowców straciło pracę w tamtejszym PKS-ie. W ich obronie koledzy z firmy urządzili strajk głodowy. W odpowiedzi zarząd firmy opublikował zdjęcia, które miały być dowodem na to, że pracownicy podbierają paliwo. Twierdzi, że tylko w pierwszym półroczu 2011 roku straty sięgnęły 400 tys. złotych.


źródło: Euler Hermes

Złodziejskim eldorado są też budowy. Zwłaszcza te duże, pod gołym niebem, na przykład autostrad i dróg ekspresowych. Ostatnio policjanci z podwrocławskiej Długołęki złapali trzech pracowników firmy budowlanej, którzy ukradli ponad 500 litrów diesla z maszyn i ciężkich samochodów swojej firmy. Z kolei na budowie A4 między Dębicą a Ropczycami kwitł handel wysokiej jakości betonem. Zatrudnieni na budowie kierowcy tzw. gruszek sprzedawali go okolicznym mieszkańcom za pół ceny.

Na drugiej stronie czytaj o tym jak często chodzimy na lewe zwolnienia i do czego służą nam służbowe telefony i samochody

 

Lewe zwolnienia. Czyli wyłudzamy milionyIdziesz i mówisz, ze masz grypę żołądkową.Tylko nie kłam, że rzygałaś, bo to widać po gardle. Ale że cię mdli, masz biegunkę, boli cię brzuch, łamie w kościach, jesteś rozbita. Dziesiątki razy dostawałam na to zwolnienie - radzi osobie o nicku mrumrumrumru internautka o pseudonimie ldldldldldld na forum kafeteria.pl.

Nie zawsze trzeba symulować, by dostać lewe L 4. Chirurg, ortopeda i neurolog z Jaworzna za pośrednictwem dwóch naganiaczy wystawili górnikom co najmniej 1500 lewych zwolnień. Za jedno brali od 50 do 100 zł.

Oficjalnie jesteśmy święci. Z sondażu CBOS wynika, że zaledwie sześć procent Polaków akceptuje chodzenie na lewe zwolnienia. Do korzystania z tego procederu przyznaje się zaledwie pięć procent ankietowanych.

źródło: ZUS

Wciąż nie brakuje jednak tych, którzy na zwolnieniu lekarskim kopią ogródki. Tropi ich ZUS. W pierwszym półroczu tego roku lekarze orzecznicy sprawdzili ponad 52 tysiące rekonwalescentów. Prawo do zasiłku straciło 1729 osób. W sumie wartość obniżonych i cofniętych świadczeń wypłacanych w razie choroby i macierzyństwa sięgnęła poziomu 75,4 mln zł.

Jacek Dziekan, rzecznik prasowy ZUS:
ZUS kontroluje zwolnienia w dwóch trybach: orzekania i wykorzystania. Przy pierwszym sprawdzamy czy nie doszło do błędu - bo np. lekarz założył, że powrót do zdrowia zajmie miesiąc, a wystarczyły dwa tygodnie, lub też nadużycia. W drugim - czy pracownik, który powinien leżeć w łóżku i kurować się, faktycznie to robi. Tu możliwe jest, że on faktycznie jest chory, ale i tak robi to czego nie powinien, albo symuluje chorobę, by na przykład wykonać fuchę.

Prywata mile widziana. Służbowe jak swojePolak w pracy ma na sumieniu też grzeszki mniejszego kalibru. To spóźnianie się i urywanie się przed czasem. Często tłumaczy się tym, że nie przyjechał tramwaj, albo długo szukał miejsca parkingowego. Mało kto myśli, że praca krótsza o 10 minut każdego dnia to prawie pół dniówki w skali miesiąca.

Gdy już dotrzemy do pracy rzucamy się w wir załatwiania swoich prywatnych spraw. Jeśli nie uda się przez internet, pomóc może służbowy telefon - stacjonarny lub komórka - który często służy do prywatnych rozmów. - Jeszcze nie spotkałem osoby, która przez służbową komórkę częściej rozmawiają w sprawach zawodowych niż prywatnie - mówi Jacek, pracownik firmy transportowej.

Podobnie jest z samochodami. Firmowymi autami wozimy dziecko do szkoły, a po pracy mkniemy na zakupy. Nie przejmujemy się zużyciem paliwa i stanem samego pojazdu. Na zlecenie Skoda Auto Polska, Pentor Research International przeprowadził badania, z których wynika że 22 procent osób sądzi, że na samochodzie służbowym nie da się oszczędzać.

źródło: Euler Hermes

I tu znów udajemy niewiniątka. Co dziesiąty z nas nie widzi nic złego z załatwianiu prywatnych spraw w godzinach pracy. Co ósmy akceptuje dorabianie do pensji w czasie przeznaczonym na realizację obowiązków zawodowych. Co siódmy nie widzi problemu w spóźnianiu się do pracy i korzystaniu do celów prywatnych ze służbowego telefonu - wynika z sondażu CBOS. Rzadziej niż pięć lat temu przyznajemy się do: spóźniania się do pracy (27 proc.) i wykorzystywania materiałów służbowych do celów prywatnych (25 proc.).

