Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Audyt w KNF przyniesie "szokujące wyniki"? Tak sądzi poseł PiS

32
Podziel się:

Według Jana Szewczaka sprawy, które wymagają wyjaśnień to m.in. sytuacja związana z polisolokatami, kredytami frankowymi, opcjami walutowymi, czy zgód Komisji udzielanych różnym podmiotom na sprzedaż udziałów.

Audyt w KNF przyniesie "szokujące wyniki"? Tak sądzi poseł PiS
(Artur Zawadzki/REPORTER)

Decyzje dotyczące wyboru nowego przewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego zostaną podjęte po wakacjach, zapowiedział Jan Szewczak, poseł Prawa i Sprawiedliwości, wiceprzewodniczący Komisji Finansów Publicznych. Jego zdaniem w KNF należy przeprowadzić odpowiedni audyt.

- Obecnie jest wiele innych pilnych spraw, którymi się zajmujemy. Dlatego decyzje personalne w sprawie wyboru nowego przewodniczącego KNF zostaną podjęte po wakacjach - powiedział ISBnews Szewczak.

Kadencja obecnego przewodniczącego KNF Andrzeja Jakubiaka kończy się w październiku br. Według Szewczaka nie ma jeszcze konkretnych kandydatur, ale z pewnością przed nowym przewodniczącym będzie stało wiele poważnych wyzwań.

- Sądzę, że audyt w KNF może przynieść szokujące wyniki. Nie ulega wątpliwości, że należy zrobić porządny audyt tej instytucji - dodał poseł.

Według niego sprawy, które wymagają wyjaśnień, to m.in. sytuacja związana z polisolokatami, kredytami frankowymi, opcjami walutowymi, czy zgodami Komisji udzielanymi różnym podmiotom na sprzedaż udziałów. - Jednym z przykładów takich działań może być ostatnia sprzedaż 10 proc. akcji w Banku Pekao. W mojej opinii KNF powinien być szybciej powiadamiany o takim zamiarze przez właściciela, gdyż mamy do czynienia z jednym z największych banków w Polsce - uważa Szewczak.

Jego zdaniem do tego dochodzi również cała sfera działań skrajnie tendencyjnych dotyczących SKOK-ów. - Jak to było możliwe, że w ciągu 1,5 roku kiedy SKOK Wołomin znajdował się pod nadzorem KNF wyprowadzono ponad 1 mld zł z tej instytucji - zastanawia się Szewczak.

- Instytucje państwa powinny służyć do ochrony interesów ekonomicznych własnych obywateli, a nie zysków czy strat dużych podmiotów finansowych - podkreślił poseł.

Szewczak uważa, że koszty związane z tzw. kredytami frankowymi można rozłożyć w czasie i powinni w tym pomóc zagraniczni właściciele banków odpowiednio ich dokapitalizując. - Jeżeli jakiś zagraniczny bank nie będzie chciał wesprzeć swojego oddziału w Polsce w postaci odpowiedniego dokapitalizowania w celu oddania tych środków kredytobiorcom, to wtedy moim zdaniem powinno wkroczyć państwo i zaproponować rozwiązanie na wzór zrealizowanych działań w Niemczech czy w Irlandii. Tam państwo nie miało oporów przed przejęciem udziałów w bankach - dodał.

Zdaniem Szewczaka pomysł, aby do Narodowego Banku Polski powrócił nadzór nad bankami, nie jest prosty do realizacji. - Wymaga to zmian wielu aktów prawnych i nie sądzę, aby to się udało zrealizować szybko. W mojej ocenie cały proces może zająć nawet 2 lata - dodał.

O przywróceniu bankowi centralnemu możliwości sprawowania nadzoru nad systemem bankowym mówił 20 lipca br. podczas wystąpienia w sejmie nowy prezes NBP Adam Glapiński. Według niego, działanie na rzecz utrzymania stabilności systemu bankowego byłoby wtedy skuteczniejsze.

Marek Knitter

giełda
wiadomości
Źródło:
ISBnews
KOMENTARZE
(32)
WYRÓŻNIONE
Gość
10 lat temu
Dzięki KNF wypłynęło wiele machlojek w SKOK-ach. Teraz PiS zablokuje KNF na zasadzie: "nie chcesz mieć gorączki, to zbij termometr". Pisowska Rzeczpospolita Ludowa i TKM.
Adam
10 lat temu
Audyt KNF jest konieczny. W funduszach Idea Premium i Copernicus obligacji korPOracyjnych przy pomocy KNF, cichym POparciu policji i prokuratury złodzieje wyprowadzili blisko pół miliarda złotych. Pieniądze do dziś nie zostały zwrócone i zbrodnia ta nie została do dziś ukarana.
ja
10 lat temu
Pewnie szefem zostanie jakiś technik dentystyczny lub ambitny student który jak Kraczkowski (prawnik) bardzo mocno interesuje się bankami( bo zapewne ma konto w banku)
...
Następna strona