Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

BGK i kazachstański bank rozwoju podpisały porozumienie. To pomoże polskim eksporterom?

18
Podziel się:

- To jest umowa, w oparciu o którą będziemy starali się wspierać zarówno kontrakty inwestycyjne, kontrakty eksportowe, jak i wspólne projekty w innych dziedzinach współpracy - wyjaśnił wicepremier Morawiecki.

Wicepremier Mateusz Morawiecki oraz minister rozwoju i inwestycji Kazachstanu Żenis Kasymbek (z prawej) i prezes ASTANA EXPO 2017 Achmietżan Jesimow.
Wicepremier Mateusz Morawiecki oraz minister rozwoju i inwestycji Kazachstanu Żenis Kasymbek (z prawej) i prezes ASTANA EXPO 2017 Achmietżan Jesimow. (PAP/Marcin Obara)

Bank Gospodarstwa Krajowego oraz kazachstański bank rozwoju podpisały porozumienie opiewające na 300 mln dolarów, które będzie wspierać wspólne kontrakty inwestycyjne i eksportowe - poinformował wicepremier Mateusz Morawiecki.

W poniedziałek wieczorem Morawiecki spotkał się z kazachstańskim ministrem inwestycji i rozwoju Żengysem Kasymbekiem. Wcześniej rozmawiał też z prezydentem Kazachstanu Nursułtanem Nazarbajewem, który przebywa w Polsce z dwudniową wizytą.

- Podpisaliśmy porozumienie pomiędzy kazachstańskim bankiem rozwoju i Bankiem Gospodarstwa Krajowego, czyli naszym bankiem rozwoju, które przewiduje finansowanie projektów inwestycyjnych o wartości 300 mln dolarów - mówił wicepremier. - To jest umowa, w oparciu o którą będziemy starali się wspierać zarówno kontrakty inwestycyjne, kontrakty eksportowe, jak i wspólne projekty w innych dziedzinach współpracy - dodał.

Tłumaczył, że Polska chce nawiązać głębsze relacje z Kazachstanem. Dotyczy to zarówno inwestycji kazachstańskich ich w Polsce, jak i polskich inwestycji w Kazachstanie.

- Jest to dla nas bardzo dobry i ważny partner, ponieważ zarówno warunki prowadzenia biznesu są w Kazachstanie coraz lepsze, ale również struktura naszych gospodarek wzajemnie się uzupełnia. Oni mają pewne produkty, surowce w szczególności, których my potrzebujemy, my z kolei eksportujemy maszyny, przetworzoną żywność, leki - wyjaśnił.

Przypomniał, że oba kraje należą także do pierwszych sygnatariuszy Azjatyckiego Banku Inwestycji Infrastrukturalnych (AIIB) i leżą na tzw. Jedwabnym Szlaku, co kreuje dodatkowe szanse na realizację wspólnych projektów inwestycyjnych.

- Z prezydentem Nazarbajewem i ministrem Kasymbekiem rozmawialiśmy na temat inwestycji, w tym również o takich sprawach, jak ruch bezwizowy. Nazarbajew obiecał, że ruch bezwizowy będzie od 1 stycznia 2017 roku - zaznaczył Morawiecki. Tematem rozmów były także plany uruchomienia bezpośredniego połączenia lotniczego między Warszawą a Astaną - dodał.

Minister zauważył, że Polska notuje deficyt w handlu z Kazachstanem. - W ramach wymiany handlowej eksportujemy za nieco mniej niż 0,5 mld dolarów, a importujemy prawie za 1 mld dolarów - powiedział.

Wskazał, że w trakcie poniedziałkowych spotkań udało się m.in. wyeliminować kilka problemów operacyjnych dotyczących funkcjonowania polskich firm w Kazachstanie. - Polska firma z sektora farmaceutycznego miała problemy w Kazachstanie i wydaje się, że w bezpośrednich rozmowach udało się te problemy wyjaśnić i one znikną. To była moja bezpośrednia interwencja u ministra Kasymbeka. Minister bardzo życzliwie się do tego odniósł - dodał Morawiecki.

Podkreślił, że Polska Kazachom oferuje towary o stosunkowo wysokiej wartości dodanej, jak np. maszyny czy lekarstwa. - Polskie leki stanowią blisko 10 proc. udziału w rynku kazachstańskim - zauważył.

Podczas spotkania zawarto porozumienie między spółką Astana Expo 2017 i Polską Izbą Turystyki. W rozmowach w Ministerstwie Rozwoju wziął też udział wiceminister Radosław Domagalski.

wiadomości
gospodarka
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(18)
WYRÓŻNIONE
edw
10 lat temu
Dogadujemy się z Kazachstanem, Słowacją, Czechami, Węgrami, Ukrainą.... a nie potrafimy wykorzystać potęgi gospodarczej Rosji... Nie trzeba być wielkmi przyjaciółmi, ale zniszczanie powiazań gospodarczych to dla nas strata, którą wykorzystuje EU zachodnia
dfgdfde
10 lat temu
Wszystko fajnie, jest się przy czym wypromować ale problem w tym, że Kazachstan podobnie jak my szuka inwestorów a nie miejsca na inwestycje, do których potrzeba kasy. W ten sposób możemy podpisywać umowy z krajami typu tadzykistan, turkmenistan itp oraz połową afryki, tylko czy coś z tego wynika. a 10% udział w rynku farmaceutycznego brzmi niesamowicie w porównaniu do udziału firm polskich w rynku polskim - tylko 25% Jeszcze należałoby przedstawić jak wygląda sprawa finansowo. Jeżeli sprzedam kowalskiemu jedno jabłko to mam udział 100% ale zysku 5gr :)
andrzej674
10 lat temu
zamiast koni arabskich będziemy mieli wielbłądy