Polski oszust to facet. Kobiety są uczciwszeZ badań, które przeprowadza firma Euler Hermes wspólnie z Uniwersytetem Szczecińskim wynika, że 77 proc. polskich przedsiębiorstw w ciągu ostatnich dwóch lat padło ofiarą nieuczciwych pracowników. Prawie 80 proc. w tym gronie straciło więcej niż pięć, ale mniej niż 50 tys. złotych. 15 proc. pokrzywdzonych firm zanotowało stratę w wysokości od 50 do 100 tys. złotych. Pięć procent firm straciło ponad 100 tys. złotych.

źródło: Euler Hermes

Oszukujący w pracy Polak to najczęściej mężczyzna. Do tego jest to pracownik szeregowy. - To wynika pewnie z tego, że jest ich więcej niż pracowników kadry menedżerskiej. Osoby z wyższych szczebli mają też więcej możliwości ukrycia swoich nadużyć - mówi ekspert z Uniwersytetu Szczecińskiego.

By uczciwy do tej pory pracownik przeszedł na ciemną stronę, muszą pojawić się trzy rzeczy: presja, okazja i racjonalizacja. - Presja to może być chęć odegrania się na pracodawcy, bo ten na przykład zatrudnia mnie na umowę śmieciową. Okazja to dostęp do towaru, faktur lub gotówki i przekonanie, że nie ma kontroli. Racjonalizacja to wytłumaczenie. Może wyglądać tak: kolega dostał premię, a ja nie, więc muszę to sobie zrekompensować - tłumaczy Pauch.

Najczęściej osoby, które same siebie uważają za uczciwe i rzetelne, ulegają pokusie, gdy są w stanie racjonalnie sobie wytłumaczyć fakt naruszenia norm. Na przykład łączą kłopoty ze spłatą kredytu z możliwością łatwego i niezauważalnego - jak im się wydaje - sięgnięcia po własność firmy.

Przyłapani - np. na kopiowaniu i wynoszeniu z firmy poufnych danych - tłumaczymy się na kilka sposobów:

      • kwestionujemy odpowiedzialność: Nawet nie wiedziałem, że naruszam jakiś regulamin;
      • kwestionujemy szkodę: Przecież nikt nie ucierpiał - dane nie wyciekły na zewnątrz. Zrobiłem tylko dodatkową kopię bezpieczeństwa na mój prywatny użytek;
      • potępiamy potępiających: Firma oszczędza na wszystkim. Nie mam nawet służbowego dysku do backupu danych;
      • lub odwołujemy się do wyższych racji: Utrzymuję rodzinę. Muszę mieć jakieś zabezpieczenie na wypadek, gdyby ktoś chciał mi coś zarzucić.

Pomysłowość pracownika-oszusta nie zna granic.Księgowi fałszują przelewy, informatycy wykradają hasła dostępu, a operator koparki montuje w maszynie urządzenie fałszujące czas pracy. - Po podłączeniu go do komputera koparki nie pracował, tylko spał albo odpoczywał. Urządzenie pracowało zamiast operatora, to znaczy nabijało liczbę nadgodzin oraz zużyte paliwo - opowiadał w rozmowie z PAP rzecznik prasowy komendy policji w Bytomiu aspirant sztabowy Adam Jakubiak.
Oszukujemy pracodawcę, bo musimy?Co sprawia, że tak chętnie sięgamy po cudze? Teorii jest kilka. Według jednej z nich, jesteśmy na oszukiwanie skazani. - Być może nasi oszukańczy przodkowie wyłudzali od swoich towarzyszy różne dobra. Podstępem przejmowali władzę w grupie. Kłamstwami zdobywali najbardziej atrakcyjnych i płodnych partnerów - dzięki czemu mieli większą liczbę potomstwa które przetrwało, niż ich bardziej naiwni i prostolinijni towarzysze. Ich kłamiące potomstwo również miało więcej dzieci, aż do momentu w którym oszukańcze zdolności stały się charakterystyczne dla wszystkich przedstawicieli naszego gatunku - mówi Wojciech Wypler, specjalista zajmujący się psychodiagnostyką w rekrutacji.

Jeśli jednak nie chcemy widzieć człowieka jako urodzonego kłamcy możemy skupić się np. na procesach społecznego uczenia się. - W procesach modelowania uczymy się zachowań, które obserwujemy u innych ludzi. Nasza skłonność do powtarzania tych zaobserwowanych zachowań rośnie, gdy widzimy, że zachowania te doprowadziły do pożądanego celu oraz uzyskały aprobatę społeczną - były akceptowane przez otoczenie - mówi Wypler.

Całkiem prozaicznym przykładem takiej sytuacji, jest ta w której nowy pracownik w pierwszych dniach swojej pracy obserwuje starszych stażem kolegów. Ci - mimo nieuczciwego zachowania - otrzymują wypłatę i cieszą się sympatią przełożonego. - Jest bardzo prawdopodobne, że zacznie on funkcjonować w pracy w ten sam sposób - mówi ekspert.

Czytaj więcej o relacjach pracownik-pracodawca
Praca na L-4? Pracodawca nic ci nie zrobi
Pracownik na zwolnieniu lekarskim może pracować u innego pracodawcy, jeśli tylko nie będzie to sprzeczne z zaleceniami lekarza.
Kiedy pracodawca może odwołać z urlopu
Odwołanie z urlopu może zostać dokonane w każdej formie, w tym również mailem. Przyczyną może być choroba innego pracownika albo kontrola w firmie.
Kiedy pracodawca musi wypłacić dwie odprawy
Pracodawca musi wypłacić odprawę wynikającą zarówno z ustawy o zwolnieniach grupowych, jak i z umowy społecznej.



POLAK nie był by złodziejem gdyby

€ / 77.255.14.* / 2011-12-10 12:01
pracując zrobiłby na utrzymanie rodziny, zarabiał 1386,00 ale €,nie tknął nic.Ten rząd zmusza nas byśmy byli złodziejami bo co mam powiedzieć dziecku jak nie mam na żywność.przykładem jest jak Polacy pracują oddanie w innych krajach jak GB.Nasze w rządy w ciągu 20 lat nic nie zrobiły by byliśmy traktowani ja europejczycy a nie jak niewolnicy.

Re: Kradzieże i oszustwa w pracy. Oto grzechy Polaków

Mason 3000 / 31.11.183.* / 2011-12-09 08:31
Ale i tak daleko nam do Włoch czy niemiec. Bandyckier ceny w obrabowanym kraju z całego przemysłu i ośmio krotnie niższe zarobki
tworzą właśnie taką mieszankę wybuchową. Ryba zresztą psuje się od głowy. Jaki rząd tacy obywatele.

Re: Kradzieże i oszustwa w pracy. Oto grzechy Polaków

bobobojny / 78.8.156.* / 2011-12-08 17:05
to oszczerstwa!!!Polacy to w 99% chrzescijanie i katolicy ,nie wierzcie tym klamstwom.!!

Re: Kradzieże i oszustwa w pracy. Oto grzechy Polaków

Tena / 178.37.0.* / 2011-12-06 20:39
Czy kiedykolwiek doczekam się że ktoś zainteresuje się aplikacjami, systemami komputerowymi zakupowanymi przez spółki z udziałem skarbu państwa, przez budżetówkę, instytucje państwowe. Chodzi mi o zainteresowanie tych zakupów pod kątem użyteczności dokonanych zakupów. Patrzę na wyprowadzanie pieniędzy, ogarnia mnie bezradność. Komu zgłosić. Aplikacja zupełnie bezużyteczna, stwarza się pozory, płaci się za nadzór autorski, i inne opłaty wyprowadzając pieniądze co miesiąc. Kto to zastopuje. Gdzie zgłosić?

Re: Kradzieże i oszustwa w pracy. Oto grzechy Polaków

jacek 142 / 91.189.221.* / 2011-12-06 06:05
Za to pracodawcy są bez skazy zatrudniają ludzi na czarno okradają ich z emerytur ale co to jest wobec spinacza

Re: Kradzieże i oszustwa w pracy. Oto grzechy Polaków

jq / 192.193.164.* / 2011-12-06 04:01
Przyznaje sie, zlapaliscie mnie! Juz dluzej nie moglem tego ukrywac... wyprowadzilem kilka dlugopisow z biura!

Osobiscie uwazam ze w biurach duzo pieniedzy marnuje sie przy zakupach towarow i uslug z zewnatrz.... malo kto zastanawia sie czy cena nie jest za wysoka, a nawet jak jest to procedura zamawiania jest na tyle skomplikowana i narzucona z gory ze trudno ja zakwestionowac lub cokolwiek zmienic.

Re: Kradzieże i oszustwa w pracy. Oto grzechy Polaków

pan_abc / 87.206.117.* / 2011-12-05 20:46
u nas jest na to rozwiązanie: za używanie samochodu służbowego do celów prywatnych płaci się 300zł/miesiąc. chcesz jeździć - płacisz, nie chcesz - po pracy zostawiasz auto pod firmą. do tego samochody mają GPS, więc można w każdej chwili sprawdzić gdzie, kto jest. w weekendy nie można tankować na koszt firmy.
na telefony służbowe również jest limit - handlowcy mają 300zł/miesiąc, pracownik biurowy - 100zł/miesiąc.
osobiście w ogóle nie używam służbowego telefonu do celów prywatnych.

Re: Kradzieże i oszustwa w pracy. Oto grzechy Polaków

jan-ru / 83.68.80.* / 2011-12-05 20:26
VII.Nie kradnij.
Ile procent polskiego społeczeństwa deklaruje się być katolikami?Wychodzą z krzyżem na ulicę przed czy po okradzeniu bliźniego? Nie zwalajmy na zaborców , komunę,dzisiejszą władzę,pracodawców tylko po prostu nie kradnijmy.

Re: Kradzieże i oszustwa w pracy. Oto grzechy Polaków

basza / 87.105.138.* / 2011-12-05 13:07
Firmy mało płaca więc pracownicy racjonalizują sobie takie " branie". Ja tego nie uznaję i wolę zaoszczędzić na antybelkach w getinie i jak na siebie zarobię, wyciągnąć i kupić lub nie mieć.
deba / 79.191.170.* / 2011-12-05 15:38

Firmy mało płaca więc pracownicy racjonalizują sobie takie "
branie".

To nie ma nic wspólnego z prawdą. Ile pracownikowi nie zaplacisz i tak cię okradnie.
Bartuś12 / 2011-12-05 13:58
Przecież Polak jakoś musi sobie radzic.

Re: Kradzieże i oszustwa w pracy. Oto grzechy Polaków

Puk / 31.11.183.* / 2011-12-05 10:46
A co, przykład idzie z góry. Jaki pan taki Kram. Ryba psuje się od głowy.
To przysłowia powstały przed wiekami, co świadczy, że od czasu Jagielonów nie mieliśmy szczęścia do rządów. I dalej wybieramy jak idioci.
jan-ru / 83.68.80.* / 2011-12-05 20:09
Z góry to się woda leje a dołu poszły chamy na salony zostały posłami ,senatorami,burmistrzami i myślą że pana Boga za nogi złapały. To dołu całe dziadostwo idzie ,myślą że ktoś jak ma więcej to od razu ukradł i dalej mimo że deklarują się katolikami dekalog mają w d.... kradną co popadnie i komu popadnie wg, hasła"KTO UKRADNIE SCHOWA ŁADNIE TOMU JAK Z NIEBA SPADNIE".Nie zależy to kogo wybierzemy, tylko zależy od tego czy komu zwrócimy uwagę jak kradnie,bo ten wybrany nie jest od pilnowania złodziei.
Puk / 31.11.183.* / 2011-12-09 08:49
Ha! Przysłowie piękne, nie znałem, z jakiego regionu. Ale, że kraj został okradziony w sposób niespotykany w historii świata (no może hordy Dżyngis Chana, lub hordy niemieckie w latach czterdziestych, ba w całej historii niemiec, wszak ciągle kogoś najeżdżali), co zniszczyło nasze przedsiębiorstwa nawet te przedwojenne (COP, poznańskie). Okupacja {niemcy) czy PRL (wsio wspólne) też wywarły piętno. Ale nie jest tak źle, pamiętam czasy gdy uczciwość w pracy była wręcz niewiarygodna. Może wróci.

PS. Czemu tylko Tomu z nieba spada, hę?
deba / 79.191.170.* / 2011-12-05 15:40

A co, przykład idzie z góry.

Pewnie. Od mamusi i tatusia. W kraju w kótym prawie wszyscy kradli takie bylo mlodzieży chowanie, że ukraść to żaden wstyd.
Puk / 31.11.183.* / 2011-12-09 09:10
Deba, pieprzysz, miałem przyjemność, żyć w Holandii w różnych okresach. W latach 50-tych (Amsterdam) ciągle drżałem wracając późną porą że ktoś mnie okradnie lub oszuka i później w latach końcowych 70-tych. Spokój i uczciwość na miarę Utopii. Później zaczęło się znów psuć (emigracja?) więc przeniosłem się do Danii.
Znów jakość życia i bezpieczeństwa była w górnych rejestrach.
Teraz od piętnastu lat w kraju, jak dotąd nikt mnie okradł, poza Państwem Polskim.

g...no prawda ,największymi zlodziejami są ci co pieniadze mają!

jw5 / 193.200.47.* / 2011-12-05 10:20
a nie ci co pracują,równocześnie faktem jest że pracownicy kradną ale tylko dlatego(zdecydowana większość zapewne) aby zrobić na złośc lub po prostu z biedy

Re: Kradzieże i oszustwa w pracy. Oto grzechy Polaków

bumanager0923 / 85.222.24.* / 2011-12-05 09:49
Z nadużyciami na telefonach komórkowych albo tych w biurze to łatwo sobie poradzić. My używamy software Rulexus , i odrazu koszty w telefonii spadły mi o połowe. Jakbyscie nie rozliczali pracownikow, zawsze znajda sie tacy ktorzy poprostu wydzwonia caly abonamet i ponad, a pozniej do klientow jak dzwonia to musze placic za minuty, co jest chore.
A tu ucialem przy samej ziemi.
To samo z samochodami, jednego to zlapalismy na zakupach w galerii, gdzie twierdzil ze jest na spotkaniu u klienta w tym czasie.
jonek_51 / 2011-12-10 20:39
Jaki pracodawca uczciwy samochód służbowy tylko w pracy używa nie wspomnę o telefonie i małych zakupach do domu co księgowy nie wie jak w koszty włożyć

Re: Kradzieże i oszustwa w pracy. Oto grzechy Polaków

jerry / 83.8.89.* / 2011-12-05 07:52
Autor zaatakował "Sól tej ziemi ", tych co jeszcze coś wypracowują.
Przykład zawsze idzie z góry, w dół. Nie inaczej.

Re: Kradzieże i oszustwa w pracy. Oto grzechy Polaków

współczesne wojny psychologiczne / 213.241.90.* / 2011-12-05 06:42
Wspomaganie kierownicy, albo(-o szczególnej roli, zdrady w historii Rosji pisał Carl von Clausewitz, "Rosja nie jest krajem, który rzeczywiście można podbić .Takie państwo może być podbite jedynie poprzez wspomaganie wewnętrznych słabości i rozwój konfliktów wewnętrznych-)jak obniżać poczucie godności.

Re: Kradzieże i oszustwa w pracy. Oto grzechy Polaków

stary pracownijk / 79.184.87.* / 2011-12-05 05:56
nie wymagajcie za dużo od pracowników ponizanych i marnie opłacanych.kradną przeważnie aby podbudować swoje ego.
deba / 79.191.170.* / 2011-12-05 15:43

kradną przeważnie aby podbudować swoje ego.

Zlodziejstwem? Dawno nie slyszalem równie oryginalnego pomyslu.

Re: Kradzieże i oszustwa w pracy. Oto grzechy Polaków

double agent sc / 99.234.78.* / 2011-12-05 05:04
Polacy rządzę oszukiwania wysysają z mlekiem od matki.
agentów ci u nas dostatek, a ten do tego bezczelny / 46.113.103.* / 2011-12-05 09:07
Double agent zuch - donosi za dwóch.
"Rządza oszukiwania" - trudno wymagać od agenta żeby przyznał z ochotą, że jest idiotą.
Ucz się ortografii języka kraju, w którym działasz agencie, bo demaskujesz się i wychodzisz na głupka.
double agent sc / 99.234.78.* / 2011-12-06 01:55
A co cię to obchodzi fiócie rybi w jakich krajach działam, mieszkam, jakimi językami władam, z czego się utrzymuję, jakie mam wykształcenie i jakie błędy robię. Powtarzam jeszcze raz nic tobie chamie do tego.
double agent sc to sprzedajna ku.wa? / 46.112.195.* / 2011-12-08 17:10
Wpis usunięty ze względu na złamanie regulaminu forum.
double agent sc / 99.234.78.* / 2011-12-08 17:49
Ależ nic podobnego. W żaden sposób nie robię z forum rynsztoka. Nie mam wpływu na to, że słowa fiót rybi i cham do ciebie tak bardzo pasują wiec po co się unosisz.

Re: Kradzieże i oszustwa w pracy. Oto grzechy Polaków

mareko27 / 68.150.54.* / 2011-12-05 04:55
politycy dopiero kradna o tym sie nie pisze tylko o tych co zarabiaja 1000zl

Re: Kradzieże i oszustwa w pracy. Oto grzechy Polaków

gastarbeiter / 89.73.135.* / 2011-12-04 21:39
ja sobie zawsze licze dojazd w tą i z powrotem a teraz zastanawiam się czy wstawanie o 6.40 czyli dokładnie 50 minut przed rozpoczęciem siedzenia w pracy też powinnienem wliczyć w godziny pracy ale jestem pewny że tak zrobie

Re: Kradzieże i oszustwa w pracy. Oto grzechy Polaków

.klient / 81.190.72.* / 2011-12-04 20:55
Taka nasza cecha narodowa od zarania .

W mojej firmie wynoszenie do domu papieru do drukarki albo długopisów jest normą.


Papier zawsze był w cenie. Dawniej papier toaletowy kradziono z toalet , dzisiaj również się go kradnie ,skoro w TESCO na Kcyńskiej zamknięty jest w dużej puszce na solidną kłódkę ...

Re: Kradzieże i oszustwa w pracy. Oto grzechy Polaków

polski / 78.8.132.* / 2011-12-04 18:46
to oszerstwa Polacy to prawdziwi katolicy a ci nie kradna!!!
(@) / 89.79.218.* / 2011-12-04 20:36
Polacy kradną gdzie sie tylko da, a najwięcej to okradają swoich rodaków. Wredny to naród ci polacy, dlatego nie ma co się dziwić, że Europa chce polskę wykreslić z map świata.
brakuje jej tylko brzytwy / 46.113.103.* / 2011-12-05 09:14
Jaka inteligentna małpa - nauczyli ją pisać!
No, ale nauka myślenia zajmie im kilka pokoleń...
"Europa chce polskę wykreslić z map świata" -pilnuj swego kraju, bo to chyba tamten chcą "wymazać z mapy świata".
oszerca / 195.114.165.* / 2011-12-04 19:33
Polacy to zdolny naród i uczą się od ciebie.

Re: Kradzieże i oszustwa w pracy. Oto grzechy Polaków

k aczordonald / 92.20.58.* / 2011-12-04 17:05
money rzucilo temat na weekend, zeby sie na forum kotlowalo.
Angole w czasie pracy zalatwiaja wszystkie swoje prywatne sprawy.
toska / 194.140.241.* / 2011-12-07 09:38
Szczególnie napływowi. Myślę o Polakach i Muzułmanach.

Re: Kradzieże i oszustwa w pracy. Oto grzechy Polaków

śpioch, ale nie agent / 109.243.1.* / 2011-12-04 16:31
Słyszeliście o definicji czystego zysku? To jest ta część zysku, którą zarządowi spółki udało się ukryć przed akcjonariuszami.
Gdyby zacząć szukać Polaków wśród tych, którzy kradną na ogromną skalę, to okazałoby się, że ich tam nie ma.
Nie będę podawał przykładów i nazwisk, bo o 6.00 jeszcze śpię.

Re: Kradzieże i oszustwa w pracy. Oto grzechy Polaków

czy redakcja odważy się i podejmie wyzwanie? / 109.243.1.* / 2011-12-04 16:20
"Grzechy Polaków". Ależ redakcja się nadęła! A przecież w kraju panuje atmosfera okupacji i każda kradzież to działanie na szkodę okupanta.
Opiszcie teraz grzechy polityków sprzedających za grosze i za łapówki, majątek wcześniej wypracowany przez tych, którzy teraz "kradną".
Opiszcie, jak handlują narodem i krajem za przywileje i stanowiska w organizacjach światowych i europejskich.
Jak kłamią i oszukują ten naród, pozbawiając go pracy, opieki zdrowotnej i edukacji, a w perspektywie i samego państwa.

Re: Kradzieże i oszustwa w pracy. Oto grzechy Polaków

bsf / 87.205.247.* / 2011-12-04 16:09
POlacy NIE KRADNIJCIE i NIE OSZUKUJCIE władza nie lubi konkurencji.
jan-ru / 83.68.80.* / 2011-12-05 19:53
Co? nie dopchałeś się do koryta i innym liczysz co byś nakradł jak byś był przy nim.

Re: Kradzieże i oszustwa w pracy. Oto grzechy Polaków

hellen / 78.88.211.* / 2011-12-04 15:41
Dajcie ludziom uczciwe pensje to nie będą nic wynosić! Tak myślałam, ale kierownik, kótry zarabiał dwa razy wiećej niż ja wynosił i korzystał z firmowych uprawnień\, samochodu, telefonu do zalatwiania służbowych spraw. Oburzało mnie to, ale co miałam go zakapować? Po prostu ludzie są zbyt chciwi i nie myślą o innych,
Osobiście oburza mnie, gdy ktoś kradnie (nie kradnij to jedno z 10 przykazań) i sumienie nie pozwala mi na takie rzeczy.

Re: Kradzieże i oszustwa w pracy. Oto grzechy Polaków

deck / 62.141.200.* / 2011-12-04 15:33
"Sklepy", "handel detaliczny", "firmy"?

Bez zartow. Porazajace statystyki to by dopiero byly gdyby chodzilo o urzednikow "pracujacych". Z tym ze tam nic nie jest niczyje. Wszystko jest 'ich" (poza dlugami oczywiscie).

Re: Kradzieże i oszustwa w pracy. Oto grzechy Polaków

FK_ / 78.45.255.* / 2011-12-04 13:25
a nie bylo ostatnio o jakims radnym PiSu, ktory w TVP mial L4 bo chcieli go wywalic a w miedzyczasie chodzil na zebrania jako radny i bral kase?

Przyklad idzie z gory... tylko im wyzej tym wiecej mozna 'wyniesc'.. a w PL dodatkowo bezkarnie...
Nie przypominam sobie zadnego polityka ktory by wyladowal w wiezieniu....

Prawdziwa polska specjalność to przedsiębiorcy okradający własne firmy.

i to by było na tyle / 83.29.167.* / 2011-12-04 13:01
Choć to na pozór absurdalne ale tak jest. Szczególnie w spółkach prawa handlowego gdzie wspólnicy okradają się wzajemnie. Inna wersja to zarząd okradający akcjonariuszy lub udziałowców. Przy skali tych złodziejstw wyniesienie spinacza lub markera wyglada jak kropla deszczu wobec bezmiaru oceanu.

Kradną, kradli i będą kradli

Pilsener / 2011-12-04 12:54 / Sofciarski Cyklinator Parkietów
Kradną zawodowcy i amatorzy, recydywiści i okazyjni złodzieje, bogaci i biedni, zdrowi i chorzy, starzy i młodzi, kobiety i mężczyźni - wszyscy mniej lub bardziej naginamy zasady do naszych potrzeb. Ludzie, którzy przestrzegają wszystkich przepisów i norm etycznych są skazani na życiową porażkę i margines. A dobry przykład idzie z góry: "dziel i rządź" mówi rząd i przywłaszcza sobie np. 80% pieniędzy które płacimy na nasze emerytury. My też staramy się wycisnąć jak najwięcej z własnego "królestwa".
rysio6666 / 178.73.59.* / 2011-12-04 13:26
"Ludzie, którzy przestrzegają wszystkich
przepisów i norm etycznych są szani na życiową porażkę i
margines" Dokładnie, czołowi menagerowie dają przykład, lewe zwolnienia lekarskie itd, albo publicznie sie chwala jak np kulczyk,ze podatki płaca za granica

Re: Kradzieże i oszustwa w pracy. Oto grzechy Polaków

dfgtrrfrvffrrrr / 93.105.191.* / 2011-12-04 12:30
Łapać złodziei i zniechęcać do kradzieży!

Re: Kradzieże i oszustwa w pracy. Oto grzechy Polaków

w. / 89.73.189.* / 2011-12-04 12:27
Jeżeli pracodawca przydziela pracownikowi narzędzia pracy w postaci np. telefonu i samochodu i zaznacza, że są one również do użytku prywatnego to w czym problem, że ktoś z nich korzysta nie tylko służbowo ??

Prawie w każdej firmie za prywatne użytkowanie samochodu pracownik ma potrącaną kwotę z wynagrodzenia. Na telefonach są limity i po ich przekroczeniu sytuacja jest taka sama jak w przypadku samochodu.

Oczywiście nie każdy szanuje to co dostał od firmy i stąd biorą się nadużycia w wykorzystywaniu nardzędzi firmowych do celów prywatnych. Do pewnych spraw trzeba mieć rozwiniętą "dojrzałość biznesową" i szanować "firmowe" jak "swoje".
i to by było na tyle / 83.29.167.* / 2011-12-04 13:08

Prawie w każdej firmie za prywatne użytkowanie samochodu
pracownik ma potrącaną kwotę z wynagrodzenia

Taaak, a każdy prezes odprowadza podatek dochodowy od pozapłacowych składników wynagrodzenia ( czytaj: wakacyjnego wyjazdu służbowym samochodem do Hiszpanii latem i w Dolomity zimą ). Co wąchasz?
pomo dore / 2011-12-05 11:42 / Tysiącznik na forum
a nasz prezes własnie wrócił z tygodniowej wycieczki "szkoleniowej" do Izraela. Oczywiście na koszt firmy

Re: Kradzieże i oszustwa w pracy. Oto grzechy Polaków

tro / 109.196.114.* / 2011-12-04 12:12
Uczymy się od pracodawców

Re: Kradzieże i oszustwa w pracy. Oto grzechy Polaków

pracodawca / 93.105.27.* / 2011-12-04 11:59
Nie jest to jedynie grzech Polaków.Pracowałem kilka lat za granicą i stwierdzam,że jest to powszechne.Nasila się to zwłaszcza ,gdy pracownik odchodzi z pracy.Narzędzia ręczne znikają w oczach i żaden szef na to nie zwraca uwagi.
Odnośnie tytułu tego "artykułu" - uważam ,że jest obraźliwy,a ten kto pisze takie bzdury nigdy nie pracował na stanowisku robotniczym za granicą i nie wie jak to wygląda.
Najbardziej obraźliwe artykuły o Polakach znajdziesz tylko w polskiej prasie i serwisach.
Więcej myślenia,etyki i uczenia się od innych - zalecam dla autora.
(@) / 89.79.218.* / 2011-12-04 12:48

Najbardziej obraźliwe artykuły o Polakach znajdziesz tylko w
polskiej prasie i serwisach.

Jaki obrazliwi ? polaczki kradli za komuny, kradną teraz i uważają się raczej za osoby zaradne a nie za złodziei.
Q1 / 93.105.57.* / 2011-12-04 12:08
Masz całkowitą rację pracodawco. Mam wątpliwości czy ten pisarz wie jak wygląda łopata, nie mówiąc czy sią nia posługiwał.
A czy on wie ile "biorą" na stołkach unijnych. Ciekawe ile on sam "bierze" za ten kit. Jakby pomachał łopatą, wiedziałby jak sie na chleb zarabia.

Re: Kradzieże i oszustwa w pracy. Oto grzechy Polaków

praca praca praca / 77.237.3.* / 2011-12-04 11:52
Gdybajmy dalej ;D Zaczna lepiej wynagradzac , to pracownik zacznie przynosci papier toaletowy i moze zrobi malowanie ? ; p
~Kris / 2011-12-04 11:56 / Tysiącznik na forum)
Nie jest to wcale takie absurdalne: w swoim czasie byłem takim właśnie zmotywowanym pracownikiem, a potem niejednokrotnie byłem świadkiem takich zachowań. I chwała pracodawcom, którzy potrafią stworzyć w firmie takie relacje.

Re: Kradzieże i oszustwa w pracy. Oto grzechy Polaków

wojowjojwoj / 77.237.3.* / 2011-12-04 11:49
Kto wie dlaczego GB jest lepsza od Polski ? ;)

Re: Kradzieże i oszustwa w pracy. Oto grzechy Polaków

~Kris / 2011-12-04 11:42 / Tysiącznik na forum)
Pracownik, który lubi swoją pracę, i utożsamia się z nią - nie kradnie.

Dobrobyt pracowników powinien być jednym z celów działalności firmy. W małych przedsiębiorstwach jest to możliwe, w dużych - właściwie niespotykane.

Tam, gdzie zatrudnia się masowo niewykwalifikowanych ludzi, a główną zasadą jest najniższy możliwy koszt pracy - będą kradzieże.

W korporacjach, które płacą nieźle, ale prześcigają się w różnych programach "demotywacyjnych" i w dodatku głoszą zasady etyczne, przeróżne 'Choice Values', ustami liderów wyłonionych w wyścigu szczurów, będących żywym zaprzeczeniem zasad, które głoszą - pracownik staje się po prostu równie cyniczny, jak jego pracodawca.

Re: Kradzieże i oszustwa w pracy. Oto grzechy Polaków

__vi__ / 213.156.117.* / 2011-12-04 11:39
Pracodawca płaci tylko tyle, żeby pracownik się nie zwolnił. A pracownik pracuje tylko tyle, żeby pracodawca go nie zwolnił. To normalne, zawsze tak było i będzie.

Re: Kradzieże i oszustwa w pracy. Oto grzechy Polaków

QWERTY2341 / 83.0.136.* / 2011-12-04 11:32
DAJCIE GODNIE ,ŻYĆ , ZAROBIĆ A NA PEWNO NIKT NIE BĘDZIE RYZYKOWAĆ KRADZIEŻY.
Floyd / 2011-12-04 12:27 / Tysiącznik na forum
To nie kwestia pieniędzy, a charakteru. Były już wypadki, że milionerzy kradli drobiazgi w sklepach samoobsługowych. :)
k aczordonald / 92.20.58.* / 2011-12-04 16:36
i bogate aktorki tez kradly, ale to chyba bardziej dla rozglosu, niz z potrzeby. Kleptomania sie klania.

to pracodawcy okradają pracowników płacąc im g...ne pensje!!

jak tam w szambie / 193.200.47.* / 2011-12-04 11:29
dość fałszu w mediach!!!
Lysy 25 / 77.255.130.* / 2011-12-04 12:21
Pracownik zawsze może nie podpisać niekorzystnej umowy.
A jak podpisze... to jego sprawa.
jw5 / 193.200.47.* / 2011-12-05 10:17
a ma jakis wybór w tym momencie?,rodzina i jej utrzymanie kosztuje,ale co wy możecie o tym wiedzieć ,za was nawet herbatę robia inni

kraj Czereśniaków - i małych, i dużych u żłoba

Budyń / 89.72.232.* / 2011-12-04 11:19
Żal. Ale też nic dziwnego, że budowane po wojnie od zera Korea Południowa czy Izrael biją nas na głowę jeżeli chodzi o rozwój techniki, gospodarki, kultury społecznej, znaczenie na świecie, rozwój przemysłu, wreszcie PKB....

Re: Kradzieże i oszustwa w pracy. Oto grzechy Polaków

GHRHGHN / 78.145.111.* / 2011-12-04 11:11
POWIEM KROTKO W POLSCE NIE MA ELIT ,KTORE ZGINELY W CZASIE II WOJNY SWIATOWEJ. A TO CO TERAZ ZOSTALO I RZADZI W POLSCE TO POTOMKOWIE W PIERWSZYM LUB DRUGIM POKOLENIU CHLPI PANSZCZYZNIANI A CI ZAWSZE ZGARNIALI POD SIEBIE !!!! DLATEGO W POLSCE NIGDY NIC SIE NIE ZMIENI.....

Re: Kradzieże i oszustwa w pracy. Oto grzechy Polaków

v4w4bv54tv45 / 109.243.35.* / 2011-12-04 10:57
A może porozmawiajmy o tych największych złodziejach znajdujących się w naszych rządach oraz instytucjach państwowych! Tam w grę wchodzą takie sumy o których zwykły robol kradnący drobną rzecz może tylko pomarzyć, wszelkiej maści przekręty na niebotyczne sumy i naciąganie ludzi przez wielkie korporacje!

Re: Kradzieże i oszustwa w pracy. Oto grzechy Polaków

Lysy 25 / 77.255.130.* / 2011-12-04 10:52
Za komuny kradli to dlaczego teraz niby mają nie kraść?
Według znajomego pracującego w jednej z okolicznych firm budowlanych kierowcom gruszek pozwala się "kraść" i sprzedawać pewne ilości betonu bo pracodawcy bardziej się to opłaca niż dawać godziwe wynagrodzenie i płacić ZUS.
Tak że wszyscy są na pensjach minimalnych (i często na pół etatu), no ale kradną.

Re: Kradzieże i oszustwa w pracy. Oto grzechy Polaków

mowic o złodziejach / 78.8.47.* / 2011-12-04 10:50
Biedni ludzie w tej Polsce,.to oni sa okradani i to zgodnie z prawem!Ukradnie parowke a market OKRADNIE go na np.1000zł niedoszacowanych pensji.I kto tu kradnie?!

Re: Kradzieże i oszustwa w pracy. Oto grzechy Polaków

Wapniak / 2011-12-04 10:49 / Tysiącznik na forum
Ciekawe. Od poczęcia nowych czasów słyszę z ust naszych nawiedzonych kombatantów /nie wszystkich/, że był to przywilej Komuny... Z motywacją: jak państwowe, to niczyje.... można kraść do woli...
Jak reżym to tym bardziej. 80 mln. - dzielny Frasyniuk - kombatant, a nawet film będzie ku chwale...
Cóż, więc czemu nie teraz? Czasy nie te, więc i stawki nie te. Większe!!!
Śmiało Panowie. Zmienią się "czasy" i będziecie bohaterami...

Re: Kradzieże i oszustwa w pracy. Oto grzechy Polaków

njliber / 83.9.169.* / 2011-12-04 10:32
Polak = Katolicki Złodziej i Brudas.
Floyd / 2011-12-04 12:32 / Tysiącznik na forum
Liberał = ciemniak nie widzący dalej niż koniec własnego nosa i któremu się wydaje, że zjadł wszystkie rozumy.

Re: Kradzieże i oszustwa w pracy. Oto grzechy Polaków

bromekk / 178.180.185.* / 2011-12-04 10:16
Tym bardziej dziwi zatrudnienie (mimo zapowiedzi redukcji) przez ostatnie cztery lata około 40 tys.nowych takich właśnie państwowych pracowników. Jeśli ktoś wie w jakim celu ich zatrudniono - napiszcie?!
Budyń / 89.72.232.* / 2011-12-04 11:20
Zrobienia roboty wygenerowanej przez uprzednio zatrudnionych 20 tysięcy i wygenerowania zajęcia dla kolejnych 80 tysięcy.

Druga strona medalu

Lowca lamerow / 31.61.19.* / 2011-12-04 10:15
Na pocieszenie jest też druga strona medalu - Polacy masowo przynoszą do pracy przedmioty codziennego użytku: papier, długopisy, czajniki, a nawet komputery. Jest to spowodowane tym, że w państwowych firmach kasa jest potrzebna na premie dla prezesów i wtedy zaczyna jej brakować na podstawowe biurowe akcesoria.

Re: Kradzieże i oszustwa w pracy. Oto grzechy Polaków

bsf / 87.205.247.* / 2011-12-04 09:46
Tendencyjny ten artykÓŁ.
Korupcja i łapówki bierze ten od kogo CÓŚ zależy a może "załatwić" np kontrakt na budowę AUTOSTRADY albo stadionu później z takiej budowy płynie paliwo na lewo i prawo , giną materiały a RYBA psuje się od głowy.

no dobra,ukradli 8 ton sera

kicha / 83.25.22.* / 2011-12-04 09:37
no to ich do p******-a co sie dzieje z tymi co nakradli miliony dodatkowo tracac inne walory?ich liste daly banki szwajcarskie,narazie wiemy o pieknym gromku a reszta?
Reklama

Szukasz pracownika? Pomożemy Ci !

Dodaj ofertę pracy do Praca.Money.pl

Ponad 1 400 000 osób poszukujących pracy, ponad 130 000 odbiorców newslettera więcej »